Grupa A
Rywalizację rozpoczęły zespoły, które ślepy los rzucił do grupy A. Wystąpił w niej obrońca mistrzowskiego tytułu zespół Ultry, zbudowany z zawodników trzecioligowego już Lubania Maniowy. Mistrz nie zawiódł i z kompletem punktów awansował do kolejnej fazy mistrzostw. Miał jednak chwile zwątpienia. Młodzi szaflarzanie z Juvenilu napędzili sporego strachu faworytowi. Ten co prawda objął szybko prowadzenie 2:0, a akcje Komorka z Waksmundzkim każdemu mogły przypaść do gustu. Wydawało się, że kolejne gole będą kwestią czasu. Widocznie tego samego zdania byli czempioni, którzy musieli szybko zweryfikować błogie nastawienie, bo rywal szybko doprowadził do wyrównania. Zrobiło się nerwowo na boisku. Mistrz jednak szybko odpowiedział, ale znowu zabrakło mu pokory, bo 90 sekund przed końcowym gwizdkiem szaflarzanie wyrównali. Do sensacji jednak nie doszło. Mistrz w ostaniej minucie zadał rywalowi dwa nokautujące ciosy.
Również w ostatniej potyczce, gdy losy awansu były już rozstrzygnięte, Ultra przegrywała po 8 minutach 0:2 z Aulą.Dopiero wtedy wzięła się solidnie do roboty i już na przerwę schodziła z jednobramkowym prowadzeniem. Zrobiło się piknikowo i wesoło. Szczególnie po akcji, przy której Okręglak wrzasnął „moja”. Krzystyniak szybko zareagował: - Nie wrzeszcz, bo obowiązuje cisza nocna (mecz toczył się po 22 – przyp. SL).

Aula rozpoczęła turniej od wysokiego „C” i obserwatorzy zgodnie twierdzili, że to kandydat do awansu, tym bardziej, iż najgroźniejszy rywal Migrond Ostrowsko nie zachwycił w meczu z mistrzem. Odnosiło się wrażenie, że ma przed nimi ogromny respekt. Niemniej w decydującej potyczce z Aulą, o drugie miejsce premiowane awansem, piłkarze z Ostrowska pokazali lwi pazur. Do przerwy był remis 2:2, a po niej szybko dwa gole zdobył Migrond. Aula odpowiedziała golem i końcówka spotkania była niezwykle ekscytująca, ale nie zmieniła już rezultatu.
Ciekawym widowiskiem uraczyli nas piłkarze z Ostrowska i Szaflar. Długo trwało przeciąganie „liny”. Migrond odskoczył rywalowi i starał się kontrolować wydarzenia na boisku. Szaflarzanie doszli do głosu, stwarzali sytuacje bramkowe i wydawało się, że remis wisi na włosku. Tymczasem kontra przypieczętowała wygraną i awans Ostrowska do fazy pucharowej.
Juvenil - Aula 1:3 (1:3)
Bramki: P. Walkosz - Subik, Sz. Pyzowski, Fąfrowicz.
Ultra - Migrond Ostrowsko 4:0 (2:0)
Bramki: Sral, Mikoś, Komorek, Gąsiorek.
Juvenil - Ultra 3:5 (1:2)
Bramki: Marduła 2, P. Walkosz - Sral 2, Komorek, Waksmundzki.
Aula - Migrond Ostrowsko 3:4 (2:2)
Bramki: Twardowski 2, Subik - Żegleń 2, Magulski, Młynarczyk.
Migrond Ostrowsko - Juvenil 4:2 (2:1)
Bramki: Marszałek, Bogaczyk, Młynarczyk, Jurkowski - Marduła 2.
Ultra - Aula 7:4 (3:2)
Bramki: Waksmundzki 3, Gogola, Babik, Gąsiorek, Krzystyniak -Szewczyk 3, Fąfrowicz.
Tabela
1. Ultra - 9 punkty (16-7bramki)
2. Migrond - 6 (8-9)
3. Aula - 3 (10-12)
4. Juvenil - 0 (6-12)

Ultra: Okręglak, Sral, Mikoś, Komorek, Gąsiorek, Pietrzak, Waksmundzki, Gogola, Babik, Krzystyniak, Worwa, Potoczak.

