Już na początku spotkania Wiślacy stworzyli dobrą sytuację, szarżującego Wilkowskiego w polu karnym powalił bramkarz gospodarzy, piłka trafiła jeszcze pod nogi Kapłona, jednak ten nie odniósł korzyści z akcji, pomimo tego sędzia nie podyktował karnego. W odpowiedzi trzy minuty później dobra akcja miejscowych, ale dobrze spisał się Niezabitowski. Wiślacy atakowali i w końcu doczekali się bramki, w 13 minucie po błędzie bramkarza gospodarzy przytomnie zachował się Kapłon i Wiślacy objęli prowadzenie. Gdy wydawało się, że ten wynik utrzyma się do przerwy, w ostatniej minucie pierwszej połowy Kapłon zagrał między Wilkowskiego i Fryźlewicza i ten ostatni trafił do siatki.
W drugiej połowie Wiślacy bronili dostępu do bramki czekając na kontrataki, po jednym z nich w dobrej sytuacji znalazł się Fryźlewicz jednak uderzył nad bramką. Gospodarze atakowali i po jednym z rzutów wolnych do piłki dopadł napastnik Karola Wadowice jednak instynktownie nogami obronił Niezabitowski. W kolejnej sytuacji bramkarz miejscowych interweniował za polem karnym, wykorzystał to Fudala jednak przy jego strzale zabrakło dokładności. Zawodnicy z Wadowic mieli optyczną przewagę, jednak mieli problem z przedostaniem się pod bramkę Wiślaków a strzały z dystansu pewnie bronił bramkarz Wisły. W końcu defensywa Wisły nie ustrzegła się błędu i pięć minut przed końcem padła bramka kontaktowa. Do końca wynik się nie zmienił i Wiślacy z Czarnego Dunajca odnieśli pierwsze zwycięstwo w tym sezonie i w dalszym ciągu jako jeden z czterech zespołów nie odnieśli jeszcze porażki.
- Bardzo ważne zwycięstwo na trudnym terenie, dzięki wygranej odrabiamy straty do Wadowic i zbliżamy się do czołówki. Cieszę się tym bardziej, że to już kolejny mecz, gdzie jesteśmy mocno osłabieni, tym razem wypadło nam pięciu zawodników. Druga bramka ustawiła nam taktykę na drugą połowę, zagraliśmy defensywnie z zamiarem odcięcia od podań napastnika gospodarzy, który sprawiał nam dużo problemów w pierwszej połowie i ten plan zdał egzamin. Może nie było to piękne widowisko, ale wydarliśmy przeciwnikowi trzy punkty, brawo za walkę dla całego zespołu - trener Paweł Batkiewicz
PUKS Karol Wadowice- A.P. Wisła Czarny Dunajec 1:2 (0:2)
Bramki dla Wisły: Kapłon 13, Fryźlewicz 29
Wisła: Niezabitowski , Mrożek, Ochmański, Stopka, Lis , Fryźlewicz, Kapłon , Fudala,, Wilkowski, Bzdyk, Kwak, Stefaniak, Starowicz, Bobek, Bilski. Trener Paweł Batkiewicz.
nformacja prasowa










