KLASA B gr. 1
KS Chabówka - Janosik Sieniawa 2:6 (2:3)
0:1 P. Rapacz 8
0:2 Wojtasik 14
0:3 D. Czerwiński 21 głową
1:3 Florczyk 23
2:3 Florczyk 26
2:4 P. Rapacz 65
2:5 M. Czerwiński 87
2:6 M. Czerwiński 89
KS Chabówka: Panek - T. Czyszczon, P. Czyszczoń (60 Cacek), M. Filas (46 Wojtyczko), D. Rapacz, P. Rapacz, Pyka, Warciak, Zając (46 Gil), J. Filas (K. Rapacz).
Janosik Sieniawa: Fereszkiewicz - Bocheńczak, D. Czerwiński, M. Czerwiński, Bogdał, Kasprzyk, Rapacz, Wojtasiak, K. Margosiak ( 75 D. Komperda), J. Margosiak, S. Kompreda (55 Siarka)
Mecz na stadionie w Chabówce rozpoczął się z małym poślizgiem czasowym. Początek zaplanowanego na 17:00 spotkania miał miejsce 20 minut później. Od samego początku inicjatywę w posiadaniu piłki miał zespół gospodarzy, jednak to goście z Sieniawy otworzyli wynik już w 8 minucie gry. Akcję celnym strzałem zakończył grający z numerem 18 Paweł Rapacz. Już 6 minut później goście podwyższyli wynik spotkania. Prostopadłą piłkę wykorzystuje Tomasz Wojtasik z numerem 9. W 21 minucie mieliśmy już 0:3. Wrzutka minęła wszystkich obrońców gospodarzy, a strzałem głową piłkę do siatki pakuje grający z numerem 5 Damian Czerwiński. Kiedy wydawało się, że wynik meczu jest przesądzony do ataku ruszyli gospodarze. Dwie minuty później bramkę zdobywa Szymon Florczyk broniący barw Chabówki. W 26 minucie pada bramka kontaktowa, a jej strzelcem po raz drugi w tym meczu Szymon Florczyk. Do przerwy 2:3, liczyliśmy więc na emocjonującą drugą część spotkania mimo rzęsistego deszczu, który zawitał w Chabówce. Jak się okazało warunki atmosferyczne miały duży wpływ na grę obydwu zespołów. Podczas 20 pierwszych minut drugiej połowy obydwa zespoły nie potrafiły strzelić bramki. Złą passę przerwał strzelec pierwszego gola w meczu Paweł Rapacz, podwyższając wynik na 4:2 na korzyść Sieniawy. Końcówka meczu należała już wyłącznie do gości. W ostatnich 3 minutach spotkania podwyższyli oni wynik, a ostateczny rezultat spotkania to 2:6. Strzelcem ostatnich dwóch bramek grający z numerem 14 Mateusz Czerwiński. Dodatkowo wyróżnić należy bramkarza gości, który bardzo konsekwentnie i charyzmatycznie kierował swoją obroną, popisując się równocześnie kilkoma świetnymi interwencjami.
