Gonił wzdłuż linii bocznej i instruował zawodników. Nie jednemu dostała się soczysta wiązanka. Nic to jednak nie pomagało. Rywal oparty na byłych zawodnikach Dunajca Ostrowsko (Kamiński, Klamerus, Szumal) zawiesił wysoko poprzeczkę. Klamerus najbardziej kąsał Pakę, a Szumal wzorowo wywiązywał się z przydzielonej roli wymiatacza. Po golu Klamerusa na 3:0 Jan Leśnicki zaniemówił. Chyba nie wierzył już w swój zespół, a tymczasem odrodził się jak Feniks z popiołów. Doprowadził do wyrównania i w ostatnich sekundach mógł nawet przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Zachara trafił jednak w słupek. Świetny finisz Paki Jana to efekt długiej ławy.

Troszkę mniej emocji było w pojedynku Gazda – Asy. Gazda w pierwszej połowie zdobyła dwa gole i po przerwie skoncentrowała się na obronie wyniku. Asy z kolei nie mając nic do stracenia przejęły inicjatywę. Miały jednak problemy ze sforsowaniem linii defensywnych rywala. Ich ataki przypominały przysłowiowe bicie głową w mur. Aż wreszcie nadziali się na zabójczą kontrę, która ustaliła rezultat spotkania.

W pozostałych dwóch meczach emocji nie było, ale za to mnóstwo goli. Szesnaście padło ich w konfrontacji Zieleni z Szarotką. Zieleń rozstrzelała przeciwnika, ale trzeba dodać, iż rywala miał w składzie jednego zawodnika mniej. Już pierwsza akcja przyniosła im zdobycz bramkową. Worwa lobikiem wrzucił piłkę Karasiowi za kołnierz. Potem jeszcze trzy razy pokonywał „Rybę”. Koledzy też nie chcieli być gorsi. Dzielski uczynił to cztery razy, Anioł - trzy razy, a po golu dorzucili Syjud i Krzystyniak. Ten ostatni miał mocną grupę fanów, która chyba go deprymowała. Zawsze zdobywał gole na zawołanie, a teraz niesamowicie się męczył. Widać było, że bardzo chce wpisać się do protokołu strzelców. Dane mu to było dopiero w samej końcówce.

Supra Team również nie miała problemów ze zdobywaniem goli. Trans Handel – o dziwo - szybko spasował i przegrał 3:8. Samolej miał kilka świetnych interwencji i długo utrzymywał czyste konto. Wysokie prowadzenie jego drużyny sprawiło, iż koledzy nie tak czujnie grali w obronie, pozostawiając „Gabrysia” na pastwę rywali. Wtedy dopiero trzy razy wyciągał piłkę z siatki.

Paka Jana – Kunka Team 3:3 (0:2)
Bramki: Cholewa 2, P. Mrugała – Klamerus 2, Kamiński.
Supra Team – Trans Handel 8:3 (2:0)
Bramki: M. Stachulak, Gołuchowski, Adamczyk – Subik 3, Mozdyniewicz 2, Haber 2, Możdżeń.
Gorce szarotka Nowy Targ – Hreśka & Zieleń 3:13 (2:5)
Bramki: Worwa 4, Dzielski 4, Anioł 3, Syjud, Krzystyniak – Ligas, P. Szewczyk, Budzoń.
Gazda – Asy 3:0 (2:0)
Bramki: Zięba, Żuk, Śmieszek.

Spotkanie z poprzedniej kolejki Gazda – Hreśka & Zieleń 0:5 na boisku zweryfikowano jako walkower 3:0 za występ nieuprawnionego zawodnika.
|
LP
|
DRUŻYNA
|
MECZE
|
PUNKTY
|
BRAMKI
|
|---|---|---|---|---|
|
1
|
Paka Jana |
9
|
23
|
23-10
|
|
2
|
Supra Team |
9
|
18
|
33-22
|
|
3
|
Gazda |
9
|
14
|
21-13
|
|
4
|
Hreśka & Zieleń |
9
|
12
|
31-27
|
|
5
|
Asy |
9
|
11
|
19-21
|
|
6
|
Kunka Team |
9
|
9
|
14-25
|
|
7
|
Trans Handel |
9
|
8
|
19-21
|
|
8
|
Gorce Szarotka |
9
|
7
|
18-39
|
Tekst Stefan Leśniowski
Zdjęcia Mateusz Leśniowski










