01.05.2011 | Czytano: 2030

I liga JS: Porażki liderów

Sensacyjny przebieg miała XIV kolejka podhalańskiej I ligi juniorów starszych. Dwaj liderzy Lubań Maniowy i Orkan Raba Wyżna przegrali swoje mecze. Ze swojego występu nie specjalnie mogli cieszyć się juniorzy Zakopanego. Zremisowali na swoim boisku z Jordanem 3-3 prowadząc po 37 minutach 3-0.

Niestety zakopiańska młodzież dość lekko podchodzi do swoich dobrowolnie zadeklarowanych obowiązków trenowania i grania w zespole juniorów. Kilku piłkarzy tej drużyny już po 45 minutach zgłaszało chęć opuszczenia placu gry. Mniemanie o wyższości trzeba potwierdzić dobrym przygotowaniem fizycznym na boisku a nie tylko wyobrażeniami o swojej klasie. Podobnie rzecz się ma z juniorami Porońca, którzy gładko przegrali w Łopusznej 3-0. Po dwu wiosennych kolejkach trudno wskazać na faworyta ligi. Co innego spadkowicz. Skoro Czarni nie mogą skompletować składu nawet u siebie to trudno przypuszczać, aby zdobywali punkty gdziekolwiek indziej. A rywale z końca tabeli grają ambitnie, zdobywają punkty, bo są w stanie pokonać nawet wyżej notowane drużyny.

Turbacz Mszana Dolna - Lubań Tylmanowa 5-1 (2-1)
Bramki: Kurek 8, 51, Kozioł 30, Jarus 73, 85 – Podgórski 40.

 Sędziował: Jan Puchlerski z Maniów.
Żółte kartki: Jarus, K. Piekarczyk, Świerk – Piszczek.

Turbacz: Górniak - Klimek, Szura (80 Gocał), Świerk, K. Piekarczyk (85 Malec), P. Grzesiak, Jamróz (75 P. Potaczek), Kurek, Kozioł, Jarus (85 Adamczyk), Knapik (80 Gacek).
Lubań T.: Adamczyk - S. Ziemianek, J. Ziemianek, Kozielec, Ligas, Piszczek, F. Noworolnik, Paluch, Kluska, Kołodziej, Podgórski (46 Pierzchała).

Juniorzy Turbacza odnieśli bezdyskusyjne zwycięstwo aplikując swoim rywalom pięć bramek. Pierwszego gola zdobył już w 8 minucie Kurek, któremu w zamieszaniu podbramkowym piłkę wyłożył Kozioł. Wynik na 2-0 podwyższył asystujący przy bramce Kurka Kozioł. W 30 minucie dynamiczny rajd po skrzydle przeprowadził Świerk i zagrał mocną piłkę w pole karne. Kozioł uprzedził obrońców oraz bramkarza a dostawiając tylko nogę umieścił piłkę w siatce. Przed przerwą też w dużym zamieszaniu tym razem pod bramką Turbacza z bliska piłkę wepchnął Podgórki. W drugiej połowie przewaga gospodarzy był już bardzo wyraźna a największy udział w zwycięstwie miał grywający w drużynie seniorów Jarus. Najpierw po jego uderzeniu z dystansu Adamczyk sparował strzał, ale z dobitką pośpieszył Kurek i kolejny raz pokonał bramkarza z Tylmanowej. Kolejne dwa gole były już autorstwa Jarusa. W 73 minucie napastnik Turbacza sfinalizował akcję swojego kolegi z drużyny Jamroza a w 85 minucie po podaniu Świerka przejął piłkę w polu karnym ograł bramkarza i skierował piłkę do pustej bramki.


Wiatr Ludźmierz - Lubań Maniowy 1-0 (0-0)
Bramka: Ścisłowicz 65.

Sędziował: Marek Danielczak z Nowego Targu.
Żółta kartka: Gacek.

