16.05.2018 | Czytano: 4175

PP: Fantastyczny pokaz futbolu (+zdjęcia)

To co działo się w drugim półfinale Pucharu Polski na szczeblu podhalańskiego podokręgu trudno opisać słowami. Emocje jakie towarzyszyły podczas przebiegu tej konfrontacji sięgnęły zenitu.

Dość bojaźliwie wchodzący w to spotkanie Huragan oddał w początkowej fazie gry inicjatywę gościom. Z czasem układ sił na boisku uległ zmianie, a płynne akcje gospodarzy dawały efekty w postaci kolejnych bramek. Łapiąc wiatr w żagle i zyskując pewność siebie zawodnicy z Waksmundu zdominowali przez pewien czas rywala. Wtedy szaflarzanie zbijali morale gospodarzy wyprowadzaniem skutecznych do bólu kontrataków. Huragan, trzykrotnie doprowadzał do remisu, w tym spotkaniu nie było straconych piłek, gracze pokazali szczyt sportowych ambicji. Ostatecznie w finale zobaczymy ekipę Szaflar, która dojrzałością piłkarską przeważyła szalę na swoją korzyść.

Momenty były:
3 – GOL 0:1! Goście szybko wychodzą na prowadzenie, strzelcem bramki Kwiatek.
18 – Dobra piłka w pole karne do Dudka, mając na plecach obrońcę nie udało się uderzyć czysto ale i tak niewiele brakowało do szczęścia.
23 – Bardzo składna akcja Huraganu, ostatecznie piłka trafia do Dudka. Strzał z ostrego kąta broni Żuk.
25 - GOL 0:2! F. Kamiński w swoim stylu schodzi do środka i uderza po długim rogu.
27 – GOL 1:2! Kolasa dostaje prostopadłą piłkę w pole karne, napastnik Huraganu dostrzegł wysuniętego Żuka i zdecydował się na lob. Od słupka futbolówka wpada do siatki.
34- Ależ okazja! Kolasa wykorzystał błąd obrońcy, dorzucił idealnie w pole karne do R. Mroszczaka, ten z bardzo bliska główkuje obok słupka!
37 – GOL 2:2! Kolejna składna akcja Kolasy z Dudkiem. Piłka zgrana na drugą stronę pola karnego, a tam R. Antolak mocno pod poprzeczkę.
39 – GOL 2:3! Błąd przy wyprowadzeniu piłki. F. Kamiński wyłuskał futbolówkę, poszukał prostopadłą piłką Kwiatka, a ten z zimną krwią wykorzystuje szansę sam na sam.
43 – Kwiatek huknął z ostrego kąta, Byrnas paruje na róg.
47 – GOL 3:3! Niesamowite otwarcie drugiej odsłony, kolejny raz w roli głównej Kolasa.
59 – GOL 3:4! Szarża F. Kamińskiego, Byrnas wychodzi z bramki i blokuje strzał. Piłka odbija się pechowo od obrońcy i wpada pod nogi Kwiatka. Mierzony strzał ląduje blisko okienka.
61 – GOL 4:4! Kolasa pokazał, że jest prawdziwym lisem pola karnego. Świetnie wywalczył pozycję i z bliska mocnym płaskim strzałem pokonuje Żuka.
77 – GOL 4:5! Gałdyn wcinką odnalazł F. Kamińskiego w szesnastce, ten wymanewrował obrońcę i pewnie strzelił w długi róg.
79 – F. Kamiński przed szansą strzelenia kolejnej bramki. Świetnie zmylił obrońcę jednak przestrzela wyraźnie.
86 – Bednarczyk do Dudy, ten tuż przed bramką strzela przy słupku.

Huragan Waksmund – LKS Szaflary 4:5 (2:3)
0:1 Kwiatek 3
0:2 F. Kamiński 25
1:2 Kolasa 27
2:2 R. Antolak 37
2:3 Kwiatek 39
3:3 Kolasa 47
3:4 Kwiatek 59
4:4 Kolasa 61
4:5 F. Kamiński 77
Huragan: Byrnas – Jakub Waksmundzki (63 Duda), B. Handzel, Jan Waksmundzki, Wietrzyk, A. Mozdyniewicz, R. Mroszczak (71 J. Mroszczak), Kolasa (65 Bednarczyk), Dudek (81 Ligęza), D. Antolak, R. Antolak
Szaflary: Żuk – Mucha, Rusnak, Strama (73 Mrowca), Stawicki, Gałdyn, Kwiatek (71 Baboń), F. Kamiński, P. Kamiński (85 Marek), Pawlikowski, K. Kantor (87 M. Kantor)

tekst Krzysztof Kościelniak
zdjęcia Krzysztof Garbacz
 

Komentarze







reklama