Pierwszy przeciwnik górali rozegrał już dwa spotkaniach, w których zdobył pięć punktów. Górale grali z tym zespołem mecz towarzyski, ale to były tylko przedbiegi. W zespole Podhala wiele znanych twarzy z ekstraklasy. Można rzec, że jest kim straszyć. Ale to rywale objęli prowadzenie, na szczęście dla gospodarzy bardzo krótko. Akcja Wielkiewicza z Łojasem zakończyła się trafieniem tego drugiego.
W 29 minucie Podhalanie wykorzystali grę w przewadze i objęli prowadzenie. Końcówka drugiej odsłony była jednak zabójcza w wykonaniu przyjezdnych. W odstępie 22 sekund w 40 minucie zdobyli dwa gole i na ostatnią tercję przystępowali z jednobramkową zaliczką.
Byliśmy ciekawi jak zareagują gospodarze po stracie dwóch goli „do szatni”. Podhale robiło wszystko, by gonić wynik. Z wielką determinacją nowotarżanie atakowali bramkę rywala i wreszcie doczekali się. W 58 minucie, po wykluczeniu z gry Stetsona, potrzebowali 24 sekund, by ulokować krążek w bramce. W końcówce meczu, przez 34 sekundy podopieczni Marka Ziętary grali w podwójnej przewadze, ale nie zdołali zamknąć meczu. Zwycięzcę wyłoniły karne, w tych lepsi okazali się goście.
Nowotarżanie wystąpili w nowych koszulkach ufundowanych przez „Szarotki” zza wody.
MMKS Podhale Nowy Targ – UHT Sabers Oświęcim 3:4 K (1:1, 1:2, 1:0, 0:0)
0:1 Sadowski – Bezerockij – Prokopiak (16:20)
1:1 Łojas – Wielkiewicz (17:59)
2:1 Wielkiewicz – Kamiński – Worwa (28:18 w przewadze)
2:2 Stetson – Kusak – Prokopiak (39:03)
2:3 Melnyk – Sadowski – I. Baida (39:25)
3:3 Słowakiewicz – Worwa (57:36 w przewadze)
3:4 Prokopiak (decydujący karny)
MMKS: Zając – Horzelski, Majoch, Worwa, Słowakiewicz, Kamiński – Szlembarski, Pudzisz, Bochnak, J. Malasiński, Jarczyk – Nykaza, Kamieniecki, Wielkiewicz, M, Gach, Łojas. Trener Marek Ziętara.
Sabers: Tyczyński – Melnyk, Sokołow, Hramyka, Sadowski, I. Baida – Prokopiak, Salnik, Kusak, Stetsen, Ziober – Paweł Płatacz, Chojęta, Tondryk, Piotr Płatacz, Wiśniewski - Nowak, Bezerockij, Krawczenko, Grebeniuk. Trener Aleksij Trandin.
Stefan Leśniowski
Foto Maciej Gębacz










