Organizacja turnieju na piątkę. Naprawdę zorganizowany z wielkim rozmachem. Nic więc dziwnego, że drużyny już zapowiedziały swój udział w Turnieju Noworocznym.
Wczoraj i dzisiaj wystąpiła rekordowa liczba drużyn – aż 23 (jedna się wycofała). Jeszcze nigdy turniej organizowany przez Podhalańską Ligę Futsalu nie cieszył się takim zainteresowanie. Organizatorzy rozlosowali zespoły do sześciu czterozespołowych grup. W tej wstępnej fazie odpadała tylko jedna drużyna z grupy, pozostałe, według klucza, utworzyły kolejne sześć trzyzespołowe grupy w tzw. 1/16 finałów. Zwycięzcy - Techniczni, Fanatycy, Viva Spajki, Potrzebuję Czasu, Markam i Koty Majera oraz dwie drużyny z najlepszym bilansem z drugich miejsc - Dzikie Wieprze i Królewscy – awansowali do ćwierćfinałów. Od tej fazy rozpoczęła się gra systemem pucharowym.

Od początku turnieju walka była bardzo zacięta, chociaż były drużyny, które kalkulowały, w której grupie się znaleźć w kolejnej fazie imprezy. Nie zawsze to się opłacało, bo w sporcie zawsze trzeba liczyć na siebie. I tak wszystko rozstrzygała faza pucharowa. W niej mecze były bardzo zacięte, nikt się nie oszczędzał. Na pewno magnesem były nagrody. Triumfator zagarnął bon towarowy o wartości tysiąca złotych. Finalista otrzymał bon wartości 600 złotych, a trzeci zespół – 400 zł. Bony ufundował Dido Sport. Były też nagrody indywidualne, puchary, medale i statuetki dla najlepszych zawodników. Od razy dodajmy, iż najlepszy bramkarzem wybrano wiecznie młodego (mówi się, że jest jak wino) Dariusza Bujaka (Viva Spajki), MVP został Józef Piwowarczyk (Markam), a królem strzelców Michał Gruca (Techniczni).
Już pierwszy ćwierćfinał dostarczył mnóstwo emocji. W regulaminowym czasie oba zespoły zdobyły po golu, do wyłonienia zwycięzcy potrzebne były rzuty karne. W tym elemencie lepsi byli Techniczni. Z kolei jedna bramka zdecydowała o awansie Vivy, po meczu szybkim i z wieloma sytuacjami podbramkowymi. Dwa kolejne mecze już bez historii Markam i Koty Majera pewnie wygrały po 5:1.

W pierwszym półfinale Techniczni dzięki świetnej obronie i znakomitym interwencjom bramkarza pokonali Vivę. Techniczni prowadzili już 2:0 ( drugi gol do pustej), ale 3 sekundy przed końcową syreną Viva zmniejszyła rozmiary porażki.
Drugi półfinał bez emocji. Najlepszy zespół turnieju – Markam - grający techniczny futbol, bez problemów uporał się z Kotami. Tym samym finał bez drużyny z Podhala.
Bohaterem meczu o trzecie miejsce był Dariusz Bujak, bronił fenomenalnie. Gdyby nie on, to kto wie czy wcześniej nie padłoby rozstrzygnięcie. Koty zdobyły gola w ostatniej minucie z karnego (Maciasz).
Finał również pełen emocji. Początkowo wydawało się, że Markam spokojnie wypunktuje przeciwnika. Posiadał przewagę, którą udokumentował dwoma torfienia (Kaczor, Piwowarczyk). Ale odpowiedzieć rywala była natychmiastowa (Hodurek). Jeszcze raz Markam odskoczył na dwa gole, po celnym trafieniu Piekarczyka, lecz przeciwnik ani myślał pasować i z karnego Gruca zdobył kontaktowego gola. Na więcej już nie pozwolił rywal
Czym różniła się piąta edycja od poprzedniej – pytamy jednego z organizatorów Tadeusza Sumarę. – Przed wszystkim pełnowymiarową halą i atmosferą na trybunach – tłumaczy. - Na boisku było znacznie więcej miejsca na rozgrywanie akcji, które były płynniejsze i efektowniejsze. Niekoniecznie ta zmiana wpłynęła na poziom widowisk, bo też większość drużyn już występowała w PLF. Za to system zdał egzamin. Pierwszy dzień wyeliminował najsłabsze ogniwa. W drugim dniu też nie było przypadkowości. Typowaliśmy drużyny do półfinału i trafiliśmy w dziesiątkę. Były to najmocniejsze ekipy. Triumfatorzy to zespół najlepszy technicznie, z dużym halowym doświadczeniem. Występuje w lidze krakowskiej i limanowskiej. Widać było ich boiskowe obycie.
