12.03.2012 | Czytano: 2543

Trójka na mistrzostwach kraju(+zdjęcia)

W hali nowotarskich Gorców rozegrano młodzieżowe mistrzostwa Małopolski i trzeci wojewódzki turniej klasyfikacyjny juniorów w tenisie stołowym. Ta pierwsza impreza zakończyła się triumfem tenisistów z Nowego Targu. Zajęli całe podium, z tym, że ten stojący na jego najniższym stopniu obecnie reprezentuje Płomień Limanowa.

Pierwsze dwa miejsce były premiowane awansem do krajowego czempionatu. Wystąpią w nim – Tomasz Klocek i Jakub Czyszczoń. W krajowym finale zagra jeszcze jeden tenisista Gorców, Mikołaj Kierski. We wcześniejszych turniejach zdobył wystarczającą ilość punktów do rankingu, która bez gry uprawniła go do występu w Brzegu Dolnym.

- Plan minimum wykonaliśmy – mówi trener Gorców, Tomasz Klag. – Dwóch zawodników wprowadziliśmy do mistrzostw Polski młodzieżowców. Turniej wygrał Tomek Klocek, który ostatnio jest w dobrej dyspozycji. Potwierdził to już w meczu ligowym. W decydującej potyczce o złoty medal zmierzył się ze starym znajomym Adrianem Bukowskim. Wygrał 3:1 i wynik wskazywałby na pewny sukces, ale musiał wylać sporo potu. Trudno się dziwić, bo znają się jak łyse konie. Od dziecka trenują razem. Rozpoczynali kariery w Orkanie, a potem reprezentowali Gorce. Obecnie Bukowski zdobywa laury dla Płomienia Limanowa. Pod górkę miał Jakub Czyszczoń, który dość sensacyjnie przegrał w ćwierćfinale z Łukaszem Pachem (Słopnice) 2:3. System rozgrywek był jednak tak ułożony, że ta porażka nie wyeliminowała go z walki o drugie premiowane awansem miejsce. Dopiął celu, bo Bukowski, po porażce z Klockiem, stanął do stołu z Kubą. Pojedynek był zażarty, ale lepszy okazał się pingpongista reprezentujący Gorce.

W turnieju dziewcząt wystartowały tylko dwie zawodniczki. Wygrała sensacyjnie Magdalena Jurzak z Choczni, która po pięciosetowym morderczym boju pokonał Anetę Osikę (Szczytniki). Piąty set zakończył się rezultatem 18:16.

W turnieju juniorów trzecie miejsce zajął Damian Magulski, który w półfinale przegrał 1:3 z Janem Kaczorem (Bronowianka), późniejszym triumfatorem imprezy. W meczu o trzecie miejsce pokonał Łukasza Matusiaka (Słopnice) 3:0. Na miejscach V-VI uplasował się Filip Subik i Marcin Wąsik, a w juniorkach Aleksandra Mozdyniewicz. Zwyciężyła Agata Bejska (Bronowianka). W turnieju młodziczek drugie miejsce zajęła Agnieszka Pietrzak.

- Mamy mały niedosyt – mówi trener Gorców, Tomasz Kowalczyk. – Nie ukrywam, że spodziewaliśmy się więcej po Magulskim. Przegrał sam ze sobą. Nie wygrywa się, jeśli popełnia się tak dużo prostych błędów. W półfinale każdy set z Kaczorem zaczynał od dużej starty i zmuszony był gonić rywala. Nie potrafił go doścignąć. Również Subika i Wąsika było stać na więcej, minimum na grę w półfinale. Kompletnie zawiodła Mozdyniewicz, ograna w pierwszej lidze i powinna być w czołówce. Nie będzie odnosić sukcesów, dopóki nie zacznie trenować. Trzeba jasno sobie powiedzieć, że nie chodzi na treningi i zwycięstwa z wielkim trudem jej przychodzą. Bez pracy nic w życiu nie ma. Jak pracowała, to były wyniki. Tenis to specyficzna dyscyplina, wymaga dużo czasu, poświecenia i regularności. Przykładem sumiennej pracy może być Agnieszka Pietrzak. Robi systematyczne postępy i świetnie zaprezentowała się w młodziczkach.

Stefan Leśniowski

Komentarze







reklama