Obaj IV ligowcy mieli się spotkać na boisku w Ostrowsku, ale i tam i w innych dostępnych dla obu klubów obiektach boiska były zalane i mecz został odwołany. Z innych powodów nie doszło do skutku spotkanie Halniaka Maków Podhalański z KS Zakopane. W sobotę na trasie dojazdu zakopiańczyków do Makowa Podhalańskiego rozgrywany był Tur de Pologne i górale mieliby problemu z dojazdem zatem mecz odwołano a raczej przełożono na inny termin. W Waksmundzie miejscowy Huragan zagrał z Watrą Białka Tatrzańska a w Szczawnicy Zdroju Jarmuta gościła w ramach Roku Szalayowskiego Przyjaźni Polsko-Węgierskiej IV ligowy zespół KS Vinica.
Huragan Waksmund – Watra Białka Tatrzańska 3:3 (1:0)
Bramki: A. Mozdyniewicz 2, Maciasz – Kalita 2, Majerczyk.
Huragan: Byrnas – B. Handzel, K. Potoczak, J. Waksmundzki, M. Handzel, Maciasz, Testowany, A. Mozdyniewicz, Testowany, Sz. Waksmundzki, Testowany, ponadto grali jeszcze: J. Mroszczak, B. Mroszczak, Marszałek,
Watra: Bujak – Petrus, Bochnak, Kosturko, Kowalczyk, Zagata, Rabiański, Kalita, R. Mroszczak, Lichacz, Majerczyk.
Trener Huraganu Marcin Zubek: Mecz został rozegrany na naszym rezerwowym boisku. Mimo nie najlepszej aury panującej w sobotę na Podhalu akurat w czasie rozgrywania spotkania pogoda nie była bardzo zła. W pierwszej połowie gra była wyrównana i to nam udało zdobyć gola. W drugiej połowie niektórzy zawodnicy zagrali na nietypowych dla siebie pozycjach i było trochę bałaganu w naszej grze. Trenują z nami i grają w sparingach zawodnicy z innych podhalańskich klubów ale nie chcę przedstawiać ich personaliów, do momentu kiedy ich do naszego klubu nie potwierdzimy. W najbliższą niedzielę będziemy brali udział w eliminacjach Pucharu Wójta Gminy Nowy Targ. Nasza grupa zagra w Łopusznej.
Grający trener Watry Mirosław Kalita: Kilku zawodników, którzy mieli zagrać w tym sparingu nie stawiło się w Waksmundzie ze względu na trudności z dojazdem. Zagraliśmy zatem tylko „gołą” jedenastką z naszym etatowym bramkarzem Majerczykiem w roli napastnika. To on oprócz mnie zdobył jedną z bramek. Planujemy ściągnąć do naszego klubu co najmniej dwu stoperów i jednego pomocnika. Według mnie ten sezon będzie bardzo trudny ze względu na bardzo mocny skład naszej grupy IV ligi. Ponadto mamy ciężkie spotkania z początków ligi wynikające z terminarza rozgrywek.
Jarmuta Kolex Szczawnica – KS Vinica 2:3 (0:3)
Bramki dla Jarmuty: J. Pietrzak, Mastalski.
Jarmuta: Borzęcki – Kozielec, Ojrzanowski, Diop, Jasiurkowski, Mastalski, Mlak, Ciesielka, Testowany, J. Pietrzak, Testowany. Ponadto grali jeszcze: Ł. Wiercioch, M. Pietrzak, Salamon, Urban.
Grający trener Jarmuty Jacek Pierzak: Nasi przyjaciele z Węgier drużyna tamtejszej IV ligi zaprezentowali się świetnie jako zespół bardzo dobrze wyszkolony pod względem technicznym. Ta technika użytkowa stwarzała im podstawy do realizowania zadań taktycznych i w pierwszej połowie Węgrzy dominowali na boisku szczególnie w jego środkowej strefie. Ta przewaga pozwoliła im na zdobycie aż trzech goli. Po zmianie stron my zaczęliśmy grać nieco bardziej agresywnie w jakimś stopniu zniwelowaliśmy przewagę naszych gości. Zdobyliśmy dwie bramki, chociaż okazji do strzelenia wyrównującego gola też nie brakowało. Ostatecznie jednak przegraliśmy ten towarzyski międzynarodowy mecz. Przygotowania do nowego sezonu rozpoczęliśmy praktycznie tydzień temu od turnieju o Puchar Burmistrza Miasta i Gminy Szczawnica. Trenujemy trzy razy w tygodniu a w weekendy będziemy grali mecze kontrolne w sobotę zagramy z Łąckiem a w niedzielę z Popradem Rytro. Nasz skład nie ulegnie specjalnie wielkim zmianom. Trenują z nami dwaj zawodnicy z Lubania Tylmanowa. Czekamy jeszcze na powrót Mrówki i Borowicza i to wszystko.
Tekst Ryb










