Kolejnym etapem wyłaniającym przydatnych zawodników będzie środowy pojedynek testowanych graczy z drużyną Podhala. Po treningu udało porozmawiać się z trenerem Tomaszem Kulawikiem.
- Panie trenerze, czy dzisiejszy test – mecz pozwala już na wstępną selekcję wśród młodych zawodników?
- Na razie to wstęp, gdzie mieliśmy wyselekcjonowanych zawodników, którzy dali sygnał, żeby dać im kolejną szansę do gry w środowym test – meczu. Zagrają wtedy z nami, drużyną Podhala. Będzie to z pewnością lepsze porównanie, czy okażą się przydatni, a na razie z pewnością wyróżniali się z grona młodzieżowców.
- Na tym etapie nikt nie może czuć się pewnie czy też definitywnie skreślony?
- Dokładnie, mamy też nagrany ten mecz, żeby usiąść spokojnie i przeanalizować. Wiadomo, że w pierwszym momencie nie da się wszystkiego dostrzec, chcemy, aby ocena była wiarygodna i upewnić się, które osoby wybierzemy na kolejny test.
- Zawodnicy, którzy pojawili się dzisiaj pochodzą z Nowego Targu i okolic czy przybyli z innych klubów?
- Z innych zespołów. Trenują w innych klubach, w SMS-ach, w Łodzi, ale pochodzą stąd. Było tylko parę osób z dalszych regionów, którzy chcieli spróbować, ale skoro mamy osoby stąd to dlaczego nie mamy dać im możliwości wykazania się?
- Czy znamy dalsze plany przygotowań Podhala do sezonu? Pojawiły się terminy sparingów oraz drużyny z którym zmierzycie się w najbliższym czasie?
- Pod koniec lipca zagramy sparing z Popradem i Polonią Poraj. Na pewno rozegramy jeszcze jeden sparing. Czeka nas mecz pucharowy, nie zapominając o środowym test meczu, który też jest ważnym elementem przygotowań.
Teskt: Krzysztof Kościelniak; zdjęcia Michał Adamowski










