Kajakarki dorzuciły jeszcze brąz na 500 m. Swój drugi medal na torze w Mingaczewir zdobyła Ewelina Wojnarowska.
Roksana Zasina walczyła o złoty medal w zapaśniczej rywalizacji w kategorii 53 kilogramów. Jej rywalką była Azerka Anżela Dorogan. Walka bardzo wyrównana, ale… przegrana przez Polkę. Atak Polki w ostatnich sekundach, wydawał się być skuteczny. Zasina musiała zdobyć punkty, by wygrać złoto, ale sędzia pokazał jasno, że nie przyznaje punktu. Była analiza wideo. Niestety, sędziowie siedzący przy monitorach podtrzymali decyzję, co chyba nikogo nie dziwiło… Nasza reprezentantka robiła co mogła, by wywalczyć złoto i była naprawdę blisko. Jej przygoda z Igrzyskami Europejskimi kończy się na drugim miejscu, ale my na pewno zapamiętamy jej heroiczną postawę i niesamowitą wolę walki.
Siatkarze nie bez problemów wygrali z Turcją 3:2 (25:20, 25:19, 28:30, 22:25, 15:13) i zostali liderami grupy. Dla podopiecznych Andrzeja Kowala to drugie zwycięstwo po pięciosetowej batalii, wcześniej pokonali w takim samym stosunku Francję.
A siatkarki „uderzyły o ziemię”. W drugim meczu grupy A dostały tęgie lanie od Azerek. Przegrały 0:3 (26:28, 16:25, 23:25) i nie miały żadnych argumentów, by pokonać rywalki, które – jak się wydawało – były w ich zasięgu.
Polskie łuczniki pożegnały się z szansami na medal w drużynówce. W 1/8 finału Polki po dość wyrównanym pojedynku uległy Dunkom 4:5. Na przyzwoitej, 18. lokacie kończy rundę rankingową Wioleta Myszor, która miała być najsłabszym punktem naszej drużyny. 32. lokatę zajęła Adriana Żurańska, zaś słabiutki występ zanotowała Natalia Leśniak (42. miejsce).
Stefan Leśniowski










