03.07.2018 | Czytano: 4376

Pogodzić mocarstwowe zapędy z pracą organiczną

- Szukamy kandydata o bardzo specyficznych umiejętnościach, który będzie w stanie pogodzić mocarstwowe zapędy z pracą organiczną i współpracą z Akademią. To nie jest takie proste – twierdzi prezes NKP Podhale, Andrzej Podgórski.

Piłkarze tego, po nieudanym finale Pucharu Polski na szczebli PPPN, rozpoczęli wczoraj przygotowania do nowego sezonu. Zajęcia prowadzi Marcin Zubek. Na razie bez głównego trenera i bez kilku graczy z poprzedniego składu. Ale o tym co w trawie piszczy powie nam prezes, Andrzej Podgórski.

- Na razie nie ma trenera. Jesteśmy w trakcie poszukiwań. W każdej chwili może dojść do zatrudnienia. Może być nawet dzisiaj, ale daję sobie więcej czasu. Nie chce podejmować pochopnych decyzji. Szukamy kandydata o bardzo specyficznych umiejętnościach, który będzie w stanie pogodzić mocarstwowe zapędy z pracą organiczną i współpracą z Akademią. To nie jest takie proste – twierdzi prezes. – Jeśli chodzi o zawodników, to definitywnie odeszli: Ligienza, Piwowarczyk i Gorzelański. Świerzbiński teoretycznie jest zawodnikiem poza kontraktem, ale zważywszy na kontakty z klubem, to nic nie jest przesądzone. Nie podjęliśmy wspólnie żadnych decyzji związanych z przyszłością. Sebastian skłania się do tego, że nie będzie czynnym zawodnikiem na tym poziomie rozgrywkowym. Jeśli chodzi o „nowe twarze”, to takie decyzje będzie podejmował nowy trener - zakończył prezes.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama