20.04.2016 | Czytano: 692

Niewiadoma tuż za podium w walońskiej strzale

Katarzyna Niewiadoma bardzo dobrze spisała się podczas tegorocznej strzały walońskiej. Polka linię mety przekroczyła jako czwarta, poprawiając swój ubiegłoroczny wynik.

Kobieca Walońska Strzała zakończyła się zwycięstwem Anny Van Der Breggen (Rabo - Liv), która w końcówce była silniejsza od Evelyn Stevens (Boels Dolmans) oraz Megan Guarnier (Boels-Dolmans).

Kobieca Walońska Strzała zapewniła ściganie na dystansie 137 kilometrów, które zostało podzielone na dwie rundy. Podczas pierwszego przejazdu zawodniczki zmierzyły się z pięcioma podjazdami, z czego słynny Mur de Huy był najcięższy. Druga runda przyniosła o podjazd więcej, dołożono wspinaczkę na 5 kilometrów przed metą.

Ucieczkę dnia utworzyły Sheyla Gutierrez (Cylance), Lex Albrecht (Bepink), Emilia Fahlin (Ale Cipollini), Jessica Allen (Australia), Cecilie Johnsen (Hitec Products), Ann-Sophie Duyck (Top Sport Vlaanderen Pro Duo) oraz Katia Ragusa (Servetto Footon). Czołowa grupka zyskała 3 minuty przewagi nad peletonem.

Pierwszy podjazd pod Mur de Huy harcowniczki zakończyły z przewagą 2:50, ale od rywalek odpadła Ragus. Do pracy w peletonie zabrały się panie z Rabo Liv, a różnica czasu zaczęła topnieć i w połowie drugiego okrążenia na szczycie Cote de Bohissau jako pierwsza pojawiła się w tęczowej koszulce Elizabeth Armitstead (Boels Dolmans). Liczne skoki z peletonu i decydująca akcja, w której uczestniczyły - Alena Amialiusik (Canyon – SRAM), Katrin Garfoot (Orica-AIS), Anna van der Breggen i Katarzyna Niewiadoma (Rabo Liv), Elisa Longo Borghini (Wiggle High5) oraz Megan Guarnier i Evelyn Stevens (Boels Dolmans). Amialiusik i Borghini nie zdołały utrzymać tempa rywalek i odpadły przez finałowymi zmaganiami. Na końcówkę najwięcej sił zatrzymała Van Der Breggen.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze





reklama