04.05.2020 | Czytano: 3978

Newsy i fake newsy

Po zalewie newsów i fake newsów, podczas walki z wirusem, ludzie przestają się bać. Zaczynają myśleć logicznie i pragmatycznie.


Sęk w tym, że jeśli jakiegoś towaru jest za dużo, to jego wartość spada. Tak dzieje się też w informacją, gdzie ilość coraz bardziej nie idzie w parze z jakością. Znaleźliśmy się w tym miejscu, że z dystansem podchodzimy do różnego rodzaju informacji, które głoszą różnej maści eksperci. Od ich prognoz i analiz może rozboleć głowa. Każdy mówi coś innego i  można odnieść wrażenie, że są jak prorocy. Głoszą swoje tezy z wielkim przekonaniem. Wmawiają nam różne rzeczy, które z biegiem czasu szybko są weryfikowane i wtedy mówią coś zupełnie przeciwnego. Ileż można czytać lub  słuchać  o tym, jak zmieniają się zasady, w jakich będziemy żyli. Raz nie  idziemy do lasu i parku, później idziemy, raz „górkę” epidemii mamy już za sobą, za chwilę się okazuje, że przenosimy ją na jesień albo na przyszły rok.    Najpierw wmawiano nam i wyśmiewano się z maseczek, teraz kazano nam je nosić.  Gdy zakażonych było kilkadziesiąt na dzień  zabraniano iść do lasu, parku, na plaże. Gdy liczba wzrosła do kilkuset otworzyli lasy i parki.
 
Traci gospodarka. Firmy zwalniają ludzi, ale otwierają galerie handlowe, choć część biznesów już zdążyła paść. Przy okazji wszyscy się kłócą. Sportowcy z pracodawcami o pensje i czekają aż ligi wznowią rozgrywki. Tu też opcji jest kilka. Jedni chcą grać, inni woleliby nie wychodzić na boiska.  WHO twierdzi, że dopiero za 18 miesięcy wrócimy do normalnego życia, ale jak tej organizacji wierzyć, skoro nie zapobiegła rozprzestrzenianiu się zarazy.  Gdzie tu logika? Gdzie konsekwencja?
 
Tymczasem firmy medyczne  sprzedają w milionach sztuk rzeczy, które zalegały na magazynach i robią na tym znakomity interes. Politycy zamiast dawać ludziom nadzieję, potęgują nerwowość i obawy, stwierdzeniem, że jutro będzie gorzej. Wprowadzają ograniczenia, o celowości których sami nie są przekonani. Politykom chodzi tylko o słupki popularności. W ludziach wyzwala się instynkt samozachowawczy i on zaczyna brać górę,   ludzie przestają się bać. Coraz więcej jest nas w lasach, górach, na ścieżkach… Zabrano nam to, co nas uodparnia.

- Brak aktywności fizycznej  spowodował bardzo głębokie załamanie dyspozycji motorycznych – mówi profesor Jan Chmura. -  Aktywność fizyczna  ratuje nas przed degradacją organizmu, a zwłaszcza układu sercowo-naczyniowego, nerwowego i mięśniowego. Mam świadomość, jak ważna jest  w podeszłym wieku. W czasie pandemii koronawirusa COVID-19 hipokinezja w starszym wieku doprowadza m.in. do obniżenia systemu immunologicznego. To zaś powoduje większe prawdopodobieństwo wystąpienia chorób. Trzeba mieć pełną świadomość, że ruch i codzienna aktywność fizyczna jest niezbędna we wzmacnianiu systemu obronnego organizmu.
 
Strach przed niewidzialnym wirusem, o którym nic konkretnego, oprócz domysłów, nie można powiedzieć, zmienia lub zmieniło już  u wielu  punkt widzenia.
 
Stefan Leśniowski 
 

Komentarze

Lp Drużyna Mecze Punkty
1. Motor Lublin 18 33
2. Korona Kielce II 18 33
3. Hutnik Kraków 18 33
4. Wólczanka Wólka Pełkińska 18 32
5. Stal Kraśnik 18 27
6. Wisłoka Dębica 18 27
7. Avia Świdnik 18 27
8. Siarka Tarnobrzeg 18 27
9. Wisła Puławy 18 26
10. NKP Podhale Nowy Targ 18 25
11. Sokół Sieniawa 18 25
12. Wisła Sandomierz 18 24
13. KSZO Ostrowiec 18 24
14. Hetman Zamość 18 21
15. Jutrzenka Giebultow 18 16
16. Orlęta Radzyń Podlaski 18 15
17. Chełmianka Chełm 18 11
18. Podlasie Biała Podlaska 18 8
zobacz wszystkie tabele
reklama