02.09.2017 | Czytano: 2089

IV liga: Derby z prawdziwego zdarzenia (+zdjęcia, tabela)

Lubań nie podtrzymał domowej serii wyników 1:0, dając strzelić sobie bramkę z rzutu karnego. Zespoły sprezentowały derby w jak najlepszym wykonaniu. Świetne tempo, dużo emocji do ostatniej minuty.

Oba zespoły narzuciły niezłe tempo od początku spotkania. Pierwsze minuty to atak za atak. Pomysłowe przerzuty piłki ze skrzydeł Lubania konta błyskotliwe prostopadłe piłki gości stwarzały obraz naprawdę miły dla oka. Zobaczyliśmy kilka strzałów jednak poważnego zagrożenia nie było. Od 15 minuty inicjatywę przejęła drużyna gości. Szybka gra z klepki pozwalała pomijać całą drugą linię maniowian, dodatkowo uaktywniły się skrzydła co zepchnęło Lubań do defensywy. Niespodziewanie gospodarze świetnie wykorzystali taką sytuację stwarzając skuteczną kontrę w 24 minucie gry. Lewym skrzydłem urwał się Nowak i posłał bardzo precyzyjną wrzutkę wprost na głowę Firka, który pakuje futbolówkę do siatki. Nieco zaskoczona Watra ruszyła z większym impetem nieźle konstruując kolejne akcje, w których ewidentnie brakowało ostatniego podania. Pod koniec pierwszej połowy tempo nieco spadło, jednak trzeba przyznać, że zawodnicy w pierwszej odsłonie stworzyli ciekawe widowisko. Na początku drugiej połowy to Lubań był drużyną, której bardziej zależało na zdobyciu bramki. Świetną prostopadłą piłkę otrzymał podłączający się do ofensywnej akcji Kasica, jednak jego mocny strzał nie trafia w światło bramki. Kolejną akcję gospodarze stworzyli po rzucie rożnym. Dośrodkowanie, przedłużenie piłki i z bliskiej odległości obok słupka strzela Czubiak. Chwilę później z kontrą rusza Watra i sędzia dopatruje się nieprzepisowego zagrania w obrębie pola karnego gospodarzy. Jedenastkę na bramkę zamienia Kołbon pewnie posyłając piłkę w lewy dolny róg. Kolejne minuty wyjątkowo emocjonujące, akcja za akcję, cios za cios, kilka kontrowersji związanych z ambitną i twardą grą z obu stron. Od 70 minuty zdecydowanie przeważał Lubań. Próbowali z dystansu, po stałych fragmentach gry, prostopadłymi piłkami, zdecydowanie przecinając podania Watry w środku pola i wychodząc z szybkimi akcjami. Przed utratą bramki ratowała gości świetnie ustawiona obrona blokująca większość strzałów i łapiąca maniowian na pozycjach spalonych. Dziesięć minut przed końcem spotkania w sytuacji znalazł się Bałut, jednak fatalnie skiksował. Ostatnie minuty należały jednak do gości. Najpierw potężny strzał z dystansu Watry i z wielkim trudem Świerad paruje na rzut rożny. To właśnie bramkarz Lubania był bohaterem ostatniej akcji. Na sytuacje sam na sam wychodzi Waksmundzki, stara się technicznym uderzeniem pokonać Świerada, ten jednak czeka z interwencją do końca i fantastycznie broni tą stuprocentową sytuację. Wynik nie uległ już zmianie, podział punktów w derbach po dobrym widowisku.

- Wynik mógł być inny, stworzyliśmy sobie świetne sytuacje w końcówce meczu. Remis moim zdaniem ze wskazaniem na nas. Nie zdobyliśmy dziś punktu ale straciliśmy dwa. Musimy wykorzystywać błędy przeciwnika i popracować nad skutecznością – podsumował trener Watry Szymon Burliga.

- Mieliśmy 1:0, wszystko wyglądało dobrze, kontrolowaliśmy ten mecz. Wszystko skomplikował feralny karny. Popełniliśmy jeden głupi błąd, później Watra nie wykorzystała piłki meczowej. Mecz derbowy to szczególne wyzwanie, zwłaszcza, że nie możemy się przełamać w tych spotkaniach od jakiegoś czasu. Szkoda, że nie udało nam się utrzymać wyniku z pierwszej połowy – skwitował trener Lubania Łukasz Biernacki.

Lubań Maniowy – Watra Białka Tatrzańska 1:1 (1:0)
1:0 Firek  (Nowak) 24 głową
1:1 Kołbon 59 karny
Lubań: Świerad – Bałut (65 Basisty), Czubiak, Dyląg, Firek, Jandura (85 Gródek), Górecki, Kasica, Kurnyta, Nowak (70 Dudzik), Noworolnik (80 Ziemianek)
Watra: Majerczyk – Kosturko, Gąsiorek, Łojek, Kostrzewa, Kuchta, Kołbon, Misiura (87 Rabiański), Waksmundzki, Rokicki (61 Dziubas), Leśniak

LP

DRUŻYNA

MECZE

PUNKTY

BRAMKI

1

Olimpia Pisarzowa

5

12

10-8 (2)

2

Limanovia Limanowa

5

10

13-7 (6)

3

Glinik Gorlice

5

10

11-9 (2)

4

Watra Białka Tatrzańska

5

9

7-4 (3)

5

Lubań Maniowy

5

8

3-4 (-1)

6

GKS Drwina

4

7

6-3 (3)

7

Poprad Muszyna

5

7

8-6 (2)

8

Bocheński KS

5

6

12-7 (5)

9

Tarnovia Tarnów

5

6

9-5 (4)

10

Wolania Wola Rzędzińska

5

6

7-5 (2)

11

MLKS Żabno

5

6

4-5 (-1)

12

KS Tymbark

5

6

6-12 (-6)

13

Barciczanka Barcice

5

5

5-7 (-2)

14

Tuchovia Tuchów

4

3

5-11 (-6)

15

Poprad Rytro

3

1

4-6 (-2)

16

Sandecja II Nowy Sącz

5

1

5-16 (-11)

Krzysztof Kościelniak
 

Komentarze







reklama