Migrond: Rejczak, Drożdż, Waksmumdzki, Jurkowski, Marszałek, Bogaczyk, Magulski, Klimowski, Kamiński, Kunka, Wróbel, Żegleń.

Aula: Kolasa, Szewczyk, Twardowski, Subik, Jurek, Rozmus, M. Pyzowski, Fąfrowicz, Sz. Pyzowski.

Juvenil: Hajnos, Kuranda, Kubicz, Szulc, Czajkowski, Marduła, Bartek, Jarząbek, M. Walkosz, P. Walkosz, Sarna.
Grupa B
W drugim dniu Mundialu rywalizowały zespoły z grupy B. Była to rozstrzelana grupa (46 goli). Festiwal goli mieliśmy za sprawą chłopców do bicia, czyli ekipy Bez Sponsora. Niektórzy żartowali, że wiedzą skąd nazwa drużyny. Trzeba jednak powiedzieć, że zespół był mocno osłabiony. Rozpoczął pojedynek z Podhalem zaledwie w szóstkę. Po klęsce jeden z graczy zniechęcił się i opuścił drużynę. Publika od razu to skomentowała: „Zostawił kolegów na pastwę losu”. To zachowanie oraz ilość graczy jaka stawiła się na zawodach nie świadczy dobrze o monolicie drużyny. Chyba obca im jest zasada jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Nic więc dziwnego, że w kolejnych dwóch potyczkach Bez Sponsora byli strzelecką tarczą. Godzien pochwały są ci, którzy pozostali na placu boju, nie zważając na obrywane razy.
Ciekawym pojedynkiem uraczyli nas futboliści Wiatru i Spajki. Akcje zmieniały się jak w kalejdoskopie. Niemniej więcej sytuacji golowych mieli ludźmierzanie. Na drodze piłki do bramki stawał bramkarz, bądź fatalna skuteczność zawodników. Dwie „setki” zmarnował J. Siuta, a Rajczak w drugiej połowie mając przed sobą pustą bramkę nie trafił z 7 metrów. W obu zespołach pierwszoplanowymi postaciami byli bramkarze. Spajki nie pozwoliło się nudzić Byrnasowi. Dwie jego powietrzne interwencje wzbudziły aplauz na widowni.
Oba zespoły zgłosiły akces do wygrania grupy. Toteż wszyscy z niecierpliwieniem oczekiwali konfrontacji Spajki z Podhalem. Po pierwszej bezbramkowej odsłonie, gdzie więcej zgry mieli nowotarżanie, wydawało się, że to oni są bliżsi zdobycia gola. Kto tak myślał był w błędzie. Zaraz po przerwie, w krótkich odstępach czasu, dwa razy piłka zatrzepotała w siatce Podhala. Mimo usilnych starań w kolejnych minutach nie udało się nowotarżanom zmienić rezultatu.