Krzysztof Kościelniak

Podgórki Krauszów - Wiatr Ludźmierz 6:3 (2:2)
1:0 M. Sojka 16
1:1 Luberda 31
2:1 Ślusarek 40
2:2 Karwaczka 45
3:2 Bobek 57
4:2 Ślusarek 69
4:3 Krugiołka 82
5:3 K. Sojka 85 karny
6:3 Słaboń 90
Podgórki Krauszów: Nykaza - Kalata, P. Sojka, K. Sojka, M. Sojka, Bobek, Walkosz, Chowaniec, Ślusarek, Słabon, Rafacz
Wiatr Ludźmierz: Ł. Czaja - T. Czaja, Panek, Karwaczka, Zubek, Krugiołka, Jaworski, Kulak, Luberda, Sipiora, Liszka

Korona Piekielnik - Delta Pieniążkowice 1:6 (0:5)
Korona Piekielnik: Buzoń - D. Chowaniec, S. Madziar, Uzban, Federak, Leligdon, J. Konieczny, Szczerba, J. Madziar, H. Konieczny, M. Chowaniec
Delta Pieniążkowice: P. Chorąży - M. Chorąży, Leja, Główczak, Hajnos, Możdżeń, M. Gromczak, Tokarczyk, Kusper, D. Gromczak, Rzeszótko

Skawianin Skawa - Unia Naprawa 2:3 (1:2)
1:0 Antolak 3
1:1 Ciężak 9
1:2 Kutaj 43 rzut rożny
2:2 Bogdał 46
2:3 Ciężak 54
Unia Naprawa: Kania - Sutor, Żeglen, Święchowicz, Żur, Gacek, Panek, Ciężak, Kutaj, Mastela, Wantulok
KS Skawianin Skawa: Sierpak - Bogdał, Wójciak, Miśkowiec, Koźlak, Żądło, Chyła, Mierzwa, Wojdyła, Antolak, Stożek
Spora ilość kibiców zawitała na trybunach stadionu w Skawie, gdzie odbył się mecz pomiędzy tutejszym Skawianinem, a Unią Naprawa. Goście starali się od początku narzucić swój styl gry, szanując piłkę w środku pola, jednak wystarczył jeden błąd, by to gospodarze wyszli na prowadzenie już w 3 minucie spotkania. Strzał na bramkę oddaje jeden z zawodników Skawianina, ta wymyka się bramkarzowi co bezlitośnie wykorzystuje grający z numerem 18 Szymon Antolak. Zawodnicy z Naprawy utrzymywali konsekwentnie swój styl gry co zaowocowało bramką wyrównującą, zdobytą sześć minut później, kiedy to technicznym strzałem bramkarza gospodarzy pokonuje Paweł Cieżak. Drugi cios Naprawa zadała dwie minuty przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę. Rzut rożny dla gości, dobra wrzutka i kończący strzałem głową Robert Kutaj zdobywa bramkę do szatni dla Unii. Takim wynikiem kończy się bardzo wyrównana pierwsza połowa. Zespół gospodarzy rozpoczyna drugą część gry jeszcze lepiej niż początek spotkania, gdyż już w pierwszej minucie sędzia pokazuje na jedenastkę dla Skawy. Do piłki podchodzi grający z numerem 20 Radosław Bogdał, myli bramkarza i mamy kolejny remis w tym meczu. Ta bramka nie podcięła skrzydeł graczom z Naprawy, którzy rzucili się do ataku. Efektem takiej taktyki był gol dla gości. Zdobywcą bramki po raz kolejny Paweł Cieżak, który strzela jak zaprogramowany, dokładnie w 9 minucie każdej z połów. Naprawa nie zwalniała tempa pomimo prowadzenia, raz po raz atakując bramkę gospodarzy. Jednak to właśnie zawodnicy Skawy byli bliżsi strzelenia bramki. W 80 minucie gry sędzia dyktuje rzut karny dając Skawianinowi szansę na wyrównanie wyniku spotkania. Do piłki podchodzi po raz kolejny Radosław Bogdał, ale zwycięsko z tej konfrontacji wychodzi bramkarz gości, który broni jego strzał, a następnie dobitkę jednego z zawodników gospodarzy. Ostateczny wynik 2:3, goście wywożą ze Skawy komplet punktów.
