Za nami już trzy turnieje Amp Futbol Ekstraklasy. Dotąd drużyny mierzyły się ze sobą w Warszawie, Płocku i Szczecinie. Tym razem nadszedł czas na przenosiny w Tatry – pięć klubów rywalizować będzie w Białce Tatrzańskiej.
Po trzech turniejach dość niespodziewanie na czele tabeli umiejscowił się GKS Góra. Drużyna spod Płocka wygrała osiem z dwunastu rozegranych dotychczas spotkań i ma dwa punkty przewagi nad Husarią Kraków. Zespół spod Wawelu przed sezonem był zdecydowanym faworytem rozgrywek, ale rzeczywistość okazała się zdecydowanie twardsza. Co prawda na odrabianie strat zostało sporo czasu – do zakończenia rozgrywek pozostało jeszcze osiem spotkań – ale chyba nikt nie spodziewał się, że to właśnie Husaria będzie musiała gonić swoich rywali. To jednak świadczy o tym, że poziom pozostałych drużyn, więc i całej Amp Futbol Ekstraklasy, idzie zdecydowanie w górę.
W walce o zwycięstwo w lidze, oprócz GKS i Husarii, liczy się także Lampart Warszawa. Drużyna ze stolicy ma pięć punktów straty do lidera, ale niejednokrotnie udowadniała, że potrafi być groźna dla najlepszych. Dość powiedzieć, że w dotychczasowych trzech turniejach ani razu nie dała się pokonać Husarii, jeden mecz wygrywając, a dwa remisując. Na czwartej pozycji z nieco większą stratą znajdują się gracze Gryfa Szczecin. Tych może cieszyć fakt, że do gry powrócił po kontuzji „Messi” polskiego Amp Futbolu, Bartosz Łastowski. Piąte miejsce okupują zawodnicy Kuloodpornych Bielsko-Biała, ale oni również z pewnością nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa i będą starali się postraszyć rywali ze Szczecina.
Rozpoczęcie weekendowego turnieju zaplanowano na sobotę, na godzinę 11:00. Piętnaście minut później na boisku zameldują się pierwsi bohaterowie – Husaria Kraków podejmie Gryf Szczecin. Zawodnicy z Krakowa dzień później zakończą także turniej, gdy w niedzielę o 14:00 w ampfutbolowym szlagierze zmierzą się z GKS Góra. Emocji będzie co nie miara, serdecznie zapraszamy!
Informacja prasowa Stowarzyszenie Amp Futbol Polska










