Najdłuższy i najtrudniejszy etap prowadził z Nowego Sącza do Zakopanego i liczył 223 km. Decydujące ściganie rozpoczęło się na 20 kilometrów przed metą na ostatnim podjeździe pod Ząb. W czołowej grupie pozostało tylko dwóch Polaków – Tomasz Marczyński i Maciej Paterski. Wcześniej odpadli Michał Kwiatkowski i aktualny lider Kamil Zieliński. Tempo zaczął dyktować, drugi kolarz tegorocznego Giro d’Italia, Fabio Aru. Niestety dwójka Polaków nie była w stanie utrzymać się w czołówce. Na zjeździe ku mecie w Zakopanem osobno atakowali Davide Formolo, Mikel Nieve i Bart de Clercq. Dopiero ucieczka Belga dała mu kilkanaście sekund przewagi. Jak się okazało de Clercqa nikt nie był w stanie dogonić i wygrał on etap w Zakopanem. Najwyższe miejsce z Polaków zajął Tomasz Marczyński, który był 16. ze stratą 1 minuty i 57 sekund.
Mistrz świata Michał Kwiatkowski został z tyłu i do mety dotarł z dwudziestominutową stratą. Sensacyjny lider wyścigu po czwartym etapie Kamil Zieliński z jeszcze większą, ponad trzydziestominutową. Michał Kwiatkowski stracił szanse na zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Tak samo jak reszta rodaków.
Stefan Leśniowski










