Początek należał do gospodarzy, a szczególnie Wróbla, który często niepokoił defensywę przyjezdnych. Dobry był w odbiorze piłki, inicjował akcje, podawał i sam strzelał. Po jego zagraniach piłka trafiała w słupek i poprzeczkę. Po dwóch kwadransach gry goście zaczęli śmielej atakować. Wypracowali sobie dwie sytuacji do zdobycia gola, ale zabrakło precyzji, by postawić kropkę nad „i”.
Po zmianie stron Jordan nacierał, ale to goście dwa razy skarcili miejscowych za brak skuteczności. Inna sprawa, że w doskonałej dyspozycji był bramkarz Szarotki, Budny. Wygrywał pojedynki oko w oko, parował strzały z dystansu, a do tego miał szczęście, bo w sukurs przyszedł mu słupek i poprzeczka.
Jordan Jordanów – Szarotka Rokiciny Podhalańskie 0:2 (0:0)
0:1 Sumara (Wójciak) 60
0:2 Tokarczyk (Gil) 84
Jordan: Piosek – Kołodziejczyk, Hodana, Kalemba, Kulak, G. Tyrpa, Wójtowicz (80 Kowalcze), Śliwa (65 Szklany), Jochymek, Wróbel, Ryś (70 Woś).
Szarotka: Budny – Skawski, Faryna, Kuros, Gackowiec, Wójciak, Rapacz, Gil, Szpurnóg (46 Florczyk), Sumara (77 Tokarczyk), Książek.

Momenty były
12 – Wróbel uderzał z 25 metrów, ale piękną interwencją popisał się Budny.
19 – Wróbel wyłożył piłkę jak na tacy Kulakowi, a ten, mając pół odsłoniętej bramki, trafił w słupek.
30 – kolejny raz dał znać o sobie aktywny Wróbel, tym razem strzelał z 20 metrów i ostemplował poprzeczkę.
32 – Jochymek od połowy boiska biegł z piłką samotnie na bramkę rywala, ale bramkarz sprytnie się zachował i nie pozwolił mu umieścił futbolówki w siatce.
36 – goście mieli świetną okazję do objęcia prowadzenia. Wójciak wtargnął w pole karne i zdecydował się na strzał, po którym piłka przeszła obok słupka.
42 – Gil idealnie zagrał do Książka, który znalazł się w dogodnej sytuacji, trafił… w boczną siatkę.
55 - Hodana z rzutu wolnego (podyktowany za zagranie ręką), tuż przy linii szesnastki, posłał piłkę obok spojenia słupka z poprzeczką.
59 – crossowe podanie obrońcy Jordana do Wróbla, który po wtargnięciu w pole karne uderzył, ale bramkarz zdołał sparować piłkę na róg.
60 GOL! 0:1 – zagranie Wójciaka było na tyle precyzyjnie i w tempo, że Sumara znalazł się w oko w oko z miejscowym golkiperem ( na nic zdała się jego interwencja) i posłał piłkę do siatki.
64 – Wróbel z rzutu rożnego dośrodkował na 7 metr do Jochymka, piłka musnęła go po głowie i wyszła na aut.
80 – zza pola karnego strzelał Rapacz, ale wprost w ręce bramkarza.
84 GOL! 0:2 – goście wyprowadzili zabójczą kontrę. Gil zagrał w pole karne do Tokarczyka, a ten mimo, że był blokowany przez obrońcę zdołał jeszcze przelobować bramkarza.
87 – Książek będąc w polu karnym z dogodnej sytuacji zbyt lekko uderzył i piłka wpadła w ręce bramkarza.
88 – parada Budnego, który wygrał pojedynek oko w oko Jochymkiem, parując piłkę na róg.
Stefan Leśniowski
Zdjęcia Gabriela Stachura










