27.05.2018 | Czytano: 2917

V liga: Zagrali dla Michała Kantora, Orkan z przełamaniem, błysk snajpera (+zdjęcia, tabela)

AKTUALIZACJA 3 (wszystkie mecze + zdjęcia)) Zarówno Orkan jak i Szaflary mają powody do radości. O ile do przerwy ich rywale mieli nadzieję na korzystny wynik, o tyle drugie odsłony przypieczętowały końcowy sukces. Duet Kuziel – Wiercioch wypunktował w Waksmundzie Huragan. Praktycznie każda prostopadła piłka do napastnika Jarmuty kończyła się golem. Bardzo nerwowy mecz, a czerwona kartka dla gospodarzy nie pozwoliła im pokazać pełni możliwości.

Orkan Raba Wyżna – Gród Podegrodzie 4:2 (2:1)
1:0 Lenart 5
2:0 R. Możdżeń 16
2:1 Szabla 45
3:1 Lenart 78
4:1 Gromczak 83
4:2 Czernecki 85
Orkan: M. Szklarz – Lenart, Skwarek, Sz. Możdżeń, Skawski, Pluta, Saleh (46 Zych), Gromczak, Masłowiec, Filipek (76 Kasiniak)
Gród: Tomasik – Jarosz (46 Jodłowski), Konstanty (86 Gruca), Czernecki (86 Kostrzewa ), Woźniek, Słaby (86 S. Zgrzeblak), Mordarski (46 Knurowski), Plata, B. Zgrzeblak, Ciągło, Szabla

 Orkan nie przespał początku spotkania i bardzo szybko wyszedł na dwubramkowe prowadzenie w meczu z Grodem. Rabianie kontrolowali przebieg gry do 45 minuty, kiedy z dystansu nie do obrony huknął Szabla. Po przerwie długo przyszło czekać na bramki, a kolejne dwa ciosy wyprowadzili gospodarze. Najpierw Lenart wcisnął piłkę obok interweniującego Tomasika, a następnie Gromczak na wślizgu dał czwartego gola swojej drużynie. Bramka Czerneckiego na otarcie łez nie mogła specjalnie martwić rabian, którzy spokojnie utrzymali prowadzenie do ostatniego gwizdka. To bardzo ważne zwycięstwo Orkana, a zarazem przełamanie po czarnej serii spotkań,

Ogniwo Piwniczna -Zdrój – LKS Szaflary 1:5 (1:2)
Bramki dla Szaflar: Hreśka 3, Hreśka 37, K. Kantor 48, F. Kamiński 78, Żuk 90 z karnego
Szaflary: Żuk – Mucha, Stawicki, Rusnak, K. Kator, Mrowca, Hreśka (45 Król), Gałdyn, Marek, Mrugała (60 F. Kamiński), Kwiatek
 Do przerwy Ogniwo miało jeszcze nadzieje i kontakt z ekipą przyjezdnych, jednak po przerwie nie było żadnych złudzeń kto zgarnie pełną pulę. Szybko zdobyta bramka po rozpoczęciu drugich 45 minut i uważna gra w defensywie zbliżały gości do końcowego sukcesu. Bramką z rzutu karnego swój fantastyczny występ w tym spotkaniu ukoronował Żuk.
- Mecz walki przez pełne 90 minut. Przepis na zwycięstwo prosty – oddać inicjatywę gospodarzom i grać z kontry, dołączyć zabójczą skuteczność i niesamowite interwencje Żuka. Muszę wydrukować zdjęcie prezesa, bo niektórzy zawodnicy powoli nie pamiętają jak wygląda. Zagraliśmy dzisiaj dla Michała Kantora – podkreślił trener Szaflar Tomasz Ligudziński.

