08.11.2016 | Czytano: 1081

Zwycięstwo młodzików z Czarnego Dunajca (+zdjęcia)

W kolejnym spotkaniu Małopolskiej Ligi Młodzika zawodnicy A.P. Wisła Czarny Dunajec podejmowali zespół Pcimianki Pcim.

Faworyzowani goście od początku ruszyli do ataku, jednak nie potrafili stworzyć sobie dogodniej sytuacji do zdobycia bramki. To gospodarze, ku zaskoczeniu rywali, objęli prowadzenie po akcji Barnowskiego. Pcimianka jednak błyskawicznie odpowiedziała. Wiślacy po stracie bramki nie podłamali się tylko konsekwentnie zaczęli zdobywać przewagę w środkowej części placu gry, natomiast Pcimianka nie mogła pokonać dobrze zorganizowanej defensywy wiślaków. Gospodarze ponownie objęli prowadzanie po sprytnie rozegranym rzucie wolnym, Krużel zamarkował strzał podając do Barnowskiego, który wystawił piłkę do pustej bramki Radosławowi Masteli. Na przerwę Wiślacy schodzili z jednobramkową zaliczką.

Po zmianie stron Wisła była stroną dominującą, goście zupełnie nie radzili sobie z kontratakami gospodarzy. Kolejne sytuacje mieli Barnowski, Latawiec oraz dwukrotnie oko w oko z bramkarzem gości stanął Krystian Fryźlewicz, jednak brakowało dokładności. Wiślacy zdominowali rywala, kolejną dogodną sytuację miał Krużel, który trafił w poprzeczkę. W końcu Barnowski podwyższył wynik na 3-1 i to gospodarze mogli się cieszyć z zasłużonych trzech punktów.

- Przed spotkaniem rywal miał od nas 13 punktów więcej, dlatego ten wynik wiele osób może odebrać jako niespodziankę. Jeśli ktoś jednak widział nasze ostatnie mecze u siebie to rezultat nie może dziwić. Specjalnie przygotowywaliśmy się do ostatnich dwóch spotkań, zmieniliśmy organizację gry w formacji ofensywnej, kilku zawodników zagrało na innych pozycjach, ten wariant ćwiczyliśmy w ostatnim czasie i świetnie to wyglądało w czwartkowym sparingu z NKP Podhale, a dzisiaj przenieśliśmy to na ligę. Druga bramka ze stałego fragmentu gry ustawiła mecz. W drugiej połowie zawodnicy zagrali to co sobie założyliśmy, agresywnie, wysokim pressingiem i wiedziałem, że kolejna bramka będzie kwestią czasu. Myślę, że dla przeciwnika był to najniższy wymiar kary. Mogliśmy strzelić pięć czy sześć bramek. Zagraliśmy najlepszy mecz w sezonie, jednak przed nami bardzo ważny mecz w Tarnowie i musimy dobrą formę zaprezentować na wyjeździe – powiedział trener Paweł Batkiewicz.

A.P. Wisła Czarny Dunajec - Pcimianka Pcim 3-1 (2-1)
Wisła: Maciej Haberny, Damian Mrożek, Jakub Sobczak, Norbert Szkodoń, Artur Krużel, Radosław Mastela, Szymon Barnowski, Oskar Stopka, Dominik Zatłoka, Michał Winnicki, Jan Klimowski, Tomasz Wilkowski, Kacper Latawiec, Krystian Fryźlewicz. Jakub Bednarz.

Informacja prasowa
Zdjęcia: Marcin Rafacz
 

Komentarze







reklama