15.08.2019 | Czytano: 3250

IV liga: Beniaminek z przełamaniem

AKTUALIZACJA 2 (wszystkie spotkania)Wierchy szybko podniosły się po domowej porażce z drugą drużyną Sandecji. Rabczanie pewnie pokonali Orkana Szczyrzyc, który praktycznie sprezentował gościom dwa trafienia w tym meczu. Po spotkaniu Popradu z Watrą emocje długo nie opadną. Gospodarze zgarniają komplet punktów w bardzo kontrowersyjnych okolicznościach. O jedną bramkę gorsi okazali się również zawodnicy Lubania, zmuszeni uznać wyższość graczy z Bochni.

BKS Bochnia – Lubań Maniowy 2:1 (2:1)
1:0 Świętek 33
1:1 Kasperczyk 40 z karnego
2:1 Bukowiec 43 po rożnym
BKS: Grabowski – Rachwalski, Kasprzyk, Chlebek, Grzyb, Bukowiec, Ulas (60 B. Kurnyta), Juszczak, P. Matras, Kura (85 Palej), Świętek
Lubań: Świerad – Górecki, Augustyn (80 Rzymowski), D. Antolak (52 M. Firek), D. Firek, P. Duda, D. Duda, Jandura (58 Marcio), Pluta (55 Noworolnik), Sidorczuk (60 Kurowski), Kasperczyk

- Specyfikacja boiska nie pozwoliła pokazać pełnych walorów piłkarskich. W pierwszej połowie lepiej prezentował się nasz rywal, w drugiej sytuacja zmieniła się diametralnie. Przebywaliśmy na połowie przeciwnika i stwarzaliśmy sytuacje, do szczęścia zabrakło czasu. W mojej opinii zagraliśmy bardzo dobrze podczas drugich 45 minut, zawodnikom należą się słowa uznania, że chcieli złamać wynik do samego końca. Ten mecz przeszedł już do historii, skupiamy się już wyłącznie na niedzielnym spotkaniu z Sandecją. - podsumował trener Lubania Grzegorz Hajnos.

Momenty były:
33 – GOL 1:0! Kontra gospodarzy po rzucie rożnym Lubania. Po błędzie obrońcy Świętek wychodzi na czystą pozycję i pokonuje Świerada.
39 – Faul w obrębie szesnastki Bocheńskiego na P. Dudzie. Arbiter dyktuje rzut karny.
40 – GOL 1:1! Kasperczyk celnie z „wapna” doprowadza do wyrównania.
43 – GOL 2:1! Ogromne zamieszanie w polu karnym maniowian po kornerze. Ostatecznie Bukowiec kieruje futbolówkę do siatki.

Poprad Rytro – Watra Białka Tatrzańska 3:2 (1:2)
0:1 Mroszczak 10 z karnego
0:2 Spike Gill (Kobylarczyk) 35
1:2 Kacmarcik 44
2:2 Poczkajski 86 z karnego
3:2 Ciężobka 90+3
Poprad: Bieniek – Szczepanik, Ciężobka, Buk, Gołdyn, Nowakowski (46 Lizoń), Wardęga (68 Janikowski), Gryźlak (46 S. Gołdyn), Kacmarcik, Duda (88 Jabłoński), Poczkajski
Watra: Tomasik – Kuchta, Bartos, Bałos, Dudek, Kobylarczyk (84 P. Rabiański), Lichacz (19 A. Rabiański), Mroszczak, Kostrzewa, Dziubas, Spike Gill

Porażki w takich okolicznościach bolą najbardziej. Watra prowadziła z Popradem Rytro 2:0, a strata bramki do szatni nie zapowiadała dramatu jaki rozegra się podczas drugiej odsłony spotkania. Wyrzucenie z boiska Andrzeja Rabiańskiego, podyktowanie karnego dla gospodarzy oraz kontuzje Lichacza i Kobylarczyka sprawiły, że trener białczan nie przebierał w słowach po tym spotkaniu. 
- Nie da się wygrać spotkania grając jedenastką na czternastu. Miałem okazję widzieć złą pracę wielu arbitrów, ale jeszcze nie spotkałem się z takim skurwy...twem. Zostaliśmy okradzeni ze zwycięstwa, kolejne decyzje trójki sędziowskiej połączone z bezczelnym zachowaniem wypaczyły całkowicie wszystko związane ze sportową rywalizacją. - podsumował poirytowany trener Watry Marcin Manelski.

Momenty były:
10 – GOL 0:1! Rzut karny na bramkę dla Watry zamienia Mroszczak.
35 – GOL 0:2! Kobylarczyk dogrywa celnie w pole karne. Spike Gill mija zwodem obrońcę i pokonuje Bieńka.
44 – GOL 1:2! Kacmarcik zdobywa bramkę do szatni dla Popradu.
83 – GOL 2:2! Arbiter mimo protestów gości dyktuje rzut karny. Jedenastka pewnie wykorzystana.
87 – Druga żółta i w konsekwencji czerwona kartka dla A. Rabiańskiego.
90 +3 – GOL 3:2! Dramat przyjezdnych, Poprad w jednej z ostatnich akcji spotkania zdobywa decydujące trafienie.