Wiatr: Byrnas – Długopolski (60 Radecki), S. Zubek, Stopiak, Sądelski (75 Wilkus), Surmiak, J. Zubek, Ścisłowicz, M. Targosz (88 D. Targasz), Gacek, Truty.
Lubań: Sikora - W. Firek, Gorlicki, Budz, Rusin, Klimczak, Dudek, Słodyczka, Jarząbek, Staszel, Ostachowski.

Sensacyjnie zakończył się mecz Wiatru z liderem z Maniów, chociaż pierwszy kwadrans spotkania nie zapowiadał takiego rozstrzygnięcia. Goście atakowali i często wykonywali rzuty wolne bite głównie przez Jarząbka. Znakomicie dysponowany tego dnia Byrnas nie dawał się zaskoczyć. Nie pokonał go też drugi z juniorów Lubania Maniowy grywający w seniorach Krystian Dudek w sytuacji sam na sam. Później gra się wyrównała. Na początku drugiej odsłony spotkania strzał Stopiaka po składnej akcji Wiatru obronił bramkarz gości. W 55 minucie dwójkowa akcja Dudka z Jarząbkiem powinna przynieść gościom prowadzenie. Strzał tego drugiego w ostatniej chwili z linii bramkowej wybił Szczepan Zubek. W 57 minucie po faulu Ścisłowicza z wolnego strzelał Jarząbek i znowu na posterunku był Byrnas. W 65 minucie tym razem rzut wolny wykonywali gospodarze. Po wrzutce Stopiaka w pole karne do piłki doszedł Ścisłowicz i technicznym lobem pokonał Sikorę. To nieco rozdrażniło piłkarzy lidera, którzy rzucili się do ataku. Mieli nawet sporą przewagę, ale tego dnia Byrnas był nie do pokonania.


LKS Szaflary - Orkan Raba Wyżna 2-1 (2-1)
Bramki: Cudzich 29, B. Marek 36 – Rzeszutko 4.

Sędziował: Kamil Traczyk z Rokicin Podhalańskich.

Szaflary: Cisoń – Hajnos, Kułach, Gąsienica, Maciej Rusnak, B. Marek, Cudzich, Jarząbek, Stanek (85 Marcin Rusnak), Kwak (70 Szczęch), Czajkowski.
Orkan: P. Chorąży (46 K. Szklarz) – M. Chorąży, Szlachtowski, Rapacz, Zięba, Hudy (62 Kuranda), Kasiniak, Domalik, Januszek, Bogdał (46 Filipek), Rzeszutko.

Wicelider z Raby Wyżnej przyjechał do Szaflar w roli faworyta i ta teza zdawała się mieć potwierdzenia, bo goście już w 4 minucie uzyskali prowadzenie. Po wrzucie z autu piłkę na 20 metrze przejął Rzeszutko, i ładnym strzałem pod poprzeczkę pokonał Cisonia. Tymczasem w 29 minucie Cudzich w zamieszaniu podbramkowym doprowadził do wyrównania. Kilka minut później Bartłomiej Marek ładnym strzałem z 10 metrów po podaniu Jarząbka pokonał Pawła Chorążego. To były jednak gole dla Szaflar wynikające z przewagi drużyny gospodarze w tej części meczu. Między innymi Jarząbek z rzutów wolnych raz „ostemplował” słupek innym razem trafił w spojenie. Cudzich zdobywca pierwszej bramki dla Szaflar przegrał pojedynek „jeden na jeden” z P. Chorążym. Gdy w drugiej części meczu w zespole Orkana pojawił się Filipek goście mocno przycisnęli. Wprawdzie Kułach „zaopiekował” się Filipkiem i czynił to w miarę poprawnie to jednak snajper Orkana dwukrotnie znalazł się w sytuacji sam na sam z Cisoniem, ale nie zdołał pokonać bramkarza gospodarzy. Z kolei napastnik Szaflar Czajkowski w podobnych okolicznościach nie trafił w światło bramki. Mecz zakończył się sensacyjnym, ale zasłużonym zwycięstwem juniorów z Szaflar.