Krzysztof Kościelniak


Luboń Skomielna Biała - Grom Morawczyna 5:0 (2:0)
1:0 Kolpak 1
2:0 Kołpak 6
3:0 Kolpak 59
4:0 Niklewicz 74
5:0 Zbigniew Żur 88
Luboń Skomielna Biała: Rydz - Zenon Żur, Niklewicz, Kołpak, Kluska, Karnicki, S. Żur, Topór, Dudek, Zbigniew Żur, Łapsa
Grom Morawczyna: Stachoń - Antolec, Ślęczka, Truty, Batkiewicz, Chatydka, Krupa, G. Cisoń, Pitoń, Łabuda, S. Cisoń
Z lekkim poślizgiem rozpoczął się mecz w Skomielnej Białej pomiędzy miejscowym Luboniem, a Gromem Morawczyną. Powodem zły stan nawierzchni pod jedną z bramek. Na szczęście dobra organizacja gospodarzy i szybka interwencja pozwoliły, aby sędzia spotkania mógł odgwizdać początek gry. Minutę po rozpoczęciu arbiter po raz kolejny zmuszony był użyć gwizdka, wskazując równocześnie na rzut karny dla gospodarzy po faulu jednego z obrońców gości. Jedenastkę wykorzystuje grający z numerem 10 Jakub Kołpak. Zawodnicy Lubonia od samego początku narzucili gościom swój styl gry, spokojnie rozgrywając piłkę i wymieniając dużą ilość podań. Zaowocowało to bramką strzeloną w 6 minucie, a jej zdobywcą kolejny raz Jakub Kołpak. Okazji do strzelenia bramki zawodnicy ze Skomielnej mieli mnóstwo, najdogodniejszej z nich nie wykorzystał grający z numerem 2 Zenon Żur, który przestrzela rzut karny w ostatniej minucie pierwszej połowy. Tym sposobem pierwsza część gry kończy się rezultatem 2:0, a do szatni w lepszych humorach schodzili gospodarze. Początek drugiej odsłony to typowa gra szarpana z obydwu stron. Dopiero w 59 minucie pomocnik Lubonia urywa się lewą flanką obrońcom gości, wykłada piłkę w pole karne, gdzie czeka na nią Jakub Kołpak kompletując w tym meczu hattricka. Po strzeleniu trzeciej bramki w obozie gospodarzy wkradła się chwila dekoncentracji. Moment nieuwagi i goście wywalczyli rzut karny. Egzekwować go postanowił kapitan Gromu, który fatalnie spudłował, co obrazowało ogólną niemoc gości w tym spotkaniu. W zupełnie innym humorze po tym meczu mógł być kapitan gospodarzy, który w 74 minucie strzela fantastyczną bramkę z dystansu. Piłka uderzona zewnętrzną częścią stopy przez Krzysztofa Niklewicza trafia prosto w okienko bramki Gromu. Dwie minuty przed końcem spotkania wynik ustala grający z numerem 14 Zbigniew Żur, zamykając dośrodkowanie z rzutu wolnego. Grom rozbity w Skomielnej, gospodarze wygrywają wysoko, zachowując czyste konto. Ostateczny rezultat 5:0 na korzyść KS Luboń.
Krzysztof Kościelniak

Lepietnica Klikuszowa - Grel Trute 4:0 (1:0)
1:0 Judasz 25 rzut wolny
2:0 Siuta 47
3:0 Zeliaś 51
4:0 Chorążak 86
Lepietnica: Pępek - Sołtys, Nosalik, Dawid Atolec (46 Hasior - 65 Chorążak), Gał, Judasz, Jozefczak, Siuta, Obrzut (46 Duda), Zeliaś (80 Damian Antolec), Luberda
|
LP |
DRUŻYNA |
MECZE |
PUNKTY |
BRAMKI |
|---|---|---|---|---|
|
1 |
Podgórki Krauszów |
13 |
37 |
59-14 (45) |
|
2 |
Unia Naprawa |
14 |
34 |
49-22 (27) |
|
3 |
Delta Pieniążkowice |
16 |
32 |
50-22 (28) |
|
4 |
Korona Piekielnik |
15 |
30 |
39-31 (8) |
|
5 |
Lepietnica Klikuszowa/Obidowa |
15 |
28 |
30-24 (6) |
|
6 |
Wiatr Ludźmierz |
15 |
23 |
45-34 (11) |
|
7 |
Skawianin Skawa |
15 |
16 |
30-29 (1) |
|
8 |
Luboń Skomielna Biała |
16 |
15 |
26-58 (-32) |
|
9 |
Grel Trute |
14 |
12 |
22-35 (-13) |
|
10 |
Janosik Sieniawa |
14 |
11 |
32-28 (4) |
|
11 |
KS Chabówka |
13 |
9 |
20-44 (-24) |
|
12 |
Grom Morawczyna |
14 |
4 |
13-101 (-88) |
KLASA B gr. 2
