26.08.2011 | Czytano: 1257

Puchar i czek dla MaxxSport(+zdjęcia)

MaxxSport wygrał drugą edycję podhalańskiego Mundialu. Przez dwa miesiące, 28 zespołów, na sztucznej murawie walczyło o główne trofeum ufundowane przez burmistrza Nowego Targu, Marka Fryźlewicza. Zwycięzca zgarnął też czek o wartości tysiąca złotych, a każdy piłkarz otrzymał nagrody w postaci piłek od Dido Sport, sponsora turnieju. Czeki otrzymały cztery pierwsze zespoły. Suma nagród wyniosła 4 tysiące złotych.

Decydujące spotkanie o pierwsze miejsce było godne rangi o jaką się toczyło. Więcej zgry posiadał MaxxSport, ale Gazda jak tylko mogła odgryzała się przeciwnikowi. Szef Gazdy, popularny „Śliwa”, skompletował ciekawy zespół, z zawodników z Rabki. Trzeba przyznać, że jego golkiper miał sporo szczęścia. Dwukrotnie w sukurs przyszła mu poprzeczka, po główce Stramy (po palcach przetoczyła się po „sztandze”) i Ojrzanowskiego. Po uderzeniu „Ojrzana” futbolówka spadła przed Możdżeniem, który miał pustą bramkę przed sobą, lecz piłka przetoczyła się mu między nogami. Za to świetną interwencją popisał się bramkarz Gazdy po uderzeniu Rabiańskiego z wolnego. Wyciągnął się jak struna i sparował piłkę na róg. Jego koledzy też mieli okazję. Zaraz na początku meczu Skawski trafił w poprzeczkę. Kolejną szansę sprokurował bramkarz Słowakiewicz. Zabawa z piłką o mały włos, a zakończyłaby się golem. Śmieszek jednak trafił w słupek.

Po zmianie stron nadal stroną przeważająca był MaxxSport, który był niebezpieczny po stałych fragmentach gry. Strama, Możdżeń i Rabiański nie mogli się wstrzelić, ale wreszcie ten ostatni „zawinął” rywala na progu pola karnego, przerzucając sobie piłkę z prawej na lewą nogę i cudownym strzałem posłał ją w górny przeciwległy róg bramki. Gazda nie mając nic do stracenia ruszyła do ataku. Obrona MaxxSport była ciut niefrasobliwa, zapędzała się pod bramkę rywala i mogło to się źle skończyć. Po trzech „śmierdzących” akcjach szybko wyciągnęła wnioski, wzmacniając tyły, w których harowali grający trenerzy Watry- Rabiański i Strama.

Brązowy medal zdobyli piłkarze z Szaflar, którzy tylko przed moment mogli czuć się zagrożeni, gdy Gołuchowski zdobył gola na 2:1. Odpowiedź szaflarzan była bardzo szybka, a pierwsze skrzypce grali bracia Kamiński. Florian zdobył dwa gole, które dały mu tytuł króla strzelców Mundialu (11 trafień) i czek o wartości 200 PLN.

O III miejsce
Spajki Szaflary – Podhale Nowy Targ 4:2 (1:0)
Bramki: F. Kamiński 2, P. Kamiński, Cisoń – Gołuchowski.

Finał
MaxxSport Nowy Targ – Gazda Nowy Targ 1:0 (0:0)
Bramka: Rabiański.

Tekst Stefan Leśniowski
Zdjęcia Mateusz Leśniowski

Komentarze







reklama