Jarmuta Szczawnica – Orkan Raba Wyżna 1:3 (0:0)
1:0 J. Pietrzak 47
1:1 T. Rapta 58
1:2 Gromczak 70
1:3 Gromczak 90.
Jarmuta: Borzęcki – Jasiurkowski, Bobak, Noworolnik, Piszczek, J. Pietrzak, M. Pietrzak (70 Kozielec), Mrówka, Gołdyn (70 Ciesielka), Kuziel, Folwarski.
Orkan: Możdżeń – K. Rapta (80 Ł. Rapta), R. Możdżeń, Skwarek, Świder, Gromczak, Traczyk (83 K. Bochnak), Teper, Skawski (85 H. Bochnak), Pluta, T. Rapta.
W pierwszej połowie, która bramek nie przyniosła, optycznie dominowali gospodarze, którzy jednak poza kilkoma stałymi fragmentami gry, mieli problemy by przebić się w pole karne Orkana. O gola mógł pokusić się w 39 min M. Pietrzak, po którego „główce” piłka minimalnie przeleciała nad poprzeczką.

Za to już w pierwszej swoje akcji po zmianie stron, Jarmuta wyszła na prowadzenie. Akcję zainicjował Jasiurkowski, który dokładnym podaniem obsłużył J. Pietrzaka, ten wygrał pojedynek z obrońcami rywala i strzałem po długim rogu zmusił do kapitulacji D. Możdżenia. Bramkarz Orkana było bohaterem kilku kolejnych minut. Szczególnie zaimponował w 53 min broniąc strzał J. Pietrzaka i dobitkę Folwarskiego. W 57 min w sukurs przyszła mu poprzeczka po uderzeniu głową Mrówki. Chwilę potem, akcja przeniosła się na drugą stronę boiska i dalekim podaniu za linię obrony Jarmuty, piłkę przejął T. Rapta i posłał piłkę do bramki obok wychodzącego z niej Borzęckiego. W 66 min przed kolejną okazją stanął M. Pietrzak, ale i tym razem chybił. Za moment Folwarski był sam przed D. Możdżeniem, ale nie dał mu rady. Te niewykorzystane sytuacje zemściły się na gospodarzach w 70 min. Składna akcję gości, sfinalizował Gromczak. Ten sam zawodnik już w doliczonym czasie gry przypieczętował wygraną Orkana, wrzucając niemal z połowy boiska piłkę „za kołnierz” wysuniętemu z bramki Borzęckiemu.
- Porażka na własne życzenie. Prowadząc 1:0 powinniśmy zdobyć drugiego gola i byłoby po wszystkim. A tak goście skarcili nas za niewykorzystane sytuacje – ocenił trener Jarmuty, Grzegorz Niezgoda.
- Zdobiliśmy bardzo ważne trzy punkty. Wiedzieliśmy, że to będzie bardzo dobre spotkanie. Zespół gospodarzy był na fali. Mieliśmy jednak swój pomysł na to spotkanie i on okazał się trafiony. Bardzo dobrze zagraliśmy w defensywie, gdzie poza ta jedną sytuacją, uniknęliśmy błędów. A w ofensywie czekaliśmy na swoje szansę i w kluczowych momentach potrafiliśmy je wykorzystać – powiedział grający trener Orkana, Robert Możdżeń.
KS Zakopane – AKS Ujanowice 2:3 (0:0)
0:1 D. Augustyn 47
0:2 Kiławiec 48
0:3 Kmiecik 73
1:3 S. Stalmach 77
2:3 Król 90.
KSZ: F. Nowobilski – Floryn, S. Stalmach, D. Bartos, K. Bartos, K. Nowobilski (60 W. Staszel), K. Stalmach (65 S. Staszel), Stopka, Król, Pawlikowski (60 Ogiela), Gubała (65 Kurnyta).
