01.06.2011 | Czytano: 1297

Mistrz traci punkty(+zdjęcia)

Nie ma już zespołu z kompletem punktów w pierwszej lidze NLPN. Trans Handel i Paka Jana, zespoły, które dotychczas wygrały trzy spotkania, tym razem tylko zremisowały.

Obrońca mistrzowskiego tytułu Trans Handel zremisował z Suprą (4:4) po bardzo ekscytującym spektaklu. Wymiana ciosów była straszliwa. Akcje zmieniały się jak w kalejdoskopie, na gol odpowiadano golem. Arbiter podyktował aż cztery rzuty karne. Supra z „jedenastek” doprowadzała do wyrównania. Spotkanie śmiało można nazwać pojedynkiem strzeleckim Pucharskiego z Możdżeniem. Obaj wyszli na remis, zdobywając po trzy gole.

Paka Jana długo prowadziła po bramce Subika, ale w końcówce Asy doprowadziły do wyrównania i mogły przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. W. Siuta miał stuprocentową sytuację. Po podaniu Rabiańskiego miał mnóstwo czasu, by zapytać bramkarza, w który róg posłać futbolówkę. Tymczasem pospieszył się i wybrał najgorszy wariant, trafiając w nogi golkipera.
Dużą niespodzianką była wysoka wygrana beniaminka Piekarni Hajnos z Gazdą (11:1), zespołem solidnym i utytułowanym. – Nie pamiętam, żebyśmy kiedykolwiek przegrali w dwucyfrowych rozmiarach. Mało nas było i jakościowo mizernie się prezentowaliśmy – powiedział Tomasz Zięba.

- W Hajnosie grają młodzi chłopcy i nas staruszków zagonili. Gdybyśmy dysponowali kompletnym składem, to łatwo skóry byśmy nie sprzedali – dodawał szef zespołu, Paweł Batkiewicz.

- W poprzednich meczach graliśmy ładnie, ale nie mogliśmy się wstrzelić. Wreszcie nadszedł ten moment. Rywal miał wąski skład i grzechem było tego nie wykorzystać. Wysokie zwycięstwo cieszy, ale nie możemy pogodzić się ze wcześniejszymi porażkami – mówi Krzysztof Leśniakiewicz, piłkarz Piekarni Hajnos.

Kunka również nie miała problemów z pokonaniem Hreśki (4:1), której wyraźnie brakuje lidera jakim jest Robert Krzystyniak. Ten jednak pauzuje za czerwoną kartkę.

- Obawialiśmy się meczu, po dwóch wcześniejszych pechowych stratach punktów – mówi Gabriel Szumal z Kunki. – Stawiamy sobie wyższe cele niż utrzymanie się w lidze. Sponsor nas zmobilizował. Absencja Klamerusa zmusiła nas do zmiany ustawień. Musiałem grać z przodu, ale się przydałem zdobywając jedną z bramek. Teraz czekają nas ciężkie trzy mecze, ale sprężymy się, bo chcemy pierwszą rundę zakończyć na „pudle”.

Kunka Team – Hreśka 4:1 (2:0)
Bramki: Drożdż, Szumal, Kwak, Marszałek – Mrugała.

Trans Handel – Supra Team 4:4 (1:1)
Bramki: Pucharski 3, Kasperek – Możdżeń 3, Strama.

Gazda – Piekarnia Hajnos 1:11 (0:5)
Bramki: Skawski – A. Hajnos 3, Kulesza 3, Szatkowski 2, Bazuń, Niedermaier, Karpiel.

Asy – Paka Jana 1:1 (0:1)
Bramki: Zgierski – Subik.

LP
DRUŻYNA
MECZE
PUNKTY
BRAMKI
1
Trans Handel
4
10
14-8
2
Paka Jana
4
10
8-3
3
Kunka Team
4
7
10-7
4
Supra Team
4
7
10-8
5
Asy
4
4
4-5
6
Gazda
4
4
9-17
7
Piekarnia Hajnos
4
3
14-8
8
Hreśka
4
0
2-15

Stefan Leśniowski

Komentarze







reklama