Porażka Podhala wprowadziła zamieszanie w grupie, ku... uciesze widzów. W ruch poszły kalkulatory, bo w przypadku zwycięstwa nowotarżan nad Wiatrem trzy zespoły miałyby identyczną ilość punktów i o kolejności decydowałaby mała tabela. Podhale, by wyprzedzić rywali, musiało ograć ludźmierzan różnicą czterech goli. Zmobilizowani mieszanie, wzmocnieni Gołuchowskim, dopięli swego. Szybko zdobyli cztery gole i kontrolowali wydarzenia na boisku dorzucając po przerwie jeszcze dwa. Wiatr odpowiedział tylko jednym.
Podhale z bilansem plus 3 gole wyprzedziło Spajki ( + 1). Wysoka przegrana zepchnęła ludźmierzan na trzecie miejsce ( minus 4 gole), którzy nie awansowali bezpośrednio do fazy pucharowej. Będą musieli uzbroić się w cierpliwość i oczekiwać na rezultaty w pozostałych grupach. Dwa zespoły z trzecich miejsc, z najlepszym bilansem punktowym i bramkowym przejdzie do dalszej fazy czempionatu. Wydaje się, że 6 „oczek” ludźmierzan powinno wystarczyć do awansu.
Bez Sponsora - NKP Podhale Nowy Targ 1:13 (1:7)
Bramki: Ufir – Hołyst 5, Pucharski 4, Bobek 2, Sewielski, Hajnos.
Spajki - Wiatr Ludźmierz 1:2 (0:1)
Bramki: F. Kamiński – Gacek, Rajczak.
Wiatr Ludźmierz - Bez Sponsora 11:1 (7:0)
Bramki: Słaboń 4, Kubicz 2, Siuta 2, Rajczak, Byrnas, Luberda – Siaśkiewicz.
NKP Podhale Nowy Targ - Spajki 0:2 (0:0)
Bramki: F. Kamiński 2.
Spajki - Bez Sponsora 7:1 (4:1)
Bramki: F. Kamiński 4, Cisoń 2, Sarna – samobójcza.
NKP Podhale Nowy Targ - Wiatr Ludźmierz 6:1 (4:0)
Bramki: Hołyst, Hajnos, Pucharski, Gołuchowski, Bobek, Podobiński – Słaboń.
Tabela
1. Podhale - 6punkty (19-4bramki)
2. Spajki - 6 (10-3)
3. Wiatr - 6 (14-8)
4. Bez Sponsora - 0 (3-31)

NKP Podhale: Rabiasz, Hołyst, Wójciak, Podobiński, Hajnos, Gołuchowski, Ślusarek, Bobek, Sewielski, Pucharski

Spajki: Szczepaniec, Czernik, Rusnak, Borowicz, Cisoń, F. Kamiński, P. Kamiński, Marduła, Sarna, Pańszczyk, Baboń, Pawełczak, Strama, Budz, Borowicz, Gawron.

Wiatr: Gacek, Handzel, Byrnas, Kubicz, Siuta, Rajczak, Luberda, Targosz, Słaboń, Malacina, Truty, Borkowski.

Bez Sponsora: Siaśkiewicz, Marszałek, Ufir, Panczakiewicz, Górz, Martuszewski.
Grupa C
Piekarnia Hajnos i Wierchy Lasek zagrają w dalszej fazie Mundialu. Faworyci więc nie zawiedli. Zespoły Orły Podhala i Novum dzielnie walczyły, ale umiejętnościami czysto piłkarskimi ustępowały. Samą ambicją nie da się wygrywać. Poziom tej grupy nie powalił obserwatorów na kolana. Zabrakło spotkań z dreszczykiem.
„Hajnosowcy” oparci o zawodników Podhala lub byłej Szarotki zaprezentowali najbardziej dojrzały futbol. Piłka po prostu ich słuchała. Składne akcje, chociaż w meczu otwarcia z Orłami Podhala, zbytnio przekombinowane. W pierwszej odsłonie trzy razy zmusili golkipera do kapitulacji, który pomógł przy dwóch trafieniach. Potem się zrehabilitował trzema kapitalnymi interwencjami.
Z Novum, które występuje w trzeciej nowotarskiej lidze urządzili sobie bramkowe łowy. Gdyby nie gołębie serca, to wynik byłby dwucyfrowy. Strzeleckimi umiejętnościami zaimponował wicemistrz Polski w unihokeju, Kulesza. Cztery razy zmusił golkipera Novum do kapitulacji.

