29.05.2016 | Czytano: 2144

V liga: Zła sytuacja Jarmuty, pogrom Orkana i remis jak porażka(+zdjęcia)

Jarmuta przegrała drugi mecz z rzędu tym razem z bezpośrednio wyprzedzającą ich Heleną i teraz sytuacja w tabeli zespołu ze Szczawnicy jest coraz gorsza. Lider V ligi pokazał klasę i rozgromił Orkan. Natomiast pogodzeni już ze spadkiem piłkarze Huraganu w kiepskim stylu zremisowali z outsiderem rozgrywek.

Jarmuta Kolex Szczawnica Zdrój – Helena Nowy Sącz 1:3 (1:2)
0:1 Bocheński 18,
0:2 Frytz 23,
1:2 J. Pietrzak 28,
1:3 Frytz 67 karny.

Sędziował Piotr Firlit z Gorlic.
Widzów 200.

Jarmuta: Wilkołek – Ojrzanowski, Mlak, ł. Wiercioch (65 Kozielec), Labidi, Sulir (60 Ciesielka), Jasiurkowski, M. Pietrzak, Borowicz, J. Pietrzak, Kolasa (70 Mastalski).
Helena: M. Kumor – Górowski, Gryński, Rolko, Pieńko, W. Kumor (90 Kostecki), Bocheński (87 Skrzypiec), Maciaszek.

W drużynie Jarmuty w bramce zadebiutował nowy golkiper Wilkołek i niestety ona wraz z obrońcą był sprawcą utraty pierwszego gola przez gospodarzy. W 18 minucie Podanie Wilkołka do swojego obrońcy przechwycił Bocheński i bezlitośnie wykorzystał ten prezent. W 22 minucie po składnej akcji gospodarzy na bramkę strzelał Jacek Pietrzak niestety trafił tylko w słupek. Odbitą piłkę przejęła drużyna gości i zorganizowała kontrę którą nie bez winy zawodników Jarmuty wykorzystał Frytz. W 28 minucie Kolasa świetnie podał prostopadle do wychodzącego J. Pietrzaka, który tym razem w sytuacji sam na sam nie pomylił się. I po tym golu nastąpił okres wyraźnej dominacji gospodarzy, niestety nie zdyskontowany zdobyciem kolejnej bramki a sytuacje ku temu piłkarze Jarmuty mieli bardzo dogodne. Między innymi strzał Borowicza odbił się od słupka. Po zmianie stron nadal przeważali gospodarze i kolejny raz J. Pietrzak zaliczył trafienie w słupek. W 67 minucie bramkarz Jarmuty sfaulował w polu karnym Maciaszka i sędzia podyktował dla gości rzut karny, który na bramkę zamienił Frytz. Po tym golu gospodarze nie potrafili już odpowiedzieć a goście grając rozważnie utrzymali korzystny dla nich wynik.


Limanovia Limanowa – Orkan Raba Wyżna 5:0 (1:0
Orkan: Szklarz – K. Rapta (55 Dziechciowski) Możdżeń, Skwarek, Lenart (70 K. Rapta), Teper, Skawski, Borzęcki, Pluta, Gromczak (85 Świder), Filipek ( 60 Kasiniak).

Drużyna Orkana Raba Wyżna w meczu 27 kolejki zmierzyła się na wyjeździe z liderem Limanovią Limanowa. Byli II ligowcy pokazali klasę i ograli Podhalan w stosunku 5:0. W pierwszej połowie rabianie chociaż przegrywali byli w miarę równorzędnym rywalem dla gospodarze. Bramkę jednak stracili już w 20 minucie. Po zmianie stron dominacja gospodarzy była aż nadto widoczna udokumentowana zresztą dalszymi czterema golami. Pierwszą bramkę po przerwie gospodarze zdobyli z rzutu karnego kolejną po strzale z dystansu a dwie ostatnie bramki po akcjach i strzałach z najbliższej odległości.


Huragan Waksmund – Turbacz Mszana Dolna 2:2 (1:0)
1:0 Chorążak 33,
2:0 S. Waksmundzki 67,
2:1 Dawiec 77,
2:2 Dziadoń 83.

