31.08.2026 | Czytano: 1516

II liga. Odbić się od dna (+tabela)

Do dobrobytu przyzwyczaić się można bardzo szybko. Gdy więc w poprzednim sezonie biliśmy się o pierwszą ligę, to nie chcieliśmy mieć gorzej.



 
Kibice Podhala nie mieli ostatnio zbyt wielu powodów do optymizmu. Chociaż Podhale  w niektórych  meczach nieźle wyglądało, to nie umiało przełożyć na zwycięstwa.  Efekt? Cztery mecze bez wygranej i górale znaleźli się w nieciekawej sytuacji,  w strefie spadkowej. Mało tego.  Dzień przed meczem z zespołu odszedł najlepszy jego snajper,   Bartosz Kurzeja. który został wytransferowany do pierwszoligowej Puszczy Niepołomice.  A tymczasem zwycięstwo z Olimpią  miało dać odbicie od dna i z takim przeświadczeniem Nowotarżanie przystępowali do tej konfrontacji. Było dla zespołu Tomasza Kuźmy bardzo, ale to bardzo potrzebne.
 
Nowotarżanie mocno się skoncentrowali, zagrali mądrze taktycznie. Na wiele w ofensywie nie pozwalali gospodarzom, którzy po szybkiej stracie bramki próbowali się odgryźć. Tymczasem nadziewali się na kontry górali.  To one zapewniły im jakże cenne trzy „oczka”.  Kurzeję godnie zastąpił Marcinho. Brazylijczyk ustrzelił dublet i to już drugi raz w tym sezonie. Aktualnie stał się najlepszym strzelcem zespołu ze stolicy Podhala. Okazuje się, że nie ma ludzi niezastąpionych. Dodajmy, że to była druga wygrana Podhala i pierwsza wyjazdowa.
 
Bydgoszczanie celują w kolejny awans?
 
Bydgoszczanie po raz trzeci spotkali się z beniaminkami trzeciego poziomu rozgrywkowego. Dwa poprzednie zawiszanie wygrali z Lechią Zielona Góra 2:1 i Avią Świdnik 4:1. Niebiesko-czarni chcieli kontynuować zwycięską passę i tak też się stało. Rozbili rezerwy warszawskiej Legii, chociaż długo nie mogli znaleźć sposobu na zdobycie bramki. Udało się dopiero pod koniec pierwszej części gry. Za to pierwszy kwadrans drugiej połowy był koncertowy w ich wykonaniu niebiesko-czarnych.
 
Zabójcze pięć minut
 
Lechia wróciła  ze Świdnika z bardzo cennym zwycięstwem, choć jeszcze na początku drugiej połowy wszystko układało się po myśli gospodarzy. Zielonogórzanie odpowiedzieli jednak w kapitalnym stylu i w ciągu zaledwie pięciu minut zdobyli trzy bramki. Avia, która świetnie rozpoczęła sezon od trzech wygranych w tej kolejce poniosła już trzecią porażkę z rzędu.
 
Hutnik nie zwalnia tempa
 
Stal nie sprostała liderowi, chociaż prowadziła. Przegrała czwarty raz w tym sezonie. A Hutnik? Jak przystało na lidera  odniósł kolejne zwycięstwo, ani myśli oddawać fotel przodownika tabeli 
 
Resovia na deskach
 
Sądeczanie nie mieli litości dla zespołu z Rzeszowa, który pogrążony jest w głębokim kryzysie. Losy meczu rozstrzygnęły się na początku drugiej połowy, kiedy to – do gola zdobytego w doliczonym czasie do pierwszej części meczu – zdobyli dwa gole.
 
Chojniczanka wypuściła zwycięstwo
 
 Chojniczanka była o krok od wywiezienia z Kleczewa kompletu punktów, ale musiała zadowolić się remisem 1:1. Żółto-biało-czerwoni bardzo szybko objęli prowadzenie i przez długi czas kontrolowali przebieg spotkania. Gospodarze jednak zdołali doprowadzić do wyrównania z rzutu karnego. Chojniczanka próbowała odzyskać prowadzenie, ale gospodarze również poczuli, że mogą sięgnąć po pełną pulę. W końcowych fragmentach spotkania akcja przenosiła się spod jednej bramki pod drugą i przy większej skuteczności wynik mógł ulec zmianie.
 
Cudowne trafienie
 
W meczu rezerw Śląska ze Zniczem Padło pięć bramek, a pierwsza z nich była wyjątkowej urody. Jarosław Jach, który w przeszłości zaliczył dwa  występy w reprezentacji Polski, przewrotką wpakował piłkę do bramki gospodarzy. Można powiedzieć, że znowu to zrobił i ze Śląskiem, tyle, że w pierwszej lidze, w 29 kolejce.
 
