Panie trenerze w jakich okolicznościach i kiedy został Pan nowym trenerem w KS Zakopane.
Wydaje się mi, że działacze KS Zakopane widząc nie najlepsze efekty pracy trenerów z zewnątrz postanowili wrócić do koncepcji prowadzenia zespołu seniorów przez szkoleniowców z Zakopanego, albo już na trwałe związanych z naszym miastem jak to jest w moim przypadku. Ja wiedząc o tych tendencjach i zbliżając się do zakończenia czynnej kariery piłkarskiej zwróciłem się do prezesa KS Zakopane Adama Drabika z propozycją pracy w klubie. Propozycja jak mnie poinformował prezes Drabik po akceptacji zarządu klubu została przyjęta po zakończeniu rozgrywek IV ligi i tym sposobem zostałem trenerem seniorów KS Zakopane. Nie bez znaczenia była też sytuacja finansowa klubu, bo na trenerów z odległych miejscowości chociażby ze względu na ich dojazdy wymagane są większych nakłady a na to klubu nie stać.
Będzie Pan li tylko trenerem, czy też zawodnikiem?
W pierwotnej wersji miałem być grającym trenerem, ale po pewnych przemyśleniach skłaniam się ku temu aby zająć się tylko trenowaniem drużyny. Oczywiście w skrajnych przypadkach nie wykluczam wychodzenia na boisko, ale mam nadzieję, że takie okoliczności nie zaistnieją. Oczywiście moja koncepcja prowadzenia drużyny zyskała akceptację co napawa mnie pewnym optymizmem.
Jaka jest to koncepcja i czym się będzie charakteryzować?
Przede wszystkim, każdy zawodnik w klubie mogący grać w zespole seniorów już teraz i w najbliższej przyszłości będzie traktowany jak dorosły piłkarz na równych zasadach z pozostałymi. Spotkałem się już z częścią tych piłkarzy, aby się z nimi zapoznać ale także aby oni poznali mnie moją wizję pracy.
Wiadomo, już że drużyna będzie grać w klasie okręgowej, jakie zadania, jakie cele przed Panem postawił zarząd klubu.
Nikt przede mną nie stawiał konkretnych celów, ja wyznaczam je sam sobie. Nie jestem minimalistą i wyznacznikiem dla prowadzonego przeze mnie zespołu będzie każdy najbliższy mecz, coraz lepsza gra w każdym spotkaniu. Z mojego dotychczasowego oglądu uważam, że najważniejsza będzie odbudowa drużyny pod względem mentalnym. Swoiste zbudowanie ducha zespołu jak to się teraz modnie nazywa „spirit team”. Oczywiście będziemy pracowali na pozostałymi elementami sztuki piłkarskiej nad ich doskonaleniem na tyle na ile zawodników będzie stać. A uważam, że jako poszczególni piłkarze posiadają oni spory potencjał, moim zadaniem będzie to przełożyć na całość postępowania wszystkich piłkarzy we wszystkich sekcjach.
Kim będzie Pan dysponował na rozgrywki?
Z moich rozmów z zawodnikami wyłania się obraz, że prawie 90 procent tych zawodników, którzy grali w poprzednim sezonie zostaje w klubie. Jeżeli będą się do nas zgłaszać zawodnicy z innych klubów to oczywiście nie będziemy im do gry u nas stawiać przeszkód ale na takich samych warunkach jak rodowici zakopiańczycy. Wszystko okaże się już w lipcu, kiedy rozpoczniemy właściwe przygotowania do nowego sezonu. Celem jest absolutne zaangażowanie się w treningi, wytworzenie klimatu pełnej rywalizacji i chęci uzyskania jak najlepszych wyników na miarę moim zdaniem sporych możliwości. Powtórzę raz jeszcze chodzi o zbudowanie pełnej jedności celów dla wszystkich piłkarzy klubu.
Ma Pan już plan przygotowania do nowego sezon?
Cóż to byłby ze mnie za trener gdybym takiego planu nie miał. Oczywiście już teraz wszyscy potencjalni piłkarze drużyny seniorów otrzymali ode mnie indywidualny plan postępowania przed pierwszymi treningami. W okresie przygotowawczym będziemy trenowali cztery razy w tygodniu i rozgrywali sparingi. Mam zakontraktowanych pięć spotkań kontrolnych i jeżeli będzie taka konieczność to zagramy tych spotkań więcej. Naszą bolączką jest baza treningowa. Jak wiadomo boisko przy ul. Orkana na okres wakacyjny jest zwykle w renowacji. Było by dobrze gdyby władze miasta sfinansowały nam przygotowania na innych obiektach, wszak to jest działalność na rzecz mieszkańców, obywateli Zakopanego.
W polskiej piłce nożnej wzrosły wymagania co do formalnych uprawnień do prowadzenia zespołów piłkarskich. Jak to jet w Pana przypadku?
Oczywiście mam uprawnienia trenerskie niższego rzędu, ale dla byłych piłkarzy klubów ekstraklasy istnieje w Białej Podlaskiej akademia trenerska pozwalająca na zdobywanie uprawnień wyższego rzędu na prowadzenie zespołów w każdym kraju stowarzyszonym w UEFA. Ja takie uprawnienia mam zamiar zdobyć.
Życzymy powodzenia w nowej roli.
Tylko z powodu pewnych przesądów nie dziękuję, ale jestem optymistą.
Tekst Ryb










