11.11.2017 | Czytano: 1324

IV liga: Solidarnie po punkcie (tabela)

Watra była zdecydowanie stroną przeważającą na murawie w rywalizacji z Tarnovią. Biorąc pod uwagę obraz gry i ilość sytuacji przywieziony punkt z Tarnowa może pozostawiać niedosyt. Zawodnicy Lubania remisują piąte spotkanie rozegrane na wyjeździe w tym sezonie co czyni ich absolutnym liderem ligi pod tym względem. Dziś podopieczni Łukasza Biernackiego urwali oczko drugiej ekipie Sandecji.

Tarnovia Tarnów – Watra Białka Tatrzańska 1:1 (1:1)
Bramka dla Watry: Łojek (Dziubas) 33 po rożnym
Watra: Majerczyk – Kostrzewa, Gąsiorek, Łojek, Dziubas (70 Rabiański), Misiura, Kosturko, Chochołek (82 Leśniak) , Kuchta, Kołbon, Waksmundzki

Totalny przypadek dał prowadzenie Tarnovii już w 3 minucie gry. Pechowo piłka podskoczyła przed interweniującym Łojkiem i trafiła wprost pod nogi rywala, który wykorzystał prezent od losu. Od tego momentu gospodarze byli tłem dla żywiołowo atakujących gości. Warto podkreślić, że w pierwszej odsłonie Tarnovia nie stworzyła żadnej okazji po zdobyciu gola. Białczanie próbowali wszelkich możliwych rozwiązań aby doprowadzić do remisu. Kombinacyjne akcje zakończone strzałami, a przede wszystkim potężną bombę z dystansu Misiury bronił dobrze dysponowany golkiper gospodarzy. Wyrównanie padło po stałym fragmencie gry. Z narożnika dorzucał Dziubas, z futbolówką minął się jeden z obrońców i na siódmym metrze do piłki doskoczył Łojek rehabilitując się za błąd przy straconej bramce. Obraz gry nie zmienił się, aż do końcowych dziesięciu minut. Wtedy Tarnovia odważyła się zaryzykować i wystawić większe siły w ataku. Wymiana ciosów z obu stron nie przyniosła jednak rezultatu w postaci bramek. Piłkę meczową na nodze miał Kuchta, jednak feralna płyta murawy znów dała się we znaki i sprawiła psikusa graczowi Watry. Piłka ostatecznie odskoczyła w przeciwnym kierunku, a białczanom pozostał lekki niedosyt w postaci jednego punktu.
 

Sandecja II Nowy Sącz – Lubań Maniowy 1:1 (1:1)
Bramka dla Lubania: Kurnyta (Noworolnik) 43 głową
Lubań: Świerad – Czubiak (85 Gródek), D. Firek (85 Jazgar), Jandura, Dyląg, Nowak, M. Firek (88 Ziemianek) , Dudzik (70 Basisty), Noworolnik, Kurnyta, Górecki

Początek spotkania bez fajerwerków, gra toczyła się głównie w środku pola, a nie pod bramkami. Pierwszą okazję gospodarze stworzyli w 11 minucie i od razu zamienili ją na bramkę dającą prowadzenie. Strzał z ostrego kąta przesmyknął się pod ramieniem Świerada, a piłkę do bramki skierował już z linii jeden z graczy Sandencji. Lubań momentalnie zmienił ustawienie na bardziej ofensywne, żeby zacząć drugą połowę przynajmniej przy rezultacie remisowym. O ile sytuacji nie brakowało, o tyle golkiper gospodarzy dwoił się i troił między słupkami zażegnując kolejne zagrożenia ze strony przyjezdnych. Szczególnie widowiskową paradą popisał się przy obronie strzału z rzutu wolnego tuż za polem karnym. Dopiero dwie minuty przed zakończeniem połowy maniowianie znaleźli drogę do siatki. Dośrodkowanie Noworolnika potężną główką wykończył Kurnyta nie dając szans świetnie dysponowanemu bramkarzowi. Druga odsłona to z kolei popisy w wykonaniu Świerada, interweniującego w sytuacjach sam na sam. Maniowian uratowała także poprzeczka ale to głównie dzięki mądrej i uważnej grze w defensywie wynik nie uległ już zmianie.
- Obie ekipy stworzyły dzisiaj dobre widowisko, stojące na wysokim poziomie. Patrząc na przebieg całego spotkania podział punktów jest opcją najbardziej sprawiedliwą – skwitował trener Lubania Łukasz Biernacki.

 

LP

DRUŻYNA

MECZE

PUNKTY

BRAMKI

1

Barciczanka Barcice

15

29

30-17 (13)

2

Limanovia Limanowa

14

27

31-15 (16)

3

Bocheński KS

13

25

25-11 (14)

4

Glinik Gorlice

15

25

31-31 (0)

5

Lubań Maniowy

15

24

25-19 (6)

6

MLKS Żabno

15

24

24-18 (6)

7

Olimpia Pisarzowa

15

22

27-25 (2)

8

Sandecja II Nowy Sącz

14

20

31-26 (5)

9

Tarnovia Tarnów

14

20

20-15 (5)

10

Poprad Muszyna

14

19

23-18 (5)

11

Wolania Wola Rzędzińska

14

17

18-15 (3)

12

GKS Drwina

13

17

17-19 (-2)

13

Watra Białka Tatrzańska

14

17

17-30 (-13)

14

KS Tymbark

13

12

11-36 (-25)

15

Poprad Rytro

12

11

11-20 (-9)

16

Tuchovia Tuchów

13

7

17-30 (-13)

Krzysztof Kościelniak

Komentarze







reklama