Orkan Szczyrzyc – Wierchy Rabka – Zdrój 1:3 (0:1)
0:1 Kościelniak 33
0:2 Nowak 52 samobójcza
0:3 Ciećko (Saleh) 54
1:3 Lupa 76
Orkan: Piwowarczyk – Śliwa, Ojejarz, Nowak, Mrózek, Rosiek (57 Zawiślan), Wojtasiński, Kurczab, Tabor, Lupa, Limanówka
Wierchy: Styrczula – Jurzec, Jędrzejowski, Derek, Kościelniak (75 Matysiak), Misiura (64 Olszanicki), Masłowski, Świerzbiński, Saleh (60 Dudzik), Pazurkiewicz (78 Świder), Ciećko

Znacznie więcej z gry podczas pierwszych 45 minut mieli gracze z Rabki. Częste zmiany stron przy rozegraniu sprawiały problemy w kryciu Orkanowi. Przewagę udało udokumentować się po pół godzinie gry, na listę strzelców wpisał się wtedy Kościelniak. Do szatni rabczanie mogli schodzić z jeszcze większym spokojem, ale rzut karny wykonywany przez Pazurkiewicza obronił Piwowarczyk. Po przerwie gospodarze sprezentowali rabczanom kolejne trafienie, dwie minuty później po składnej akcji podwyższył Ciećko. W zespole gospodarzy całe spotkanie rozegrał Kamil Lupa. Były kapitan Wierchów po odejściu z Rabki przeniósł się właśnie do Orkana, dla którego zdobył w tym meczu honorowe trafienie.

Momenty były:
4 – Dwa strzały Pazurkiewicza w przeciągu minuty. Pierwsze uderzenie bramkarz wyłapuje na raty, drugie przeleciało dobry metr od słupka.
14 – Podłączający się Jurzec dograł z prawej flanki do Ciećki w pole karne. Strzał z ostrego kąta sprawił dużo problemów Piwowarczykowi.
19 – Świetne prostopadłe podanie Ciećki do Saleha. Pomocnik Wierchów w ostatniej chwili zablokowany przez obrońcę.
30 – Tabor płasko z dystansu po krótkim rogu. Styrczula zgarnia futbolówkę.
33 – GOL 0:1! Gapiostwo obrońcy wykorzystuje Kościelniak i rusza sam na sam z Piwowarczykiem. Mimo interwencji bramkarza piłka ląduje w siatce.
38 – Limanówka potężnie uderza na ósmym metrze. Styrczula intuicyjnie wybija przed siebie.
40 – Zagranie ręką obrońcy Orkana we własnym polu karnym. Jedenastka dla Wierchów.
41 – NK – Piwowarczyk wyczuł intencje Pazurkiewicza. Strzał w dolny prawy róg sparowany na korner.
50 – Derek uratował Wierchy przed utratą gola. Skuteczny blok strzału spowodował, że piłka minęła metr słupek bramki.
52 – GOL 0:2! Piłka zawisła w polu karnym Orkana. Nowak chciał zgrać głową do Piwowarczyka, ten zupełnie zaskoczony mógł jedynie patrzeć jak futbolówka przelatuje nad nim i wpada do siatki.
54 – GOL 0:3! Idealne zagranie Saleha do Ciećki. Snajper Wierchów strzela skutecznie po długim rogu.
56 – Limanówka główkuje w słupek, bardzo silną dobitkę Lupy broni Styrczula.
76 – GOL 1:3! Lupa napędził akcję Orkana. Po zgraniu od partnera huknął odważnie prawą nogą. Piłka podskoczyła jeszcze przed interweniującym Styrczulą i zatrzepotała w sieci.

Ze Szczyrzyca Krzysztof Kościelniak

Komentarze

Lp Drużyna Mecze Punkty
1. Motor Lublin 18 33
2. Korona Kielce II 18 33
3. Hutnik Kraków 18 33
4. Wólczanka Wólka Pełkińska 18 32
5. Stal Kraśnik 18 27
6. Wisłoka Dębica 18 27
7. Avia Świdnik 18 27
8. Siarka Tarnobrzeg 18 27
9. Wisła Puławy 18 26
10. NKP Podhale Nowy Targ 18 25
11. Sokół Sieniawa 18 25
12. Wisła Sandomierz 18 24
13. KSZO Ostrowiec 18 24
14. Hetman Zamość 18 21
15. Jutrzenka Giebultow 18 16
16. Orlęta Radzyń Podlaski 18 15
17. Chełmianka Chełm 18 11
18. Podlasie Biała Podlaska 18 8
zobacz wszystkie tabele
reklama