17.09.2017 | Czytano: 3174

V liga: W Szczawnicy nie znają litości (+zdjęcia, tabela)

Kolejną ofiarą Jarmuty padają zawodnicy z Raby Wyżnej. Ciężko o lepszy rezultat tracąc bramkarza, zwłaszcza z tak skuteczną w tym sezonie drużyną.

W Waksmundzie kolejny mecz, gdzie wszyscy zastanawiają się jakim cudem Huragan nie strzelił choć jednego gola. Po wyrównanej grze Szaflary przegrywają swój mecz, emocje kibicom zapewniła w szczególności pierwsza odsłona tego widowiska.

Huragan Waksmund – Sokół Słopnice 0:1 (0:0)
0:1 Śliwa 59
Huragan: Byrnas – J. Mroszczak (65 Dudek), M. Handzel, Wietrzyk, B. Mroszczak, R. Antolak, R. Mroszczak, Kwiatek (80 Kamiński), Bednarczyk (76 Szczygieł), Duda, Kolasa
Sokół: Potaczek – Obrzut, Goliński, Więcek, Frączak (81 Ubik), M. Bednarczyk, Tomera, Poręba, Leśniak, Śliwa (90 Postarczyk), Grucel

Pierwsza połowa to zdecydowanie popis bramkarskich umiejętności z obu stron. Genialną paradą w sytuacji sam na sam ze Śliwą popisał się Byrnas. Dłużny nie pozostał Potaczek, ściągając futbolówkę z okienka bramki po strzale z rzutu wolnego R. Mroszczaka. Wyjątkowo aktywny w szeregach gości był Śliwa, próbując co chwila zaskoczyć Byrnasa. W 20 minucie gry, kapitalnym strzałem z dystansu uderzył w słupek. Minutę przed końcem pierwszej odsłony na czystą sytuację wyszedł Kolasa. W nieprzepisowy sposób powstrzymał go jednak Goliński, a tym samym obejrzał czerwony kartonik. Huragan grając w liczebnej przewadze stwarzał kolejne okazje. Niespodziewanie to goście strzelają bramkę w 59 minucie gry. Byrnas długo przetrzymał piłkę i fatalnie wybił ją prosto pod nogi Śliwy. Ten pewnym strzałem daje prowadzenie Sokołowi. Przez ostatnie pół godziny Huragan non stop oblegał bramkę rywala. To co działo się w drugiej odsłonie to prawdziwy popis nieskuteczności. Kilka stuprocentowych okazji zmarnował Kwiatek,swoje szanse mieli również Kolasa i Duda. Jakim sposobem gospodarze nie zanotowali ani jednego trafienia pozostanie tajemnicą.

LKS Szaflary – Orkan Szczyrzyc 2:3 (2:3)
1:0 F. Kamiński (Żuk) 1 głową
2:0 F. Kamiński 5
2:1 Limanówka 13
2:2 Wsół 16
2:3 Tabor 22
Szaflary: Żuk – Mucha, Rusnak, Strama, Hreśka, Kantor, Chwast, Zagata, P. Kamiński, Mrowca (65 Mrugała), F. Kamiński
Orkan: Piwowarczyk – Kurczab, Gruszka (90 Kordas), Olejarz, Tabor, Lizak ( 72 Łabędź), Śliwa, Gargas, Kozieł, Limanówka, Wsół

Niecodzienny przebieg miało spotkanie w Szaflarach. Już po pięciu minutach spotkania mieliśmy bowiem 2:0 dla gospodarzy. Dwa błyskawiczne ciosy zadał F. Kamiński. Najpierw po świetnym długim wykopie od swojego bramkarza, później z zimną krwią kończąc akcję w sytuacji sam na sam. Aby emocji nie zabrakło Orkan odpowiada trzema trafieniami, a wszystkie gole w tym spotkaniu zobaczyć było można jedynie w pierwszej połowie. Druga część meczu bardzo wyrównana i konsekwentna pod aspektem taktycznym. Żadnej z ekip nie udało się już zmienić rezultatu, we znaki zmęczonym zawodnikom dało się również ciężkie mokre boisko. Mecz wyrównany, jedna bramka przesądziła o tym, że to goście zgarniają komplet oczek.

Jarmuta Szczawnica – Orkan Raba Wyżna 9:1 (3:1)
0:1 Lenart 8 głową
1:1 Mrówka (J. Pietrzak) 14
2:1 J. Pietrzak (Mrówka) 22
3:1 Kuziel (J. Pietrzak) 42
4:1 Kuziel 58 karny
5:1 Mrówka (Kozielec) 60 głową
6:1 Kuziel (Mrówka) 65
7:1 Mrówka 70
8:1 Tumidaj 73
9:1 Kuziel (Mrówka) 75
Jarmuta: Olchawa – Kozielec (80 Błażusiak), Dyląg, Ojrzanowski, Bobak, Jasiurkowski (65 Tumidaj), Mlak (70 Ciesielka), Kuziel (80 Janc), Augustyn (74 M. Pietrzak), Mrówka
Orkan: M. Szklarz – K. Traczyk, Możdżeń, Świder, Skwarek, Lenart, D. Traczyk (46 Kasiniak), Teper, Pluta, Gromczak, Rapta

Ku zaskoczeniu wszystkich na prowadzenie w tym meczu wyszedł Orkan. Po rzucie rożnym i dość niefortunnej interwencji obrony, piłkę do siatki głową wbija Lenart. Jarmuta nie przejęła się zbytnią stratą gola i konsekwentnie atakowała zdobywając jeszcze trzy bramki przed przerwą. W głównych rolach niezawodni Mrówka i J. Pietrzak. Fatalną sytuację rabian pogorszył jeszcze ich bramkarz, który w 58 minucie zobaczył czerwony kartonik po tym jak złapał w pół rozpędzonego J. Pietrzaka. Orkan został bez nominalnego bramkarza, w związku z tym miejsce pomiędzy słupkami zajął Rapta. Świetne spotkanie rozegrał Kuziel, wbijając łącznie w tym meczu cztery gole, a Jarmuta w swoim stylu spuszcza srogie lanie kolejnemu rywalowi na swoim terenie.

LP

DRUŻYNA

MECZE

PUNKTY

BRAMKI

1

Orkan Szczyrzyc

7

18

22-7 (15)

2

Ogniwo Piwniczna Zdrój

7

18

18-8 (10)

3

Jarmuta Szczawnica

6

16

34-6 (28)

4

Sokół Słopnice

7

15

23-7 (16)

5

LKS Szaflary

6

13

20-12 (8)

6

Orzeł Wojnarowa

7

11

12-15 (-3)

7

Zalesianka Zalesie

7

9

9-10 (-1)

8

Kolejarz Stróże

7

9

12-25 (-13)

9

Huragan Waksmund

6

8

10-7 (3)

10

AKS Ujanowice

7

7

11-17 (-6)

11

Skalnik Kamionka Wielka

7

6

14-17 (-3)

12

Orkan Raba Wyżna

6

6

10-19 (-9)

13

LKS Rupniów

7

5

6-16 (-10)

14

Gród Podegrodzie

6

4

10-18 (-8)

15

Płomień Limanowa

6

4

5-14 (-9)

16

KS Bobowa

7

4

6-24 (-18)

Krzysztof Kościelniak
Zdjęcia Krzysztof Garbacz (Huragan – Słopnice), rzusto (Jamuta – Orkan).
 

Komentarze







reklama