15.04.2018 | Czytano: 3213

V liga: Dwa trafienia bramkarza w derbach (zdjęcia, tabela)

AKTUALIZACJA (mecze niedzielne + zdjęcia) Orkan nie przełamał pechowej passy spotkań, a indywidualne błędy sprokurowały cztery stracone gole, w tym dwa z rzutów karnych. Pewnym wykonawcą jedenastek bramkarz Huraganu - Byrnas. Jarmuta szybko przełamała strzelecką niemoc z ostatniej kolejki aplikując pięć bramek outsiderowi ligi. To już czwarta ligowa wygrana w tym roku odniesiona przez graczy Szaflar. Kolejny ciężki bój na wyjeździe i kolejny raz o zgarnięciu pełnej puli zdecydowała jedna bramka.

Orkan Raba Wyżna – Huragan Waksmund 1:4 (1:2)
0:1 Byrnas 31 karny
0:2 Bednarczyk 41
1:2 Pluta (Filipek) 44
1:3 Dudek 86
1:4 Byrnas 90 +2 karny
Orkan: M. Szklarz – Świder (75 Dziechciowski), P. Kasiniak (52 Skwarek), Lenart , Sz. Możdżeń, Teper, Skawski (62 Ł. Kasiniak), Saleh, Pluta, Masłowiec, Filipek (52 Gromczak)
Huragan: Byrnas – Wróbel, Jan Waksmundzki, B. Handzel, Wietrzyk, K. Zubek (50 D. Antolak), Mozdyniewicz (25 J. Mroszczak), Duda (50 R. Mroszczak), R. Antolak, Bednarczyk (81 Jakub Waksmundzki) , Kolasa (60 Dudek)

Od początku stwarzanie sytuacji dużo łatwiej przychodziło gościom. Pierwszy groźny strzał Huraganu w kierunku bramki został wybity z linii bramkowej. Kolejna próba przelobowania Szklarza wylądowała na poprzeczce. Później kolejne dwie udane interwencje na swoim koncie zapisał bramkarz Huraganu, który skapitulował dopiero przy strzale swojego vis-a-vis z rzutu karnego. Jedenastka została odgwizdana po tym jak w polu karnym Teper trafił Dudę w twarz zbyt wysoko unosząc nogę. Orkan w bardzo pechowych okolicznościach stracił drugiego gola. Niefrasobliwie próba wybicia futbolówki w polu karnym w efekcie trafiła wprost pod nogi Bednarczyka znajdującego się tuż przed Szklarzem. Mocne uderzenie wpadło do siatki tuż przy słupku. Gospodarze potrafili odzyskać kontakt jeszcze przed przerwą, kiedy Filipek popisał się dobrym zgraniem do Pluty. Orkan był nawet bliski wyrównania, jednak Skawski przegrał pojedynek sam na sam z Byrnasem. W drugiej połowie obraz gry nie zmienił się. Obie ekipy miały swoje szanse, jednak przewaga w natarciu zdecydowanie po stronie przyjezdnych. Bramkę niweczącą szanse na punkt dla Orkana zdobył wprowadzony w drugiej odsłonie Dudek. Już w doliczonym czasie po zagraniu ręką w polu karnym sędzia wskazał na drugie „wapno”w tych zawodach. Byrnas mocnym strzałem przy słupku pokonał Szklarza i w tym momencie arbiter zagwizdał po raz ostatni.