Huragan Waksmund – Jarmuta Szczawnica 2:5 (1:3)
0:1 Kuziel 6 z wolnego
0:2 W. Wiercioch (Kuziel) 31
0:3 W. Wiercioch 34
1:3 Dudek (Kolasa) 41
1:4 W. Wiercioch (Kuziel) 63
1:5 W. Wiercioch 72
2:5 R. Mroszczak 90
Huragan: Byrnas (75 Cyrwus) – Wietrzyk, B. Handzel (15 R. Mroszczak), Jan Waksmundzki (24 Sz. Waksmundzki), J. Mroszczak (68 Wójciak), A. Mozdyniewicz, K. Zubek (68 Szczygieł), R. Antolak, Ligęza, Kolasa, Dudek
Jarmuta: Borzęcki – Tumidaj, Bobak, Dyląg, Jasiurkowski (85 Piszczek), Mlak, Augustyn (80 Kozielec), Kuziel (90+1 M. Pietrzak), Skórnóg (70 Ciesielka), Zelek (87 Janc), W. Wiercioch

 Gospodarze nie mogli gorzej wejść w to spotkanie. Pierwsza prostopadła piłka, napastnik Jarmuty wyprzedza obrońców i jest faulowany tuż przed szesnastką. Czerwoną kartką ukarany Wietrzyk ,trener Huraganu odesłany na trybuny, a rzut wolny na bramkę zamienia Kuziel. Mimo osłabienia to gracze z Waksmundu standardowo prowadził grę na boisku, a goście czekali na wyłuskanie futbolówki i szukanie wysuniętego Wierciocha. Bardzo mądra taktyka zaowocowała dwiema bramkami, które zdobył właśnie napastnik Jarmuty. W pierwszej sytuacji miał łatwiejsze zadanie wychodząc sam na sam, w drugiej zdecydował się na uderzenie z linii szesnastki i po rękach Byrnasa udało się umieścić piłkę w siatce. Gospodarze zdołali odpowiedzieć jednym trafieniem przed przerwą po składnej akcji zwieńczonej dograniem Kolasy do Dudka. W drugiej odsłonie obraz gry nie uległ zmianie, Huragan stwarzał więcej okazji, a Jarmuta zdobyła kolejnego gola. Kuziel i Wiercioch rozumieli się dziś bez słów, doskonała piłka, spryt snajpera gości, minięcie Byrnasa i strzał do pustej bramki. W 72 minucie zapachniało finałem ligi mistrzów. Byrnas próbował zwodem oszukać Wierciocha, jednak ten dostawił nogę, kierując futbolówkę do siatki. Na samotną szarżę w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry zdecydował się R. Mroszczak i w efekcie doholował piłkę tuż przed piąty metr dając drugą bramkę swojej ekipie.

LP

DRUŻYNA

MECZE

PUNKTY

BRAMKI

1

Orkan Szczyrzyc

26

69

82-24 (58)

2

Sokół Słopnice

26

62

82-23 (59)

3

Jarmuta Szczawnica

26

59

89-29 (60)

4

LKS Szaflary

25

58

73-30 (43)

5

Skalnik Kamionka Wielka

26

52

72-31 (41)

6

Ogniwo Piwniczna Zdrój

26

39

53-52 (1)

7

Huragan Waksmund

26

37

52-40 (12)

8

Kolejarz Stróże

26

36

48-56 (-8)

9

Orzeł Wojnarowa

26

33

41-66 (-25)

10

Zalesianka Zalesie

26

30

39-57 (-18)

11

Orkan Raba Wyżna

26

28

48-65 (-17)

12

Gród Podegrodzie

25

28

43-63 (-20)

13

LKS Rupniów

26

26

35-61 (-26)

14

AKS Ujanowice

26

21

36-67 (-31)

15

Płomień Limanowa

26

9

20-87 (-67)

16

KS Bobowa

26

8

21-83 (-62)

Tekst Krzysztof Kościelniak
Zdjęcia Krzysztof Garbacz  (Huragan - Jarmuta), Piotr Kuczaj (Orkan - Gród)
 

Komentarze







reklama