Łęgi Nowa Biała - Gorc Ochotnica 3:5 (1:2)
Łęgi Nowa Biała: Majerczyk - Gnida, Marcin Bendyk, Marek Bendyk, Kuźniar, Zapała, Cerwas (65 Półtorak), Pietraszek, Zagórski, Sołtys, Kurnat
Gorc: Syjud - Czernecki, Gruca, Ziemianek, Brusiński, Rusnak (75 Młynarczyk), Kędzierski, Tokarczyk (88 Chlipała), Lizoń (90 Jagieła), Polak, Gaweł,
KS Gorc Ochotnica na podmokłym boisku pokonał gospodarzy zawodów 5:3 (do przerwy 2:1 dla Gorca)
Mecz był emocjonujący, momentami toczony w burzliwej atmosferze, która wynikała z kontrowersyjnych werdyktów sędziego. W pierwszej połowie miała miejsce sporna sytuacja w polu karnym Gorca, przy stanie 1:0 dla gospodarzy! Zawodnik Nowej Białej wyszedł sam na sam z Dawidem Syjud, który skracając kąt rzucił się pod nogi napastnika, ten padł jak rażony piorunem. Gwizdek sędziego milczał. Zawodnicy gospodarzy miele wiele pretensji do sędziego zawodów, że ten nie podyktował rzutu karnego. Od tego momentu na murawie nastała nerwowa atmosfera, było dużo zaczepek zwłaszcza tych słownych, trafiały się brzydkie faule, które na podmokłej i nieprzyjemnej murawie mogły spowodować poważną kontuzję. Nie przystoi używać epitetów i wulgarnych słów, za które przynajmniej jeden z graczy Nowej Białej „szczególnie aktywny” powinien wylecieć z boiska! Tak się nie stało, drużyny dokończyły zawody w komplecie.
Momenty były:
3 minuta – na początku zawodów gracze Gorca dali się zaskoczyć. Zawodnik gospodarzy uderzył na bramkę, strzał wybronił Dawid Syjud ale piłka nabrała nieprzyjemnej rotacji i pofrunęła w górę. Rosły zawodnik z Nowej Białej wpakował futbolówkę głową do pustej bramki,
28 minuta – błyskawiczne wznowienie gry przez bramkarza Gorca. Kontrę skutecznie wykończył Darek Tokarczyk,
30 minuta – w dogodnej sytuacji znalazł się napastnik Gorca Michał Gaweł, który próbował zasko-czyć z 5 metrów bramkarza gospodarzy. Ten jednak skrócił kąt i odbił piłkę,
37 wolny gospodarzy z lewej strony bramki Gorca – piłka po strzale głową minimalnie mija słupek bramki Gorca,
40 minuta – rzut wolny dla Gorca z okolic 38-40 metrów wykonywał Mateusz Polak. Uderzył mocno i celnie. W momencie strzału w defensywie gospodarzy znajdowało się sporo piłkarzy. Jeden z obroń-ców krzyknął do bramkarza „twoja”. Ten zasłonięty nie zdążył skutecznie zareagować i piłka wpada do bramki.
47 minuta Michał Gaweł powalczył ambitnie o piłkę przed polem karnym i podał do niepilnowanego Krzyśka Lizonia. Ten huknął w prawy róg obok bezradnego bramkarza gospodarzy. Zrobiło się 3:1 dla gości. Na tym emocje się nie skończyły. Gospodarze po stałych fragmentach gry stwarzali za-grożenie, dysponując w swoim składzie rosłymi zawodnikami. W efekcie w 55 i 60 zdobyli 2 bramki doprowadzając do remisu po trzy.
70 minuta – z rzutu rożnego został na przedpolu karny obsłużony Kuba Kędzierski. Bombę 16 latka z Ochotnicy z trudem sparował bramkarz gospodarzy,
77 minuta – Michał Gaweł, jedna z najjaśniejszych z postaci w meczu popracował z obrońcami go-spodarzy, którzy w akcie desperacji chcieli wybić piłkę na uwolnienie. Tymczasem jeden z nich wpa-kował piłkę do własnej bramki. Gol został zakwalifikowany jako samobój, choć z relacji napastnika Gorca wynika, że dotknął piłki, co umknęło uwadze sędziego,
93 minuta – wspomniany wyżej Michał Gaweł minął obrońców i podał do nieatakowanego Huberta Chlipały. Oddany strzał wybronił bramkarz ale dobitka Mateusza Polak okazała się skuteczna.
