03.03.2018 | Czytano: 2027

Test mecze pod znakiem gry w kratkę

Zespoły przygotowujące się do zmagań w V lidze, póki co nie potrafią zagrać dwóch odsłon meczu na równym poziomie. Brak regularnej styczności z pełnowymiarowym boiskiem oraz obciążenia z treningów siłowych wciąż towarzyszą zawodnikom.

Barciczanka Barcice - Jarmuta Szczawnica 6:3 (1:1)
Bramki dla Jarmuty: Pietrzak 2, Kuziel
Jarmuta: Borzęcki – Tumidaj, Ojrzanowski, Dyląg, Bobak, Pietrzak, Gołdyn, Augustyn, Zelek. Piszczek, Kuziel – Kozielec, Lizak, Ciesielka

 Bardzo nierówny mecz w wykonaniu Jarmuty. Początek obiecujący, podczas pierwszej odsłony to właśnie szczawniczanie potrafili stworzyć więcej sytuacji od rywala, z czego udało wykończyć się jedną. Trudy spotkania dały się we znaki podczas drugiej połowy, tempo gry spadło, zmęczenie towarzyszy zawodnikom dalej. Wyniki sparingów nie martwią jednak trenera, najważniejsze by zespół odzyskał świeżość.
- Przeplatamy świetne fragmenty gry z tymi bardzo złymi. Mieliśmy więcej klarownych okazji w pierwszej połowie. W dalszym ciągu sparingi mają na celu oswajanie się z płytą boiska i rozbieganie ciężkich przygotowań siłowych. - skwitował trener Jarmuty Jacek Pietrzak.

Huragan Waksmund – Orkan Raba Wyżna 3:1 (0:0)
Bramki: Byrnas (k), Dudek, Kwiatek – Pluta
Huragan: Byrnas – Wróbel, B. Handzel, J. Waksmundzki, J. Mroszczak, Mozdyniewicz, Antolak, Bednarczyk, Ligięza, Kolasa, Dudek – Zubek, Szczygieł, Kwiatek, Sz. Waksmundzki, Wójciak
Orkan: M. Szklarz – Sz. Możdżeń, Lenart, Zych, Dziechciowski, Skawski, Teper, Saleh, testowany, testowany, Gromczak – T. Szklarz, Traczyk, R. Moźdżeń, Bochnak, Ł. Kasiniak, P. Kasiniak, testowany, Pluta

 Pierwsza odsłona stała zdecydowanie na wyższym poziomie pomimo braku bramek. Szczególnie Huragan prezentował się nieźle, stwarzając sobie wyśmienite okazje. Dla rabian to dopiero drugi sparing, niezwykle przydatny z kilku względów. Trener Możdżeń sprawdzał paru juniorów oraz dwóch zawodników spoza klubu. Każda kolejna gra powinna oswajać piłkarzy z pełnowymiarowym boiskiem, dodatkowo sprawiać, że zaczną łapać tryb meczowy i pewien automatyzm w zachowaniach taktycznych. Dziś zwycięsko z batalii wyszedł Huragan, zdecydowanie lepiej wytrzymując trudy spotkania i punktując Orkana podczas drugiej odsłony.
- Pierwsza połowa bardzo dobra w naszym wykonaniu. Zawodnicy realizowali założone zadania taktyczne. Dzięki temu stwarzaliśmy sporo sytuacji bramkowych, których niestety nie potrafiliśmy wykorzystać. - podsumował trener Huraganu Marcin Zubek.
- Inna gra, inne założenia w stosunku do test meczu z zeszłego tygodnia. Dziś dysponowaliśmy szerszą kadrą. Chcemy wprowadzać młodych zawodników do drużyny, sparing to idealny moment na podjęcie takich kroków. - skomentował trener Orkana Robert Moźdżeń.

Krzysztof Kościelniak

Komentarze







reklama