Ujanowice: M. Gwiżdż – M. Augustyn, R. Gwiżdż, Pasionek, Oleksy, Kiławiec (86 Jasica), Pławecki (90 Uryga), R. Augustyn (83 Krzyżak), D. Augustyn (60 Bukowiec), Orzeł , Kmiecik.
W pierwszej bezbramkowej połowie najlepszą do objęcia prowadzenia sytuację mieli w 35 min gospodarze. Po zagraniu z rzutu rożnego Andrzeja Króla i uderzeniu z dystansu Kamila Nowobilskiego, piłka dotarła do stojącego tuż przed bramką Adama Gubały, który jednak fatalnie spudłował. Worek z bramkami rozwiązał się po przerwie. W 47 min prowadzenie gościom dał D. Augustyn trafiając z 16 metrów w górny róg bramki Zakopanego. Minęła minuta i goście prowadzili już 2:0. Tym razem na listę strzelców wpisał się Kiławiec, skutecznie dobijając odbitą przez Filipa Nowobilskiego piłkę po wcześniejszym strzale Pławeckiego. Goście poszli za ciosem i w 73 min zdobyli trzeciego gola. Z dystansu spóźnionego z interwencją bramkarza gospodarzy zaskoczył Kmiecik. W końcówce zakopiańczycy zdołali już tylko zmniejszyć rozmiary porażki. W 77 min po akcji Ogieli, gola zdobył uderzeniem z 18 metra S. Stalamach, a już w doliczonym czasie gry Stopka dograł piłkę w pole karne do Andrzeja Króla, ten stoją tyłem do bramki przyjął ją, odwrócił się i przymierzył tuż pod poprzeczkę.
- Trudno myśleć o zwycięstwie jak traci się takie gole, jak my dzisiaj. Na pewno jeżeli chodzi o zaangażowanie w grę to w porównaniu ze wcześniejszymi meczami było już dużo lepiej. Nawet przy 0:3 nie złożyliśmy broni i walczyliśmy do samego końca. Boli kolejna porażka, ale mamy kolejne wnioski do analizy – powiedział po meczu Dawid Bartos, który po rocznej przerwie ponownie wybiegł na boisko, razem ze swoim niespełna 16 letnim Kacperem Bartosem: - Nie chcę zabierać młodszym zawodnikom miejsca w składzie. Po prostu chciałem od wewnątrz zobaczyć w czym tkwi problem – wyjawił kulisy swojego powrotu.
Orawa Jabłonka – Kolejarz Stróże 0:3 (0:1)
0:1 Matusik 45 z karnego
0:2 Potoniec 46
0:3 Przetacznik 54.
Orawa: Graca – W. Zahora, T. Zahora, Dworszczak, Kasprzak (75 Kita), Andrasiak, , Guziak (60 Dziubek), Stasiak, Męderak, Zubrzycki, Jazowski (46 Brząkała).
Kolejarz: Konstanty – Rak, Kamiński, Święch, Petryla, Matusik, Orzechowski, Przetacznik, Ogorzałek, Krok, Potoniec.
W pełni zasłużone zwycięstwo gości, którzy prowadzenie objęli tuż przed przerwą. Po nieprzepisowym zagraniu we własnym polu karnym gracza Orawy Jazowskiego, rzut karny wykorzystał Matusik. Już w pierwszej akcji drugiej połowy przyjezdni podwyższyli prowadzenie. Dalekie zagranie z głębi pola dotarło do Potońca, który stojąc na 16 metrze przed bramką Orawy przyjął piłkę i precyzyjnie uderzył. W 54 min wygraną Kolejarza przypieczętował Przetacznik, który niemal przez połowę boiska biegł sam na bramkę Orawy i wygrał pojedynek z Gracą. Gospodarze w końcówce powinni się pokusić o gola honorowego. Mieli ku temu trzy wyśmienite okazje niewykorzystane jednak przez Stasiaka (dwukrotnie) i Męderaka.
