Kolarze mieli do pokonania 106-kilometrowy dystans, na którym były wzniesienia i zjazdy. Górski odcinek był idealny od rozerwania peletonu, liczącego 96 kolarzy. Sztuka ta udała się piątce śmiałków : Jordi an Loon (Destil – Jo Piels), Fernando Finkler (Guerciotti Radondela), Youri Van Iersel (WV De Jonge Renner), Joep Streinbusch (Wielerploeg Groot Amsterdam) oraz Tobiasz Pawlak (Tarnovia Tarnowo Podgórne). Po przejechaniu 30 kilometrów mieli przewagę półtorej minuty.
Decydujący dla losów etapu były podjazdy pod premie w Przysłopiu i na Przełęczy Krowiarki przedzielone szybkim zjazdem. Ten odcinek dotkliwie dał się we znaki orlikom. Ucieczka została skasowana, a peleton rozbił się w drobny mak. Utworzyły się grupki.
Gdy czołówka wyścigu zbliżała się już do premii na Krowiarce, na atak zdecydował się Piotr Konwa (TC Chrobry Scott Głogów) w towarzystwie Słoweńca Tadeja Pagacara z ROG Ljubljana. Do dwójki próbowało doskoczyć jeszcze kilku zawodników, ale ostatecznie odjechali oni tylko we dwóch. Nie zdołali utrzymać przewagi i zostali złapani przez 30 – osobową grupę zasadniczą. Najszybszy na finiszu okazał się Kamil Małecki, który wyprzedził Basa Van Der Kooija z Destil Jo Piels, a miejsca na podium dopełnił Raffaele Radice z Delio Gallina Colosio. W prowadzącej grupie finiszował również lider klasyfikacji generalnej LOTTO, Alessandro Pessot (Cycling Team Friuli), utrzymując tym samym prowadzenie w wyścigu.
Sles
Zdjęcia Łukasz Sowiński










