17.04.2016 | Czytano: 1170

IV liga: Pogram Szaflar i cenny remis Watry

Tylko dwie podhalańskie drużyny występujące w IV lidze rozegrały swoje spotkania. LKS Szaflary został na własnym boisku rozgromiony, a Watra uzyskała na wyjeździe cenny remis. Spotkanie Lubania i KS Zakopanego zostało przełożone na 1 czerwca.

Tuchovia Tuchów – Watra Białka Tatrzańska 2:2 (2:1)
Bramki dla Watry: Ł. Remiasz

Watra: Majerczyk – Kostruko, Łojek, Bartos ŻK, Kowalczyk – Stopka, Kalita (90 T. Remiasz), Petrus, Lichacz (70 Rabiański) – Basic (60 Zagata), Ł. Remiasz.

Watra uratowała remis w drugiej minucie doliczonego czasu gry. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, do bramki gospodarzy – drugi raz tego dnia – trafił Łukasz Remiasz.

- Szanujemy punkt zdobyty na boisku sąsiadującej z nami w tabeli Tuchovii. W pierwszej połowie wiele do powiedzenia nie mieliśmy. Gospodarze od samego początku mocno nas zaatakowali, czego skutkiem była strata przez nas dwóch goli. Im mecz trwał dłużej, tym zaczęliśmy i my stwarzać okazje – ocenił grający trener Watry, Mirosław Kalita.


LKS Szaflary – Sokół Borzęcin 0:5 (0:1)
0:1 Policht 19,
0:2 Ciesielski 49,
0:3 Policht 60,
0:4 samobójcza – Strama 79,
0:5 Mika 90.

Sędziowała Ewa Szydło z Gorlic.
Widzów: 100

Szaflary: Nykaza – Dudzik (60 Bierówka), D. Antolak, Kantor ŻK (60 Strama), Stanczak (75 Hajnos) – Gogolak, F. Kamiński, Bielański (58 Zubek), R. Antolak – Maciaś, Baboń ŻK, ŻK, CZK 73.
Sokół: Mucek (82 Obłąk) – Rędzina (70 Mularz), Kulig, Kowalik (78 Chudyba), Moneta ŻK – Wawryka, Ciesielksi, Kostecki, Szumlański – Czarny (66 Mika), Policht ZK.

- Lepiej przemilczeć to co w tym meczu zaprezentowaliśmy. To był zdecydowanie najgorszy nasz występ w czwartej lidze – ocenił trener Szaflar, Stanisław Budzyk.

Tekst Ryb

Komentarze







reklama