Etap prowadził z Częstochowy do Dąbrowy Górniczej i kończył się pięcioma rundami po 10 km na ulicach tej drugiej miejscowości. Ucieczkę zaraz po starcie zawiązali Adrian Kurek (CCC Sprandi), Kamil Gradek (Polska), Marcus Burghardt (BMC), Martinj Keizer (LottoNL-Jumbo) i Sander Armee (Lotto-Soudal). Jednak wspomniana piątka najpierw się rozsypała, a potem została doścignięta na trzeciej rundzie w Dąbrowie Górniczej.
Doszło do finiszu z grupy, a w zasadzie małej grupki. Wszystko to spowodowane było gigantyczną kraksą na około 150 metrów przed metę. Tylko kilkunastu kolarzy nie wzięło w niej udziału. Jeden z kolarzy Lapmre potrącił Caleba Ewana, a ten runął na ziemię, przewracając kilkunastu innych zawodników. Upadł także Michał Kwiatkowski, ale mistrz świata dotarł do mety na 28 miejscu, będąc najlepszym z Polaków (bez straty, gdyż kraksa wydarzyła się w strefie neutralizacji).
Stefan Leśniowski










