Wszyscy ostrzyli sobie zęby na te konfrontacje. W obu zespołach znakomici gracze. „Czarne Cienie” mają kłopoty z obsadą bramki, toteż między słupkami stanął obrońca Rafał Sulka. Odnotować należy powrót po kontuzji byłego reprezentanta Polski, Burkata. Wzmocnił nie tylko siłę defensywną „Czarnych Cieni”, ale także ofensywną. Przeciwnik przystąpił do meczu bez reprezentanta kraju Kosteli. Ten w momencie rozpoczęcia spotkania wracał z Hurbieszowa i był 30 km od hali Gorców, gdzie rozgrywano zawody. Po pojawieniu się „Kostka” na parkiecie, Warriorz rzuciło się do odrabiania strat i doprowadziło do wyrównania. Potem nastąpiła klasyczna wymiana ciosów (czytaj: goli). Jedno trafienie więcej zadał team „Burego”.
Trzy godziny później ponownie skrzyżowali kije. Ponownie emocje sięgały zenitu. Tym razem drużyna Kosteli prowadziła 3:1 i „Czarne Cienie” musiały gonić. Dogoniły i pojedynek zakończył się wynikiem nierozstrzygniętym.

Równie ciekawym spektaklem obdarzyli widzów aktualni liderzy (Chupacabras) z pretendującą do tego miana Copacabaną. Pierwsza połowa asekuracyjna z obu stron. Drużyny więcej uwagi poświęcały w zabezpieczeniu tyłów, niż akcjom ofensywnym. Nikt nie atakował na hura, ataki były rozważnie przeprowadzane. Gra przypominała szachy, toteż tylko trzy razy piłeczka znalazła się w bramce. Obraz gry zmienił się po przerwie. Zespoły jakby zapomniały o konsekwentnej grze w defensywie i w odstępie 2 minut widzieliśmy trzy gole. Wynik był remisowy 3:3. „Chupasy” odrobiły lekcję, bank informacji świetnie rozpracował przeciwnika. Wiedzieli jak go ukłuć i jak obronić się przed atakami. Pokazały wyśmienity unihokej, zwłaszcza wtedy, gdy był remis. Po 9 minutach prowadziły już 7:3. Co prawda rywal w końcówce złapał kontakt, ale to było wszystko, na co pozwolili „Chupasy”.

Sportowe Podhale/Górale zmiotło z parkietu Aulę. Najbardziej znaczące podpisy po „okrutnym wyrokiem” złożyli: Kos (zdobywca trzech goli i asysty) oraz B. Kalata ( autor dwóch bramek i trzech asyst). Aula starała się atakować, ale brakowało jej błysku i wykończenia. Może to zasłona dymna przed fazą play off?

Copacabana – Chupacabras 7:9 (1:2)
Bramki: Ślusarek 3, G. Hajnos 2, S. Hajnos, Gotkiewicz - Kwak, Trzebunia 2, J. Handzel, M. Handzel, Augustyn 2, Tynus, samobójcza.
Copacabana: Potaczek - A. Hajnos, Gotkiewicz, Ślusarek, G. Hajnos, Kikla, Bełtowski, Świętek, S. Hajnos.
Chupacabras: Ściesiński - Kwak, Trzebunia, Książkiewicz, Staszel, T. Handzel, J. Handzel, Borowicz, M. Handzel, Augustyn, Tynus.
Sportowe Podhale/Górale – Aula 10:3 (4:0)
Bramki: Kos 4, B. Kalata 2, Karecki, Wronka, Zientara, Zubek - Luberda, Wiśniewski, Rozmus.
Sportowe Podhale/Górale: Krawczyk - Zientara, Zubek, Jędrol, Kos, B. Kalata, Karecki, Wronka.
Aula: Karaś - Pyzowski, Luberda, Iskrzycki, Gaj, Wiśniewski, Rozmus, Ulman, Szewczyk, Wojtak.
Black Shadows – Warriorz 6:6 (3:2)
Bramki: Hamrol, Pala 2, Pieprzak, Gąsienica-Makowski, K.Sulka – Smarduch, Kostela 3, Sadowy, Fryźlewicz.
Black Shadows: Guzik - R. Sulka, Burkat, Daniel, Pieprzak, Gąsienica Makowski, Pala, Panczakiewicz, Hamrol, Babiak, Gąsior, K. Sulka.
Warriorz: Koczur - Smarduch, Kostela, Leja, Sadowy, Sieniawski, Zając, Daniec, Fryźlewicz, Zamorski, Kasowski, Barszczewski.
Black Shadows – Warriorz 6:5 (2:1) Zaległy
Bramki: Burkat 3, Hamrol, Pala 2 – Smarduch, Kostela2, Leja, Daniec
Black Shadows: R. Sulka - Burkat, Daniel, Pieprzak, Gąsienica Makowski, Pala, Panczakiewicz, Hamrol, Babiak, Gąsior, K. Sulka.
Warriorz: Koczur - Smarduch, Kostela, Leja, Sadowy, Sieniawski, Zając, Daniec, Fryźlewicz, Zamorski, Kasowski, Barszczewski.
Tekst Stefan Leśniowski
Zdjęcia Mateusz Leśniowski