Novum postawiło się Wierchom. Podopieczni Józefa Nykaza posiadali przewagę w polu, ale fatalnie strzelali. Często na wiwat jak Mateusz Gał. Do tego sporo szczęścia miał Wsolak w bramce. Trzy razy w sukurs przyszedł mu słupek, a raz poprzeczka, po krzyknięciu „moja”. Piłki nie złapał i lobik trafił w górną konstrukcję bramki. Skapitulował po strzale, rykoszecie prezesa Wierchów Z. Łabudy.
Jego piłkarze potrzebowali aż trzech odsłon, by się wreszcie wstrzelić. Z Orłami po pierwszej połowie remisowali 1:1, marnując szansę za szansą. Dzielnie walczące Orły w drugiej połowie już nie potrafiły odeprzeć ataku przeciwnika.
Na deser pozostał mecz Piekarni Hajnos z Wierchami o pierwsze miejsce w grupie. Wszyscy ostrzyli sobie apetyt, że przynajmniej ten pojedynek będzie emocjonujący. Można rzec, że był, ale... tylko w pierwszej połowie. Wierchy mądrze się broniły, a Piekarnia Hajnos biła w głową w mur. Wreszcie nadziała się na kontrę, po której Mateusz Gał utonął w objęciach kolegów. W przerwie padło sporo ostrych słów na ławce „ Hajnosowców”. Poskutkowały, bo już po 5 minutach drugiej części gry prowadzili 3:1. Przede wszystkie nie wozili piłki, szybciej nią operowali i rywal nie nadążał. Piłeczka chodziła im jak po sznureczku od nogi do nogi i... do bramki. Nawet kapitalne interwencje Jakuba Nykazy nie pomogły. Musiał jeszcze dwa razy wyciągać piłkę z siatki.
Trzecie miejsce przypadło Orłom, które już do przerwy prowadziły 3:0. Grały składniej i skuteczniej. Po przerwie Novum zmobilizowało się, zagrało odważniej i zadało dwa ciosy. To było za mało, tym bardziej, iż Mrugała skompletował hat tricka.
Orły Podhala – Piekarnia Hajnos 0:4 (0:3)
Bramki: A. Hajnos, Karpiel, Kulesza, L. Grzybek.
Novum – Wierchy Lasek 0:1 (0:1)
Bramka: Z. Łabuda.
Wierchy Lasek – Orły Podhala 4:1 (1:1)
Bramki: W. Gał 2, Mateusz gał 2 – Mrugała.
Piekarnia Hajnos – Novum 9:0 (4:0)
Bramki: Kulesza 4, A. Hajnos 3, Kaczor 2.
Novum – Orły Podhala 2:4 (0:3)
Bramki: Bryniarski, Janczura – Mrugała 3, Bibro.
Piekarnia Hajnos – Wierchy Lasek 5:1 (0:1)
Bramki: Niedermaier 2, Kaczor, Dziurdzik, Karpiel – Mateusz Gał.
Tabela:
1. Piekarnia Hajnos - 9punkty (17-1bramki)
2. Wierchy - 6 (6-6)
3. Orły - 3 (5-10)
4. Novum - 0 (2-14)

Piekarnia Hajnos: Lesniakiewicz, L. Grzybek, Potoczak, Kaczor, Karpiel, Kilka, Dziurdzik, A. Hajnos, Wójtowicz, Niedermaier, Kulesza, Szlachtowski, T. Hajnos.

Wierchy: Jakub Nykaza, Broźny, Fic, Marcin Gał I, Marcin Gał II, Mateusz Gał, W. Gał, Z. Łabuda, Ł. Nykaza, Plewa.

Orły Podhale: Korzeniowski, Mrugała, Skuta, Zarotyński, Budzoń, Sowada, Perhon, Jędrol.

Novum: Wsolak, D. Gołębiowski, Żądło, Głąbiński, Dariusz Dyrda, Sąder, R. Dyrda, Janczura, A. Gołębiowski, Bryniarski, Dawid Dyrda.
Stefan Leśniowski










