24.08.2015 | Czytano: 1122

Dwa „złota” Mędoń

Gwiazdą mistrzostw Polski młodzików w kajakarstwie górskim była Małgorzata Mędoń (Pieniny Szczawnica). Czempionat rozegrano na torze Wietrznice.

Gosia idzie w ślady mamy, utytułowanej zawodniczki, reprezentantki Polski. Latorośl wyłowiła z wody dwa złote medale. Nie robi jej różnicy czy to kajak czy kanadyjka. W obu łódkach nie dała szans rywalkom.

- W K-1 zdominowała rywalizację, w C-1 musiała powalczyć – mówi nasz ekspert kajakarstwa górskiego, Józef Dyda. – Odkąd można startować więcej niż w jednej konkurencji, zawodnicy stali się bardziej uniwersalni. Trzy postacie wybijały się. Oprócz naszej Gosi, dwa medale w K-1 i C-2 wywalczył sądeczanin Piotr Prusak, który dominował warunkami fizycznymi i umiejętnościami. Z podwójnym medalem do domu wraca także w C-1 (złoto) i C-2 (srebro) Paweł Wszołek z Leśnej. Wszyscy startujący byli dobrze przygotowani do zawodów. Prezentowali już spore jak na swój wiek umiejętności i odwagę. Do tego dochodziła ambicja. Zaskakiwali umiejętnością wykonywania eskimosek, co w tym wieku jest sporą sztuką. Tor do łatwych nie należał. Nie było zawodników, którzy pokonywali trasę na kreskę czy na strzałkę z omijaniem bramek. Poziom był zadawalający. Był to przegląd pracy z młodzieżą i dziećmi w klubach. Cieszy dobry występ zawodników pienińskich klubów.

Pienińscy młodzi adepci trudnej slalomowej konkurencji zdobyli jeszcze dwa medale. Srebro zawisło na szyi Michała Kalaty w K-1, a brąz wywalczyła para kanadyjkarzy – Jakub Dyda i Bartłomiej Szymanek. W tej ostatniej konkurenci na czwartej pozycji zakończył start duet Michał Kalata i Kacper Zachwieja (oba duety Pieniny). Ten ostatni w C-1 również był tuż za podium. Na 9 miejscu sklasyfikowano Jacka Sprocha (Spływ Sromowce Wyżne), a miejsce niżej znalazł się Mikołaj Mastalski (Pieniny).

Na szóstej pozycji ukończył zawody Bartłomiej Szymanek (Pieniny), a na dziesiątej pozycji uplasowała się Katarzyna Czepiel (Sokolica Krościenko) w K-1. W kanadyjce dwójce Jakub Janczy i Jacek Sproch (Spływ) zajęli siódme miejsce.

Drużynowo wygrał Start Nowy Sącz (177 pkt.) przed Pieninami – 76. Na szóstej pozycji znalazł się Spływ, a na siódmej Sokolica.

- Srebro Kalata trzeba uznać za spory sukces – twierdzi Józef Dyda. – Niedosyt jest w C-1. Liczyliśmy na medal Zachwiei. Z dobre strony pokazali się kajakarze ze Spływu i Pienin. Cieszy mnie, że była spora grupa z Sokolicy Krościenko, od lat walczącej o powrót na slalomowe tory. Jeszcze bez sukcesów, ale ze sporymi umiejętnościami. Czepiel awansowała do finału i jest to symptom zmian w Sokolicy. Zawody dostarczyły obserwatorom sporo emocji.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama