29.05.2016 | Czytano: 2284

Błażusiak ósmy w Erzberg Rodeo

- Jestem zdrowy, przygotowany, wytrenowany i jak zwykle – piekielnie ambitny. Teraz zobaczymy, na co to wystarczy – mówił przed startem w Erzberg Rodeo Tadeusz Błażusiak. Wystarczyło na ósme miejsce.

Wszyscy wiemy, że nowotarżanin miał problemy ze zdrowiem. Dał rady i zapewne walczyłby o czołową lokatę, gdyby nie awaria jego maszyny. W pierwszej części wyścigu jechał w ścisłej czołówce i walczył o prowadzenie. Miał jednak problemy techniczne z motocyklem. Ze wstępnych informacji wynika, że musiał naprawić dźwignię hamulca, co zajęło mu bardzo dużo czasu. Gdyby nie to, prawdopodobnie do końca bił by się o podium. Przypomnijmy, iż Polak jako pierwszy zawodnik w historii pięciokrotnie wygrał jedne z najtrudniejszych zawodów świata.

Triumfował w Red Bull Hare Scramble 2016 Brytyjczyk Graham Jarvis. Po raz trzeci zwyciężył w legendarnym wyścigu i jakby tego było mało pokonał Żelaznego Giganta o 30 minut szybciej niż jego rywale. Cody Webb dogonił Alfredo Gomeza na sekcji Lazy Noon - przedostatnim punkcie kontrolnym, za którym już tylko 25 zawodników zmierzyło się z ostatnią częścią piekielnie wymagającej trasy. Na najniższym stopieniu podium stanął Gómez, ale za jego plecami rozegrała się ostra walka o dalsze pozycje. Jako czwarty szachownicę minął Mario Roman, a piąte miejsce po rewelacyjnej jeździe przypadło młodemu Billy’emu Boltowi, który zaskoczył wszystkich. Wade Young, Paul Bolton, Taddy Błażusiak i Philipp Scholz zdołali dojechać do mety przed upływem regulaminowych czterech godzin.

1. Graham Jarvis (W. Brytania) - 2h18m47s
2. Cody Webb (USA) - +33m07s
3. Alfredo Gomez (Hiszpania) - +36m02s
4. Mario Roman (Hiszpania) - +58m19s
5. Billy Bolt (W. Brytania) +1h08m46s
6. Wade Young (Republika Południowej Afryki) - +1h12m28s
7. Paul Bolton (W. Brytania) - +1h19m35s
8. Tadeusz Błażusiak (Polska ) - +1h23m08s

Stefan Leśniowski
 

Komentarze









reklama