- Od miesiąca gramy. Po raz pierwszy wstąpiliśmy w takim składzie i cieszymy się, że od razu odnieśliśmy zwycięstwo. Rozpoczęliśmy co prawda od remisu z Vivą, ale wiedzieliśmy, że to jeden z głównych faworytów do zwycięstwa. Z każdym występem było lepiej. Poziom fajny, mecze zacięte, a szczególnie finał. W naszym zespole grają piłkarze z Limanowej, Tymbarku, Muszyny i jeden ze Szczawnicy – powiedział Szymon Witek, zawodnik triumfującej ekipy.
GRUPA A
Sparta Spytkowice – Koty Majera 0:0
FC Kopace – TS Podwilk 2:2
Sparta - FC Kopace 4:0
Koty Majera - TS Podwilk 5:0
Sparta - TS Podwilk 3:0
FC Kopace - Koty Majera 0:1
Awans: Sparta, Koty Majera, FC Kopace.
GRUPA B
BRO Team – Pokemony 1:2
RKS – Techniczni 0:4
BRO Team - RKS 1:1
Pokemony - Techniczni 2:0
BRO Team - Techniczni 0:6
RKS - Pokemony 0:2
Awans: Pokemony, Techniczni, RKS.
GRUPA „C”
KS Łapsze Niżne – Dzikie Wieprze 0:1
Viva Spajki - Markam 0:0
Viva Spajki – KS Łapsze Niżne 3:0
Dzikie Wieprze – Markam 2:7
KS Łapsze Niżne - Markam 0:5
Viva Spajki - Dzikie Wieprze 2:0
Awans: Markam, Viva Spajki, Dzikie Wieprze.
GRUPA „D”
Robkon – Fanatycy 0:5
Skawianin – Królewscy 1:4
Robkon - Skawianin 0:5
Fanatycy – Królewscy 2:0
Robkon - Królewscy 0:5
Skawianin - Fanatycy 1:1
Awans Fanatycy, Królewscy, Skawianin.
GRUPA „E”
Potrzebuję Czasu – Nokaut Rabka 0:0
Krokus Pyzówka – Unia 0:4
Potrzebuję Czasu - Krokus 3:0
Nokaut - Unia 0:3
Potrzebuję Czasu – Unia 2:1
Krokus – Nokaut 1:5
Awans: Potrzebuję Czasu, Unia, Nokaut.
GRUPA „F”
Gumisie – RLS 1:2
Viper – Harnasie 1:3
Gumisie – Viper 1:3
RLS – Harnasie 4:2
Gumisie – Harnasie 3:5
Viper – RLS 3:0
Awans: Viper, Harnasie, RLS.
GRUPA „G”
Sparta - Techniczni 2:3
Sparta - RLS 2:0
RLS- Techniczni 1:2
GRUPA „H”
Fanatycy- Unia 3:0
Fanatycy- Dzikie Wieprze 0:0
Dzikie Wieprze- Unia 4:3
GRUPA „I”
Pokemony- Viva Spajki 0:1
Pokemony- FC Kopace 2:3
FC Kopace - VIva Spajki 0:3
GRUPA „J”
Potrzebuję Czasu- Harnasie 2:0
Potrzebuję Czasu- Skawianin 4:1
Skawianin- Harnasie 0:5
GRUPA „K”
Markam - Królewscy 4:1
Markam- RKS 8:0
RKS- Królewscy 0:7
GRUPA „L”
Viper Żarnówka- Koty Majera 0:4
Viper Żarnówka- Nokaut 0:2
Nokaut- Koty Majera 1:4
Ćwierćfinały
Techniczni - Fanatycy 1:1 karne 5:4
Viva Spajki - Potrzebuję Czasu 1:0
Markam - Dzikie Wieprze 5:1
Koty Majera - Królewscy 5:1
Półfinały
Techniczni – Viva Spajki 2:1
Koty Majera – Markam 0:4
O III miejsce
Viva Spajki – Koty Majera 0:1
Viva: Bujak, Grzęda, Kamiński, Kudzia, Basisty, Lach, Zagata, Olędzki.
Koty Majera: Majerczyk, Rapacz, Maciasz, Kołbon, Maślejak, Petrus, Misiura, Kostrzewa, Lichacz.
Finał
Markam – Techniczni 3:2
Markam: Witek, Kuziel, Kaczor, Piwowarczyk, Wsół, Piekarczyk, Kościelniak, Al. Ani, Kordeczko, Antolak.
Techniczni: Kobiałka, Raczek, Gruca, Bielan, Zajda, Motor, Hodurek.
Stefan Leśniowski
Zdjęcia Michał Adamowski










