- Ćwiczymy cztery razy w tygodniu od wtorku do piątku – mówi nowy szkoleniowiec, którego spotkałem na nowotarskim lodowisku. Nie samego, gdyż razem z piłkarzami, działaczami i byłym trenerem Bartkiem Walczakiem. Wystąpili w nietypowej roli, bo... na lodzie. W kasku (narciarskim) i sprzęcie paradował kierownik drużyny Bronisław Jabłoński. W kompletnym sprzęcie Robert Krzystyniak i Daniel Anioł. W ciekawym hokejowym „uzbrojeniu” – jeśli tak można nazwać – był Bartek Walczak.
Po krótkiej rozgrzewce, podzielono się na dwie grupy i przeprowadzono gierkę. Pierwszego gola, na odwróconą bramkę ( bramkarzy nie było) zdobył popularny „Melon”.
Stefan Leśniowski