Huragan: Byrnas – Józefczak, B. Handzel ŻK, K. Potoczak, Wróbel (77 J. Waksmundzki) – J. Mroszczak, A. Mozdyniewicz (50 Cyrwus), M. Handzel ŻK, B. Mroszczak (77 P. Mozdyniewicz) – Chorążak, S. Waksmundzki.
Turbacz: Leśniak CZK 33 – Niedojad, Szynalik, W. Dziadoń, Surowiak – Kaczor, Dawiec ŻK, K. Dziadoń, Nowakowski – Wacławik (63 Gocał), Gąsior (46 Palka).

W rozegranym przed południem meczu 27 kolejki spotkań ligi okręgowej pogodzeni już ze spadkiem piłkarze Huraganu Waksmund w kiepskim stylu zremisowali 2:2 na własnym stadionie z outsiderem rozgrywek Turbaczem Mszana Dolna.

W pierwszej połowie najważniejsza sytuacja miała miejsce w 33 min. Wtedy to bramkarz gości Leśniak poza polem karnym faulował J. Mroszczaka, za co arbiter ukarał go czerwoną kartką. Do bramki gości wszedł nominalny gracz z pola Surowiak i zaraz po tym skapitulował po pięknym strzale z rzutu wolnego Chorążaka. Grając w liczebnym osłabieniu goście wcale nie zamierzali bronić swojej bramki i w 40 min mogli wyrównać. W sytuacji sam na sam z Brynasem znalazł się Kaczor. Górą w tym starciu był jednak bramkarz Huraganu. Tuż przed przerwą, po rzucie wolnym i dośrodkowaniu w pole karne Chorążaka, w polu karnym gości zrobiło się olbrzymie zamieszanie. Piłka odbiła się od spojenia bramki Turbacza a próbujący dobijać „przewrotką” Wróbel, przestrzelił nad bramką. Druga połowa zaczęła się od ładnej akcji na lewej stronie Wróbla z B. Mroszczakiem, po której piłka dotarła do A. Mozdyniewicza, ten wbiegł w pole karne, uderzył, Surowiak źle interweniował, ale ku rozpaczy strzelającego futbolówka trafiła tylko w słupek. Kiedy w 67 min fatalny błąd W. Dziadonia wykorzystał S. Waksmundzki, wydawało się, że nic złego już w tym meczu gospodarzom stać się nie może. „Dobić” przyjezdnych powinien w 74 min B. Mroszczak, ale w sytuacji jeden na jeden z Surowiakiem trafił wprost w niego. To momentalnie się zemściło. W 77 min przyjezdni „złapali” kontakt po kontrataku sfinalizowanym przez Dawieca, a w 82 min zrehabilitował się W. Dziadoń, doprowadzając do remisu, po świetnej indywidualnej akcji, w której przebiegł z piłką kilkadziesiąt metrów, mijając po kolei zawodników Huraganu.


XXVII kolejka:
Łosoś – Korzenna 1:1,
Ogiwo – Olimpia 6:1,
Sokół – Gród 3:1,
Płomień – Kobylanka 3:1,
Orkan Sz. - Ujanowice 2:1.

LP

DRUŻYNA

MECZE

PUNKTY

BRAMKI

1

Limanovia Limanowa

26

69

70-12

2

Sokół Słopnice

27

61

66-28

3

Orkan Szczyrzyc

26

57

61-30

4

Orkan Raba Wyżna

27

48

67-55

5

AKS Ujanowice

26

45

50-38

6

Helena Nowy Sącz

27

39

44-38

7

Gród Podegrodzie

26

38

38-34

8

Olimpia Pisarzowa

27

36

44-56

9

Płomień Limanowa

37

36

45-53

10

Jarmuta Szczawnica

27

34

43-52

11

Łosoś Łososina Dolna

27

31

46-53

12

Ogniwo Piwniczna

27

28

50-63

13

Huragan Waksmund

27

26

28-47

14

ULKS Korzenna

26

24

28-47

15

LKS Kobylanka

26

23

34-63

16

Turbacz Maszan Dolna

25

10

19-64

Tekst Ryb
Zdjęcia Jarmuta: Wojtek (Rzusto)

Komentarze







reklama