Sukces ludźmierzanom nie przyszedł łatwo. Już w pierwszym meczu Orlęta z Warszawy (aktualne wicemistrzynie kraju) zawiesiły im bardzo wysoko poprzeczkę. W 6 minucie objęły prowadzenie po strzale Bryniarskiej, ale odpowiedź stołecznego zespołu była szybka. Grabowska w 9 i 11 minucie dała prowadzenie przyjezdnym. Wiatr rzucił się do odrabiania strat, ale dopiero w 24 minucie Grela znalazła sposób na pokonanie bramkarki ze stolicy. Trzy minuty później A. Jachymiak ( wybrana najlepszą zawodniczką Wiatru) zdobyła zwycięskiego gola.

Ludźmierzanki góralski charakter pokazały również w drugim pojedynku z PUKS Trzebinia. Aż do 11 minuty utrzymywał się wynik bezbramkowy, mimo iż oba zespoły miały sytuacje na otwarcie wyniku. Dopiero Grela ulokowała piłeczkę w bramce przeciwniczek. Te jednak nie złożyły broni i walczyły zaciekle, by doprowadzić do wyrównania. Dopięły swego w 20 minucie (Masztaler). Radość trzebinianek trwała zalewie 11 sekund. A. Jachymiak zmąciła ich dobry nastrój. Jak się później okazało była to bramka na wagę zwycięstwa w turnieju.
Główne trofeum Grand Prix Nowego Targu dostało się w ręce ludźmierzanek, ale i pozostałe zespoły nie wyjechały z pustymi rękoma. Otrzymały puchary i dyplomy, a dwie najlepsze zawodniczki z każdego zespołu, drobne upominki. Drugą najlepszą zawodniczką w góralskiej drużynie została Joanna Ulman.

UKS Orlęta Warszawa – UKS Wiatr Ludźmierz 2:3 (1:1, 1:0, 0:2)
Bramki dla Wiatru: Bryniarska, Grela, A. Jachymiak.
UKS Wiatr Ludźmierz – PUKS Trzebinia 2:1 (0:0,2:1, 0:0)
Bramki dla Wiatru: Grela, A. Jachymiak.

UKS Wiatr: Monika Bryniarska, Natalia Czaja, Ewelina Czaja, Anna Grela, Aleksandra Jachymiak, Klaudia Jachymiak, Angelika Jarząbek, Patrycja Komperda, Roksana Lichosyt, Martyna Panek, Joanna Parzygnat, Kinga Siaśkiewicz, Kinga Sojka, Magdalena Szczepaniak, Joanna Ulman, Maria Ulman, Paulina Worwa, Katarzyna Wrzaszczak. Trener Edward Pazdur.
W ostatnim meczu:
UKS Orlęta Warszawa – PUKS Trzebinia 1:6
Kolejność:
1. Wiatr – 4 pkt. (bramki 5-3),
2. Trzebinia – 2 (7-3),
3. Orlęta – (3-9).
Tekst Stefan Leśniowski










