Watra Białka Tatrzańska – MKS Poprad Muszyna 1:0 (1:0)
1:0 Misiura (Buć) 5
Watra: Pliusnov – Gąsiorek, Bartos (58 Kuchta), Misiura (81 Kurnyta), Surma, Buć (87 Rabiański) , Kosturko, Kołbon, Czubin (70 Dziubas), Kostrzewa, Łojek
Poprad: Mastalarz – Zawiślan, Merklinger, Więcławek, Fritz, Bomba, Podgórniak, Chochoroski, Polański, Tokarz, Węglowski (62 Wilk)

Watra rozpoczęła bardzo odważnie, atakując głównie prawą flanką. To właśnie z tej strony zainicjowała akcję dającą szybkie prowadzenie w tej rywalizacji. Bardzo mądrze do środka zgrał Buć, a nabiegający na piłkę Misiura wpakował futbolówkę do siatki. Spotkanie z Popradem stało na wysokim poziomie, poza błędem w kryciu z początkowych minut goście zaprezentowali się naprawdę solidnie. Największe problemy białczanom sprawiał Podgórniak, który siał popłoch na lewym skrzydle. Watra mogła podwyższyć wynik pod koniec pierwszej połowy po niemal bliźniaczej akcji z piątej minuty. Znów dogrywał Buć, ale tym razem Czubin nie trafił czysto w piłkę i przestrzelił przy lewym słupku. Po przerwie Poprad zawiesił poprzeczkę jeszcze wyżej, w rezultacie coraz częściej przebywając na połowie Watry. Najlepszą sytuację do zdobycia bramki przyjezdni mieli w 75 minucie. Dośrodkowywał Podgórniak, a po jego wrzutce kolega z drużyny na wślizgu ostemplował słupek bramki Pliusnova. To w zasadzie jedyna wpadka defensorów Watry. Kapitalną robotę wykonali dziś stoperzy, którzy niweczyli i wyjaśniali każdą grożącą golem piłkę. Gospodarze pozwalając konstruować akcje otwierającemu się z minuty na minutę Popradowi stworzyli dwie kontry, które mogły zakończyć się dobiciem rywala. Za pierwszym razem po dwójkowej akcji Surma – Buć, ten drugi w dogodnej sytuacji zdecydował się jeszcze odegrać do trenera, a w rezultacie dość szczęśliwie na spółkę z bramkarzem jeden z defensorów wyjaśnił tę sytuację. Już w doliczonym czasie gry lewą stroną rozpędził się Rabiański, przytomnie zgrał na drugą stronę szesnastki, ale Kurnyta uderzył wprost w Mastalarza. Świetna dyspozycja białczan na wiosnę przyniosła im kolejne trzy oczka.
KS Tymbark – Lubań Maniowy 1:3 (1:2)
Bramki dla Lubania: Kurnyta 18, Kurnyta (Noworolnik) 23, Potoniec 90+3
Lubań: Świerad – Kasica (60 Zagata), Gródek, Górecki, Czubiak (50 Jandura), Dyląg (65 Ziemianek), Nowak, Ligas, Noworolnik (60 Dudzik), Potoniec, Kurnyta
Spotkania z Tymbarkiem rządzą się własnym prawem. Drużyny z czołówki muszą być przygotowane na zmasowaną obronę, co często wiąże się z nerwowością i długim wyczekiwaniem na bramkę. Dodatkowo Lubań przegrywał już w 10 minucie meczu po dośrodkowaniu, które ostatecznie stało się strzałem i zaskoczyło wszystkich łącznie ze Świeradem. Goście szybko otrząsnęli się po utracie gola i po 25 minutach to oni prowadzili w tym meczu. Najpierw po wrzutce z rożnego głową uderzał Górecki, jego próbę wybronił bramkarz, jednak nie miał szans przy dobitce Kurnyty. Gracz Lubania dołożył pięć minut później drugie trafienie po dobrej klepce z Noworolnikiem. Wynik w doliczonym czasie gry ustanowił Potoniec, sprytnie przerzucając futbolówkę nad golkiperem, a następnie pakując ją do pustej bramki.
- Tymbark to bardzo niewdzięczny rywal dla nas. Tym bardziej cieszy wywalczone zwycięstwo na ich terenie. Przeważaliśmy praktycznie przez całe spotkanie licząc się z tym, że rywal będzie się bronić dużą ilością zawodników. - podsumował trener Lubania Łukasz Biernacki.
|
LP |
DRUŻYNA |
MECZE |
PUNKTY |
BRAMKI |
|---|---|---|---|---|
1 |
Limanovia Limanowa |
23 |
46 |
60-27 (33) |
2 |
Sandecja II Nowy Sącz |
23 |
44 |
57-35 (22) |
3 |
Lubań Maniowy |
23 |
44 |
41-24 (17) |
4 |
Bocheński KS |
23 |
40 |
42-24 (18) |
5 |
Barciczanka Barcice |
23 |
40 |
44-29 (15) |
6 |
Watra Białka Tatrzańska |
23 |
40 |
40-38 (2) |
7 |
Glinik Gorlice |
21 |
38 |
43-37 (6) |
8 |
Tarnovia Tarnów |
24 |
35 |
35-30 (5) |
9 |
Poprad Muszyna |
23 |
34 |
39-34 (5) |
10 |
MLKS Żabno |
24 |
31 |
32-33 (-1) |
11 |
Olimpia Pisarzowa |
24 |
30 |
39-48 (-9) |
12 |
GKS Drwinia |
23 |
28 |
35-39 (-4) |
13 |
Wolania Wola Rzędzińska |
24 |
27 |
37-37 (0) |
14 |
Poprad Rytro |
23 |
18 |
24-48 (-24) |
15 |
Tuchovia Tuchów |
24 |
15 |
28-62 (-34) |
16 |
KS Tymbark |
24 |
13 |
16-67 (-51) |
Krzysztof Kościelniak