Płomień Limanowa – Jarmuta Szczawnica 0:5 (0:3)
0:1 Kuziel (J. Pietrzak)12
0:2 J. Pietrzak 25
0:3 Kuziel 34 karny
0:4 Zelek 60
0:5 Zelek 72
Jarmuta: Borzęcki – Tumidaj (70 Kozielec), Dyląg, Ojrzanowski, Jasiurkowski (62 Piszczek), Pietrzak, Mlak (46 Ciesielka), Augustyn (80 Gołdyn), Kuziel, Skórnóg (55 Zelek), W. Wiercioch

Drużyna Płomienia wyszła wysoko w tym spotkaniu, a jak wiemy Jarmutę pokonać w otwartej wojnie jest niezwykle ciężko. Dwie pierwsze bramki padały po składnych akcjach, w których duży udział miał Pietrzak. Kolejny gol miał miejsce po sprokurowanym przez bramkarza faulu w obrębie szesnastki, a jedenastkę pewnie wykorzystał Kuziel. Bardzo dobrą zmianą okazało się wprowadzenie na plac gry Zelka, który zaufanie odpłacił dwoma bramkami. Trafienia niemal identyczne, dwa mierzone strzały z lewego sektora boiska podwyższyły zdobycz bramkową przyjezdnych.
 

Gród Podegrodzie – LKS Szaflary 1:2 (1:1)
Bramki dla Szaflar: Kwiatek (Stawicki) 44, Mrowca (Kantor) 80
Szaflary: Żuk – Mucha, Rusnak, Strama, Hreśka (76 Mrowca), Stawicki (46 M. Kantor), Gałdyn, Pawlikowski, Kwiatek (86 Mrugała), F. Kamiński, K. Kantor 

Szaflary co prawda przegrywały po pierwszych 30 minutach na boisku Grodu, jednak przyjezdni pokazali, że nie z takich opresji są w stanie wybrnąć z nawiązką. Tuż przed przerwą świetnym prostopadłym podaniem popisał się Stawicki, stwarzając Kwiatkowi stuprocentową szansę na gola. Ten nie pomylił się w sytuacji sam na sam i do przerwy mieliśmy remis. Trener Ligudziński miał dziś nosa do zmian, a wprowadzony na boisko w 76 minucie Mrowca zapewnił szaflarzanom ostateczny triumf w tym spotkaniu. Warto podkreślić świetną dyspozycję Żuka, który w kolejnym spotaniu był klasą samą w sobie, ratując zespół z opałów i dając całej drużynie impuls do walki. 
- Mówi się, że lepszy trener to taki, który ma szczęście, niż ten który go nie ma. Natomiast ja mam po prostu najlepszych zawodników. Trenowaliśmy w tym tygodniu rozegranie akcji z kontrataku środkiem boiska co zaowocowało bramkami w tym spotkaniu. Gratuluję zawodnikom zwycięstwa na trudnym terenie. Gród wygrał już dwa mecze na wiosnę i jeszcze nie jednemu urwie punkty. Ja życzę im z całego serca utrzymania w lidze. - podsumował trener Szaflar Tomasz Ligudziński.

LP

DRUŻYNA

MECZE

PUNKTY

BRAMKI

1

Orkan Szczyrzyc

18

49

62-16 (46)

2

Jarmuta Szczawnica

18

40

70-22 (48)

3

Sokół Słopnice

18

40

56-20 (36)

4

LKS Szaflary

17

40

52-23 (29)

5

Skalnik Kamionka Wielka

18

33

49-24 (25)

6

Ogniwo Piwniczna Zdrój

17

28

39-33 (6)

7

Orzeł Wojnarowa

18

27

31-40 (-9)

8

Huragan Waksmund

17

25

32-26 (6)

9

Zalesianka Zalesie

18

23

23-33 (-10)

10

Orkan Raba Wyżna

18

21

35-47 (-12)

11

LKS Rupniów

18

21

29-51 (-22)

12

Gród Podegrodzie

17

18

28-48 (-20)

13

Kolejarz Stróże

18

18

22-45 (-23)

14

AKS Ujanowice

18

14

24-46 (-22)

15

KS Bobowa

18

7

15-51 (-36)

16

Płomień Limanowa

18

6

15-57 (-42)

 Krzysztof Kościelniak; zdjęcia Piotr Kuczaj

Komentarze







reklama