Po tej akcji sędzia zakończył zawody.

KS Łapsze Niżne - Gronik Gronków 4:2 (1:1)
Bramki dla Łapsz zdobywali: Jędrusiak 2, Stanek i Bogaczyk
Murań Jurgów - Dunajec Ostrowsko 2:1 (0:0)
Sokolica Krościenko - ZKP Asy Zakopane - mecz odwołany
|
LP |
DRUŻYNA |
MECZE |
PUNKTY |
BRAMKI |
|---|---|---|---|---|
|
1 |
Gorc Ochotnica |
14 |
31 |
53-22 (31) |
|
2 |
Zapora Kluszkowce |
14 |
31 |
39-9 (30) |
|
3 |
Biali Biały Dunajec |
15 |
28 |
47-25 (22) |
|
4 |
Dunajec Ostrowsko |
14 |
27 |
46-24 (22) |
|
5 |
Łęgi Nowa Biała |
16 |
26 |
40-36 (4) |
|
6 |
KS Łapsze Niżne |
15 |
25 |
34-29 (5) |
|
7 |
Sokolica Krościenko |
14 |
19 |
25-31 (-6) |
|
8 |
Hetman Leśnica |
14 |
15 |
39-31 (8) |
|
9 |
ZKP Asy Zakopane |
13 |
14 |
22-33 (-11) |
|
10 |
Murań Jurgów |
15 |
14 |
23-51 (-28) |
|
11 |
Gronik Gronków |
15 |
11 |
25-46 (-21) |
KLASA C
LKS Szaflary II - Husarz Łapsze Wyżne 6:0 (2:0)

Błyskawica Kacwin - Wierchy Lasek 3:2 (2:1)
Błyskawica: M. Bigos - Kromka, Rataj, Marek Radecki (II), Handzelek, Pitoń, Marek Radecki (I), Piotr Radecki (70 Szpernoga), P. Gigos, Kuszczak (46 Łabuda), Mąka (80 Michalak)
Wierchy Lasek: M. Jaróg - Trzoniec, Mateusz Plewa. Marcin Plewa (I), Antolak, Nykaza, Bocheński, Dydziak (75 Truty), P. Jaróg (46 Gał), Marcin Plewa (II), Włodarczyk

Lepietnica II Klikuszowa/Obidowa - Watra II Białka Tatrzańska 1:4 (1:1)
Spływ Sromowce Wyżne - Krokus Pyzówka 1:2 (0:2)
Dla Pyzórki bramki zbobyli Artur Kasperek oraz Marcin Plewa.
Krokus Pyzówka: Maślanka - Nykaza, Sobula, Jóźwiak, Leśniakiewicz, Kasperek, Chowaniec, Górka, Łabuda, Żółtek, Plewa
Zawrat II Bukowina Tatrzańska - Trzy Korony Sromowce 6:1 (3:0)
|
LP |
DRUŻYNA |
MECZE |
PUNKTY |
BRAMKI |
|---|---|---|---|---|
|
1 |
Spływ Sromowce Wyżne |
12 |
31 |
36-12 (24) |
|
2 |
Wierchy Lasek |
12 |
30 |
55-13 (42) |
|
3 |
Krokus Pyzówka |
12 |
23 |
25-17 (8) |
|
4 |
LKS Szaflary II |
11 |
19 |
23-9 (14) |
|
5 |
Watra II Białka Tatrzańska |
12 |
17 |
27-26 (1) |
|
6 |
Błyskawica Kacwin |
12 |
16 |
29-40 (-11) |
|
7 |
Trzy Korony Sromowce Niżne |
12 |
13 |
21-36 (-15) |
|
8 |
Zawrat II Bukowina Tatrzańska |
11 |
12 |
26-31 (-5) |
|
9 |
Lepietnica II Klikuszowa/Obidowa |
12 |
5 |
22-41 (-19) |
|
10 |
Husarz Łapsze Wyżne |
12 |
3 |
4-43 (-39) |
W galerii zdjęcia z Krauszowa i Szaflar.










