02.04.2017 | Czytano: 3116

V liga: Derby dla gospodarzy (+zdjęcia, tabela)

AKTUALIZACJA (zdjęcia z meczu Jarmuta - Zakopane, tabela) To była niedziela podhalańskich derbów. W obu przypadkach lepsi okazali się gospodarze, którzy w pierwszych połowach zapewnili sobie zwycięstwa.

 LKS Szaflary – Orawa Jabłonka 3:2 (3:0)
1:0 Lach 4
2:0 F. Kamiński 15
3:0 Kłosowski 40 z karnego
3:1 Kasprzak 47
3:2 Męderak 59
Szaflary: Kowalczuk – K. Kantor, Cudzich, Strama, Lach, P. Kamiński, Kot, Gładyn, F. Kamiński, Bierówka (85 Mularek), Kłosowski (88 M. Kantor).
Orawa: Guzik – W. Zahora, T. Zahora, Dworszczak, Kuczkowicz, Szczerba (46 Smutek), Kasprzak, Stehura, Stasiak, Męderak (77 Guzik), Andrasiak.

Pierwsza połowa to dominacja gospodarzy udokumentowana trzema golami. W 4 min po kapitalnej indywidualnej akcji, z dystansu trafił Lach. W 15 min kiks stopera gości W. Zahory wykorzystał F. Kamiński skutecznie uderzając z 10 metrów. W 40 min po faulu W. Zahory na Kłosowskim, sam poszkodowany wykorzystał rzut karny.

Po przerwie do głosu doszli goście. Już pierwszy ich celny strzał w 47 min autorstwa Kasprzaka okazał się skuteczny. Przyjezdni poszli za ciosem i w 59 min zdobyli drugiego gola. Po centrze w pole karne Stasiak zgrał piłką głową na 10 metr, dopadł do niej Męderak i z bliska skierował ją do bramki. W kolejnych fragmentach Orawa szukała bramki kontaktowej. Niezłą okazję ku temu miał Stehura, ale chybił. W 81 min z kolei wygraną gospodarzy mógł przypieczętować Kłosowski, ale jego próba lobowania bramkarza zakończyła się niepowodzeniem.

- To było kosmiczne spotkanie bo graliśmy na boisku którego podłoże przypomina ziemię na marsie. W przerwie prosiłem zawodników żebyśmy zagrali na zero z tyłu, ale to w Szaflarach jest podobne do lotów pasażerskich na księżyc, niby za chwilę będzie to możliwe, a tak naprawdę nie wiadomo kiedy – podsumował spotkanie pół żartem, pół serio trener Szaflar, Tomasz Ligudziński.

- Pierwszą połowę przestaliśmy. Tak jakby nie było nas na boisku. Po przerwie byliśmy już zupełnie inną drużyną. Graliśmy agresywnie i były tego efekty. Niestety nie udało się nam dogonić gospodarzy. Szkoda, ale ta druga połowa daje nadzieję na dobrą grę w kolejnych meczach – ocenił grający trener Orawy, Tomasz Zahora.

Jarmuta Szczawnica – KS Zakopane 3:0 (3:0)
1:0 Folwarski 3
2:0 Mrówka 11
3:0 Folwarski 17.
Jarmuta: Borzęcki – Kozielec, Ojrzanowski, Bobak, Jasiurkowski (80 Ł. Wiercioch), Mrówka (70 Piszczek), Mlak (60 G. Gołdyn), Kuziel (75 M. Pietrzak), Noworolnik, J. Pietrzak, Folwarski.
KSZ: Dziedzic – Gubała, Drabik, Bogdanowicz (46 S. Staszel), Floryn, S. Stalmach, Chrobak, M. Grela, K. Stalmach (69 Kurtyna) , Nowobilski (46 Ogiela), Kasperczyk (46 Kwaśniowski).

Mecz rozstrzygnął się w pierwszej połowie, w konkretnie w pierwszych jej 20 minutach, kiedy gospodarze zdobyli wszystkie swoje bramki. W 4 min po wrzucie z autu Jasiurkowskiego, piłka trafiła do Folwarskiego, który przelobował Dziedzica. W 11 min z 16 metrów uderzył J. Pietrzak, bramkarz gości odbił piłkę przed siebie i skuteczną dobitką popisał się Mrówka. W 17 min drugi raz na listę strzelców wpisał się Folwarski, tym razem ładnym, mierzonym uderzeniem z dystansu. Dla gości najbliżej zdobycia bramki był Chrobak, który z rzutu wolnego trafił w poprzeczkę. W dogodnej sytuacji głową przestrzelił też M. Grela.

- Po zdobyciu trzech bramek już skoncentrowaliśmy się na kontroli wydarzeń na boisku. Nie forsowaliśmy tempa, bo po co? Bardzo dobrze graliśmy w destrukcji, rozbijając ataki gości już w strefie środkowej – przyznał grający trener Jarnuty, Jacek Pietrzak.

- Wiele mogę zrozumieć i zaakceptować, ale nie brak ambicji i zaangażowania w grę, a tego nam dzisiaj zabrakło. Byliśmy w tym aspekcie kompletnie inną drużyną niż przed tygodniem. Nie mam pojęcia dlaczego tak się stało. Muszę to sobie przemyśleć. Na pewno będę rozmawiał z zawodnikami, bo takie coś nie ma prawa mieć miejsca – ocenił mocno podenerwowany trener Zakopanego, Dawid Bartos.

Sandecja II – Orkan Raba Wyżna czytaj www.sportowepodhale.pl/index.php

 

LP

DRUŻYNA

MECZE

PUNKTY

BRAMKI

1

Sandecja II Nowy Sącz

15

39

63-22 (41)

2

Olimpia Pisarzowa

16

38

36-14 (22)

3

Kolejarza Stróże

16

35

48-24 (24)

4

Sokół Słopnice

16

32

51-22 (29)

5

Jarmuta Szczawnica

15

31

41-20 (21)

6

LKS Szaflary

15

26

29-27 (2)

7

Gród Podegrodzie

17

25

39-40 (-1)

8

Płomień Limanowa

16

24

28-31 (-3)

9

KS Zakopane

14

18

19-26 (-7)

10

Łosoś Łososina Dolna

16

17

21-34 (-13)

11

Orzeł Wojnarowa

16

17

19-39 (-20)

12

Zalesianka Zalesie

15

16

36-41 (-5)

13

AKS Ujanowice

17

16

24-40 (-16)

14

Orkan Raba Wyżna

16

13

29-41 (-12)

15

Orawa Jabłonka

16

9

13-37 (-24)

16

Helena Nowy Sącz

16

5

13-52 (-39)

xd
Zdjecia Krzysztof Garbacz (Szaflary - Orawa); rzusto (Jarmuta - Zakopane) 

Komentarze







reklama