- Szkoda, bo na tę jedną bramę wydaje mi się zasłużyliśmy. Niemniej na pewno trzeba oddać, że Kolejarz był zespołem dużo lepszym. Na dzisiaj nie stać nas to by przeciwstawić się tej klasy drużynie. Szukać punktów będziemy w innych meczach - przyznał grający trener Orawy, Tomasz Zahora.
LKS Szaflary – Orzeł Wojnarowa 6:1 (3:1)
0:1 Jawor 4
1:1 Baboń 10
2:1 Lach 25
3:1 F. Kamiński 37
4:1 Bierówka 50
5:1 Lach 75
6:1 F. Kamiński 85.
Szaflary: Żuk – K. Kantor (80 Kowalczuk), Cudzich (70 Zięba), Strama, Rusnak, Lach, Bierówka, Gładyn, Kot, F. Kamiński, Baboń.
Orzeł: Miłkowski – Grzyb, Szczepanik, Nowak, Szczerba, Sus, T. Mędoń, Marcin Mędoń, S. Mędoń, Michał Mędoń, Jawor.
Już w 4 min goście objęli prowadzenie, po celnym strzale Jawora. To jak się okazało były jednak miłe, złego początki dla przyjezdnych, którzy w kolejnych minutach byli już tylko tłem dla gospodarzy. W 10 min wyrównał Baboń, strzałem głową po rzucie rożnym. W 25 min Lach wykorzystał rzut karny po zagraniu ręką we własnym polu karnym przez jednego z zawodników z Wojnarowej. W 37 min po podaniu od Babonia, F. Kamiński wygrał pojedynek sam na sam z bramkarzem gości. W 50 min na 4:1 podwyższył precyzyjną główką Bierówka. W 75 min po kolejnym rzucie rożnym, piłka dotarła do Lacha, który z bliska dopełnił formalności. Wynik meczu ustalił 85 min F. Kamińskim ładnym, mierzonym uderzeniem z 17 metrów.

- Wynik mówi sam za siebie. Poza tymi pierwszymi kilkoma minutami, zdominowaliśmy przeciwnika. Szkoda tylko, że znów musieliśmy pierwsi stracić gola, by się obudzić i wskoczyć na swój poziom. Te momenty dekoncentracji musimy wyeliminować. Cieszy mnie za to to, że zaczynamy być powtarzalni w tych swoich akcjach ofensywnych – powiedział po zakończeniu meczu trener Szaflar, Tomasz Ligudziński.
xd
Zdjęcia Michał Adamowski (Szaflary - Orzeł), Wojciech Niezgoda (jarmuta - Orkan)
|
LP |
DRUŻYNA |
MECZE |
PUNKTY |
BRAMKI |
|---|---|---|---|---|
1 |
Sandecja II Nowy Sącz |
19 |
51 |
85-24 (61) |
2 |
Olimpia Pisarzowa |
19 |
47 |
45-17 (28) |
3 |
Sokół Słopnice |
20 |
40 |
58-26 (32) |
4 |
Kolejarza Stróże |
19 |
38 |
53-34 (19) |
5 |
Jarmuta Szczawnica |
18 |
37 |
47-23 (24) |
6 |
LKS Szaflary |
18 |
35 |
42-32 (10) |
7 |
Płomień Limanowa |
19 |
27 |
32-38 (-6) |
8 |
Gród Podegrodzie |
19 |
26 |
42-44 (-2) |
9 |
Łosoś Łososina Dolna |
20 |
23 |
30-41 (-11) |
10 |
Zalesianka Zalesie |
19 |
20 |
41-54 (-13) |
11 |
AKS Ujanowice |
21 |
20 |
32-52 (-20) |
12 |
KS Zakopane |
16 |
18 |
22-34 (-12) |
13 |
Orzeł Wojnarowa |
20 |
17 |
23-55 (-32) |
14 |
Orkan Raba Wyżna |
18 |
17 |
23-55 (-32) |
15 |
Orawa Jabłonka |
18 |
9 |
13-43 (-30) |
16 |
Helena Nowy Sącz |
19 |
6 |
14-55 (-41) |










