W sobotę mistrzynie Polski rozstrzelały lokalnego rywala dopiero w...trzeciej tercji. W 36 min. MMKS miał rzut karny przy stanie 2:3 i Dębska go nie wykorzystała. To był przełomowy moment meczu.
- W pierwszych dwóch tercjach rewelacyjnie nie graliśmy – twierdzi trener Szarotki, Lesław Ossowski. – Za statycznie, ale cierpliwie czekaliśmy na swoje szanse. Prowadząc 3:1 wkradło się w nasze szeregi małe rozluźnienie, straciliśmy gola, a potem był ten karny. To był okres słabszej gry z naszej strony. Musimy się wystrzegać takich okresów. W trzeciej tercji szybko wróciliśmy do swojej gry. Wiedzieliśmy, że wreszcie musimy się wstrzelić. Tak też się stało. Dużo strzelaliśmy i to przyniosło bramkowy efekt. Zwycięstwo w derbach zawsze cieszy, tym bardziej, iż wszystkim zawodniczkom dałem pograć. Świetnie w obronie zaprezentowała się najmłodsza w moim zespole, 14-letnia Karolina Węgrzyn.

Węgrzyn jeszcze nie tak dawno świetnie radziła sobie na motocrossowym torze. Była w czołówce krajowej w klasie 65 ccm, pozostawiając w pokonanym polu wielu chłopaków. Zmieniła dyscyplinę na bardziej bezpieczną. Widać u niej sportowe geny, bo nieźle radzi sobie także w zespołowej dyscyplinie. Nie może być inaczej, gdyż wyszła spod ręki reprezentanta kraju, Artura Kasperka, który był jej trenerem w SP 6.
Nazajutrz mistrzynie Polski pokazały to gorsze oblicze. Nie były tak waleczne, pozwoliły sobie narzucić styl rywalkom, a ponadto wcieliły się w Świętego Mikołaja, rozdając prezenty na prawo i lewo.
- Zdecydowanie słabiej zagraliśmy niż dzień wcześniej – przyznaje trener Szarotki, Lesław Ossowski. – Tylu błędów, co w tym meczu nie popełniliśmy przez cały ubiegły sezon. Byliśmy partnerkami przeciwniczek, bo wykładaliśmy mu piłeczkę wprost na kij. Fatalnie kryliśmy. Mogliśmy przegrać w wyższych rozmiarach, bo one miały jeszcze dwa słupki. Wykorzystały też dwie liczebne przewagi.

MMKS Podhale Nowy Targ – Worwa Szarotka Nowy Targ 2:7 (1:2, 1:1, 0:4) i 6:2 (0:0, 3:0, 3:2)
Bramki: Timek 2 – Bujak 2, R. Zapała, E. Burdyn, Aleksandra Burdyn, Chlebda, Kubowicz (I mecz); Timek 2, Dębska, Florczak, Podlipni, Mamak – Kubowicz, Anna Burdyn (II mecz).
MMKS Podhale: Młynarczyk - Dębska, Podlipni, Różańska, Mamak, Timek, Szeliga, Florek, Lasyk, Fryźlewicz, Tymek, Łojek, Florczak. Trener Arkadiusz Pysz.
Worwa Szarotka: M. Zapała - Bujak, Chowaniec, Kubowicz, Kaczmarczyk, Chlebda, Dziubińska, Węgrzyn, Ulman, Aleksandra Burdyn, E. Burdyn, Czarek, Anna Burdyn, Gruszczak, R. Zapała, Rokicka. Trener Lesław Ossowski.
Tekst Stefan Leśniowski
Zdjęcia Mateusz Leśniowski