No i mają drugi punkt
 
Remis Świtu z Tychami można uznać za sporą niespodziankę. Zespół trenera Przemysława Cecherza nadal jest bez zwycięstwa w tym sezonie, ale zanotował również drugi mecz z rzędu bez porażki. Szczecinianie objęli prowadzenie w 13. minucie, a do wyrównania doszło w 36. Minucie. W drugiej połowie Tyszanie mieli przewagę, ale  kapitalnie bronił Abramowicz. W dodatku Olkowski został sfaulowany w polu karnym i doznał kontuzji, przez którą musiał zejść z boiska, ale sędzia nie odgwizdał „jedenastki” dla Tyszan.
 
 
82 minuta dała rozstrzygnięcie
 
Zawody w Łęcznej rozstrzygnął jeden gol, po  akcji w 82. minucie. Gospodarze egzekwowali rzut rożny, Bielszczanie wybili piłkę, ale ta trafiła do zawodnika Górnika, który dośrodkował mocno i celnie, a Kobryń precyzyjną główką nie dał żadnych szans Kaczorowskiemu. Rekord poniósł trzecią porażkę z rzędu.
 
Wyniki VI kolejki: Avia – Lechia 1:3, Górnik – Rekord 1:0, Hutnik – Stal 2:1, Olimpia – Podhale 1:3, Resovia – Sandecja 0:3, Sokół – Chojniczanka 1:1, Śląsk II – Znicz 2:3, Świt – Tychy 1:1, Zawisza - Legia II 4:1.
 
  Drużyna M Pkt BZ BS Z R P
1 Hutnik Kraków 6 14 11 6 4 2 0
2 Zawisza Bydgoszcz (b) 6 13 12 7 4 1 1
3 Znicz Pruszków (s) 6 13 11 6 4 1 1
4 GKS Tychy (s) 6 12 10 5 3 3 0
5 Sandecja Nowy Sącz 6 11 8 4 3 2 1
6 Górnik Łęczna (s) 6 10 10 8 3 1 2
7 Lechia Zielona Góra (b) 6 9 14 8 2 3 1
8 Avia Świdnik (b) 6 9 10 12 3 0 3
9 Podhale Nowy Targ 6 8 10 13 2 2 2
10 Olimpia Grudziądz 6 8 8 11 2 2 2
11 Rekord Bielsko -Biała 6 7 8 8 2 1 3
12 Chojniczanka Chojnice 6 7 6 10 2 1 3
13 Legia II Warszawa (b) 6 6 13 11 2 0 4
14 Stal Stalowa Wola 6 6 9 8 2 0 4
15 Śląsk II Wrocław 6 6 10 12 2 0 4
16 Sokół Kleczew 6 6 8 14 1 3 2
17 Resovia Rzeszów 6 2 4 13 0 2 4
18 Świt Szczecin 6 2 4 14 0 2 4
 
* M – mecze, Pkt – punkty, BZ – bramki zdobyte, BS - bramki stracone, Z – zwycięstwa, R- remisy, P – porażki.
1-2 - awans, 3-6 - baraże o awans, 13-14 - baraże o utrzymanie, 15-18 – spadek.
 
Strzelcy
5 - Bicki (Legia II), Kamiński (Śląsk II), Marcinho (Podhale), Remeniuk (Avia)
4 - Zawada (Hutnik)
3 - Brenkus (Sandecja), Florek (Hutnik), Hebel (Stal), Kasprzak (Rekord), Kazimierczak (Znicz), Kieliś (Sandecja), Kona (Zawisza), Kozłowski (Zawisza), Stępień (Zawisza), Śpiewak (Sokół)
2 - Abramowicz (Olimpia), Bargiel (Lechia), Deja (Górnik), Hołownia (Górnik), Jodłowski (Avia), Kasprzyk (Tychy), Kubik (Podhale), Kurzeja (Podhale), Ortiz (Resovia), Możdżeń (Legia II), Ochronczuk (Znicz), Oleksiewicz (Chojniczanka), Olewiński (Legia II), Olkowski (Tychy), Ostrowski (Lechia), Płocica (Sandecja), Ryguła (Tychy), Szabala (Chojniczanka), Sowiński (Hutnik), Stangret (Świt)
 
VII  kolejka - 4-6 września
Chojniczanka - Resovia, Tychy - Avia, Lechia - Świt, Legia II - Rekord, Podhale - Sandecja, Sokół - Górnik, Stal - Zawisza, Śląsk II - Olimpia, Znicz - Hutnik.
 
 
Stefan Leśniowski
 
 
 

Komentarze







reklama