KS Zakopane - Jordan Jordanów 3-3 (3-2)
Bramki: Kowalski 18, Podosek 22, 37 – Działowy 40, Wróbel 45, K. Ryś 59.

Sędziował: Kazimierz Antolak z Nowego Targu.

Zakopane: Paszuda – Floryn, Sawina, D. Galica, Gąsienica-Kaspruś, Pałka, Urbaś, Berbeka, Podosek (43 B. Galica), Bukowski (60 M. Bobak), Kowalski (46 Długosz).
Jordan: Oleksa – Kulka, M. Czubin (55 Całka), K. Ryś, Wróbel, Sewioło (46 Migas), Filipiak (85 Szczudło), Proszek, Kawula, M. Ryś, Działowy.

Juniorom Zakopanego siły na mecz wystarczyło na pół godziny. Do tego momentu byli stroną dyktującą warunki i co najważniejsze prowadzili 3-0. Inna sprawa, że w zdobyciu dwu pierwszych bramek wydatnie pomógł im bramkarz Jordana. Pierwszą piłkę do siatki Oleksa przepuścił po uderzeniu Kowalskiego z ponad 25 metrów. Nie był to jakiś atomowy strzał, ale piłka znalazła się w bramce. Za drugim razem Oleksa po strzale Daniela Galicy odbił piłkę wprost na nogę Podoska, który z takiej okazji skorzystał skwapliwie. Trzeciego gola zakopiańczycy zdobyli już ze swojej akcji, w której wyprowadzony na pozycję sam na sam Podosek wykorzystał w sposób precyzyjny. I na tym skończyły się popisy juniorów KS Zakopane. W 40 minucie bramkarz Zakopanego Daniel Paszuda zawahał się z wyjściem do zagranej do przodu piłki. Gdy już zdecydował się na wyjście z bramki został uprzedzony przez Działowego. Drugą bramkę dla przyjezdnych zdobył ładnym strzałem z dystansu Szymon Wróbel tuż przed końcem drugiej połowy. Do remisu doprowadził Krzysztof Ryś także strzałem z okolic linii pola karnego po wcześniejszym wrzucie piłki z autu. Reszta meczu była już bardzo nieciekawa w wykonaniu obu drużyn.


Przełęcz Łopuszna - Poroniec Poronin 3-0 (0-0)
Bramki: A. Montsko 60, Chmielak 70, Łęczycki 87.

 Sędziował: Paweł Folwrski z Rokicin Podhalanskich.

Przełęcz: Kolasa – Hornik, Ciężobka, D. Montsko, Łęczycki, Wincek, Klamerus, Drożdż (46 A. Montsko), Chowaniec, Bienias Chmielak.
Poroniec: Bużek – Galica, P. Gut, Chowaniec, J. Gut, Pańszczyk, Stasik, Stęrzp, Lańda, Nędza, Skupień (46 Grela).


Czarni Czarny Dunajec - Lepietnica Obidowa/Klikuszowa 0-1 mecz przerwany w 33 minucie na skutek zdekompletowania drużyny Czarnych.
Bramka: Piszczur 6.

Sędziował: Franciszek Górecki ze Sromowiec Wyżnych.

Czarni: Jakubczak – Strączek, Miętus, Rawicki, Głowacz, Palarz, Hornik.
Lepietnica: Obrzut – Chorążak, Józefczak, D. Bryja, M. Bryja, A. Żółtek, Budziak, Antolak H. Żółtek, Piszczur, Duda.

LP
DRUŻYNA
MECZE
PUNKTY
BRAMKI
1
Lubań Maniowy
14
34
45-14
2
Orkan
13
30
54-23
3
Zakopane
12
28
38-18
4
Lepietnica
14
27
39-33
5
Poroniec
12
24
40-20
6
Jordan
13
22
39-29
7
Lubań Tylmanowa
14
17
22-34
8
Wiatr
13
15
23-41
9
Turbacz
14
12
23-41
10
Szaflary
14
11
19-36
11
Przełęcz
14
11
17-34
12
Czarni
13
3
12-46
Ryb

Komentarze







reklama