27.08.2017 | Czytano: 2697

IV liga: Powiało nudą (+zdjęcia, tabela)

AKTUALIZACJA (mecz Watry + zdjęcia) Lubań przyzwyczaił nas do zwycięstw różnicą jednej bramki. Dziś nadeszło przełamanie i prawdziwa salwa bramek połączona z efektowną grą w ofensywie. Tym razem Watra nie odrodziła się w drugiej części spotkania bezbramkowo remisując z Polanem. Na plus należy zapisać udany debiut w bramce Możdżenia, który zachował czyste konto.

Maniowianie nie forsowali tempa w początkowym etapie spotkania. Rozważnie rozkładali siły badając swojego rywala. Dopiero w końcówce pierwszej połowy śmielej ruszyli do ataku. Gra gości mogła się podobać, gdyż każdy strzał na bramkę Tarnovii zostawał zainicjowany kilkoma świetnymi podaniami. Cała ofensywa Lubania rozpracowywała obronę gospodarzy. Pierwszą bramkę udało zdobyć się tuż przed przerwą, kiedy to Noworolnik wykończył czwórkową akcję swojego zespołu. Po gwizdku oznajmiającym drugą część zawodów było jeszcze lepiej. Bałut wygrywa pojedynek w powietrzu, zagrywa do Nowaka, ten mija bramkarza gospodarzy i podwyższa wynik. Niespełna pięć minut później mieliśmy już 0:3 po prawdziwym majstersztyku w wykonaniu napadu Lubania. Kolejny raz Bałut napędza atak, uruchamia Noworolnika, ten zgrywa do Firka i pada kapitalny gol po strzale w długi róg bramki. O bramkę w tym spotkaniu mógł pokusić się Bałut, który jak nikt zasługiwał na trafienie w tym meczu. Po faulu na Noworolniku w polu karnym to właśnie on wykonywał jedenastkę. Jego intencje wyczuł jednak bramkarz, który skapitulował dopiero po uderzeniu z dobitki czujnego Kurnyty. Do końca spotkania Lubań kontrolował sytuacje na murawie. Gospodarze nie mieli nawet zbyt wielu okazji do zagrożenia bramce Świerada. Kolejny mecz, w którym obrona maniowian zachowuje czyste konto, dodatkowo dając popis w ataku.


Pierwsza połowa spotkania w Białce  pozostaje bez wspomnień. Watra nie porywa w początkowych fazach spotkań co pokazały wcześniejsze kolejki. Tym razem rywal przystosował się do warunków i specjalnie nie forsował tempa tego pojedynku. Dopiero na początku drugiej połowy goście stworzyli sobie idealną okazję bramkową, przy której swoją wartość pokazał debiutujący Możdżeń kapitalnie broniąc w sytuacji sam na sam. Gospodarze utrzymywali się dłużej przy piłce, goście czekali na okazje z kontry. Obie taktyki w tym spotkaniu okazały się nieskuteczne, choć w końcówce to Watra była bliższa strzelenia gola. Najpierw minimalnie myli się Waksmundzki strzelając z dystansu, potem po świetnej indywidualnej okazji Rokickiego zwieńczonej wrzutką, Kołbon strzela z główki wprost w Niziołka. Remis zdecydowanie bardziej sprawiedliwy niż ten sprzed tygodnia, dziś żadna z drużyn nie była stroną dominującą. Białczanie gubią punkty ale dalej zostają niepokonani w tym sezonie

Watra Białka Tatrzańska – Polan Żabno 0:0
Watra: Możdżeń – Rabiański (60 Rokicki), Gąsiorek, Kuchta, Kosturko, Nowobilski, Kołbon, Kostrzewa, Waksmundzki, Łojek, Chochołek
Polan: Niziołek – Prażuch, Jachym, Baruch, Cierlik, Bugajski, Czerkies, Macior, Pikul, Radoń (75 Kurzawski), Bigos (80 Kruk)

Tarnovia Tarnów – Lubań Maniowy 0:4 (0:1)
0:1 Noworolnik (Bałut) 40
0:2 Nowak (Bałut) 52
0:3 M. Firek (Noworolnik) 56
0:4 Kurnyta 70
Lubań: Świerad – Kasica (80 Jazgar), Górecki, D. Firek, Czubiak, Kurnyta, Dyląg (75 Ziemianek), Nowak (60 Gródek), Basisty (46 M. Firek), Noworolnik, Bałut (70 Dudzik).

LP

DRUŻYNA

MECZE

PUNKTY

BRAMKI

1

Limanovia Limanowa

4

10

12-4 (8)

2

Olimpia Pisarzowa

4

9

8-7 (1)

3

Watra Białka Tatrzańska

4

8

6-3 (3)

4

Poprad Muszyna

4

7

6-3 (3)

5

Glinik Gorlice

4

7

8-7 (1)

6

Lubań Maniowy

4

7

2-3 (-1)

7

Tarnovia Tarnów

4

5

8-4 (4)

8

Wolania Wola Rzędzińska

4

5

6-4 (2)

9

Barciczanka Barcice

4

5

5-4 (1)

10

GKS Drwina

3

4

3-2 (1)

11

Bocheński KS

4

3

9-7 (2)

12

MLKS Żabno

4

3

3-5 (-2)

13

Tuchovia Tuchów

3

3

5-10 (-5)

14

KS Tymbark

4

3

4-11 (-7)

15

Poprad Rytro

2

1

3-4 (-1)

16

Sandecja II Nowy Sącz

4

1

4-14 (-10)

Krzysztof Kościelniak
Zdjęcia Krzysztof Garbacz 

Komentarze







reklama