18.03.2018 | Czytano: 2594

IV liga: Lubań bez falstartu, mecz Watry przełożony

Konfrontacja Limanovii z Watrą została przełożona ze względu niekorzystnych warunków atmosferycznych. Jedynie wiosna zaliczyła falstart - opady śniegu pokrzyżowały piłkarskie plany. Pierwszy mecz rundy bywa małym egzaminem z okresu przygotowawczego. Lubań zdał swój test, pokonując na wyjeździe zespół z Rytra.

 Początek rundy wiosennej rządzi się swoimi prawami. Zespół Popradu zajmuje co prawda ostatnie miejsce w ligowej tabeli, jednak zdobycie trzech punktów przez maniowian to cenny łup. Pomimo rozegrania sporej ilości sparingów, gracze mają prawo nie być w szczytowej formie, co zwiększa szansę na uszczknięcie punktu teoretycznie słabszym ekipom. Lubań przystąpił jednak do tego spotkania z pełną świadomością jego wagi, a ostatnie co mogło przyjść zawodnikom do głowy to zlekceważenie oponenta. Grę maniowian można podsumować jednym słowem – wyrachowanie. Spotkanie dzieliło się na kilka etapów. W pierwszym Poprad rzucił się na gości, chcąc zaskoczyć agresywnym atakiem od pierwszych minut. Lubań przetrzymał natarcia i odpowiedział świetną składną akcją tria: Nowak – Kurnyta – Potoniec. Ten ostatni otrzymawszy prostopadłą piłkę zachował zimną krew i wykończył sytuację sam na sam. Cel został osiągnięty, a maniowianie skupili się na kontroli pola – to drugi etap tego spotkania. Nie zanosiło się na zmianę wyniku, zwłaszcza, że gra toczyła się głównie w środku boiska. Jeden błąd mógł jednak całkowicie odmienić losy tego spotkania. W 78 minucie sędzia wskazał na jedenasty metr po zagraniu piłki ręką przez Komorka. Strzał z rzutu karnego kapitalnie obronił Świerad, tym samym wyciągając ekipę ze sporych opałów. Maniowianie od tego momentu grali jeszcze czujniej w każdej strefie, nie pozwalając już na żadne zagrożenie. W doliczonym czasie mieliśmy kolejne wapno – tym razem dla przyjezdnych. Faulowany na linii szesnastki był Czubiak, a egzekucji dokonał Górecki, ustalając wynik meczu. Lubań zaczyna ten rok od zwycięstwa, głównie dzięki mądrej grze w przeciągu 90 minut i genialnej interwencji Świerada.

Poprad Rytro – Lubań Maniowy 0:2 (0:1)
0:1 Potoniec (Kurnyta) 12
0:2 Górecki 90+4 z karnego
Lubań: Świerad – Komorek, D. Firek, Górecki, Czubiak, Nowak (60 Jandura), Dyląg, Potoniec (33 Ziemianek), Noworolnik, Dudzik (65 Ligas), Kurnyta (78 Kasperczyk)

 

Krzysztof Kościelniak

Komentarze







reklama