Pokazały naszym reprezentantkom ile jeszcze muszą pracować, by przynajmniej nie przegrywać w dwucyfrowych rozmiarach. Obnażyły wszystkie bramki w technice, taktyce, organizacji gry. Od pierwszego gwizdka narzuciły takie tempo, że biało –czerwone nie mogły im dorównać. Były bardzo ruchliwe, jakby ich więcej przebywało na parkiecie. Piłeczka ciągle trafiała do nich i jak po sznureczku wędrowała od kija do kija. Reakcja naszych unihokeistek była spóźniona i nic dziwnego, że w pierwszej tercji zaaplikowały nam siedem bramek. Po czwartej nastąpiła zmiana bramkarki. Finki potrafiły zasłaniać bramkarkę, uniemożliwiając jej skuteczną interwencję. Za dużo nasze obrończynie pozostawiały miejsca rywalkom. Polki miały ogromne problemy ze skonstruowaniem akcji. Nawet grając w przewadze nie potrafiły oddać strzału na bramkę. Ba, straciły gola. Niemniej skuteczność biało –czerwonych była fenomenalna w pierwszej tercji. Polki oddały dwa celne strzały na bramkę rywalek. W 18 min. Kwiecińska, będąc na desancie, otrzymała prostopadłe podanie od Łęgowskiej i Kokkonen musiały wyjmować piłeczkę z bramki.

W kolejnych odsłonach obraz gry nie uległa zmianie. Gra toczyła się w naszej strefie i tylko częstotliwość wpadania piłeczki do naszej bramki się zmieniła. Finki wyraźnie nie chciały ustanawiać strzeleckich rekordów. Grały metodą tysiąca podań, a strzały oddawały już z czystych przygotowanych pozycji. W 51 minucie Pazio nie wykorzystała rzutu karnego, ale chwilę później Samson pokonała fińską golkiperkę.

Polska – Finlandia 2:13 (1:7, 0:4,1:2)
0:1 Ukkonen (Kauppila) 1:33,
0:2 Alanko (Mertsalmi) 2:47,
0:3 Alanko (Luomaniemi) 6:57,
0:4 Suomalainen 9:12,
0:5 Ukkonen (Saarinen) 10:17,
0:6 Timonen ( Saarinen) 13:22,
0:7 Luomaniemi (Peltokangas) 15:26,
1:7 Kwiecińska (Łęgowska) 17:44,
1:8 Korhonen (Uimonen) 21:07.
1:9 Kujala (Kauppila) 26:00,
1:10 samobójcza 32:55,
1:11 Korhonen (Peltokangas) 39:49,
1:12 Alanko (Roisko) 44:40,
1:13 Ukkonen (Kujala) 49:19,
2:13 Samson (Łęgowska) 54:52,
Polska: Szarmach (9:12 – 49:19 Jaczewska) – Samson, Jurkowska, Piotrowska, Kwiecińska, Łęgowska - Zielenkiewicz, Pazio, Stachowiak, Dutkiewicz, rzepa – Grynia, Lech. Piekarczyk, Sarna Pohrebny, Krzystyniak – Bryniarska, Kidoń, Wieczorek.
Tekst Stefan Leśniowski
FOTO: flickr. com










