W lidze indywidualnej na razie nie ma sobie równych Norbert Kadłub, który na 9 rozegranych spotkań (lepszy z 12 legów), wygrał wszystkie dotychczasowe mecze, a na szanse na podobny rezultat ma już tylko jeden zawodnik (Dawid Firek), który dołączy do walki o Mistrza dopiero w końcówce roku. Na ten moment, oprócz dwóch wyżej wymienionych tylko dwóch innych zawodników pozostaje bez porażki. Kamil Cieśliński z Rabki, który aktualnie zajmuje 5 miejsce, ale ma zaległe 3 mecze oraz Adam Bazuń (3 miejsce), który co prawda nie przegrał do tej pory, ale już w 4 meczach kończył remisami, tracąc przez to do lidera już 8 punktów. Bardzo dobrą postawę prezentuje również Andrzej Firek, który co prawda zaliczył już 2 porażki, ale jako jedyny do tej pory pokonał aktualnego wicelidera oraz jeden najmłodszych zawodników ligi Bartłomiej Dulik, który już w kilku meczach udowodnił (m.in. remis z Cieślińskim i Bazuniem), że jak tylko nabierze doświadczenia to będzie się liczył w walce o najwyższe lokaty w lidze. Bardzo słabo w pierwszych meczach wypada Tomasz Fryźlewicz, który ma aspiracje do podium, ale jak na razie nie może odnaleźć się w lidze, a już ma na koncie 5 porażek i zajmuje aktualnie 9 miejsce. Walka o podium, tak naprawdę dopiero nabierze rozmachu jak zostaną rozegrane mecze bezpośrednie zawodników z czołówki.

W statystykach jak na ten moment w ilości rzuconych maxów przewodzi Norbert z dwoma na koncie, który również na równi z Kamilem Cieślińskim zagrał mecz na najwyższej do tej pory średniej 58 pkt. Najwyższe zamknięcie (130) oraz najszybsza lotka (15) należą na razie do Adama Bazuń.

W dwóch z ośmiu dotychczasowych turniejów z cyklu PP, podobnie jak w PILD przewodzi w klasyfikacji Norbert Kadłub (II m. w pierwszej edycji). Drugie miejsce jak na razie dzielą z równą ilością punktów Rams (III m. w pierwszej edycji) i Cieśliński. W przypadku tych rozgrywek nikt jednak nie odważy się typować jak będą przebiegać kolejne turnieje z kilku ważnych powodów. Po pierwsze turnieje są otwarte dla wszystkich i pojawiają się ciągle nowi zawodnicy, którzy potrafią zagrać na bardzo wysokim poziomie i mogą namieszać w końcowej klasyfikacji. Po drugie nie pojawił się na pierwszych dwóch turniejach obrońca Pucharu Podhala, Mirosław Gaczorek z Krakowa. Po trzecie wiele punktów mogą stracić zawodnicy już na etapie grup przy nieprzychylnym losowaniu. Ze względu na to, że nie ma w cyklu zawodników rozstawianych, teoretycznie do jednej grupy może trafić cała czołówka generalnego rankingu. Już w I i II drugim turnieju trafiły się grupy, w których o wyjście do fazy pucharowej walczyli zawodnicy mierzący w najwyższe lokaty w rankingu końcowym. W premiowanych nagrodami „wybrykach” przewodzi na razie przy najwyższym zamknięciu (136) Daniel Puch, przy maksach podobnie jak w lidze Kadłub (2), a w ilości szybkich lotek na razie po jednej mają Cieśliński i Zahora.

Kolejny z cyklu turniej zostanie rozegrany 22 listopada w nowej lokalizacji. Gospodarzem rozgrywek do końca sezonu będzie Ragnarok Pub z Nowego Targu, który przystosował dla darterów jedną z sal i na dzień dzisiejszy jest najlepiej dostoswanym lokalem do organizacji rozgrywek.
Już dziś zapraszamy wszystkich serdecznie zarówno do czynnego udziału w rozgrywkach jak i do śledzenia na bieżąco darterskich zmagań na Podhalu naszej stronie Steel Dart Podhale pod linkiem www.facebook.com/dartpodhale










