21.08.2026 | Czytano: 3281

Wojciech Śniegowski. Producent telewizyjny, działacz, sędzia...

Kim jest wybrany dzisiaj prezes spółki Podhala, Wojciech Śniegowski? Jego biografia jest bardzo bogata. Ma na koncie też wiele wyróżnień w kraju uznawanym za kolebkę światowego hokeja.


 
 Urodził się w 1955 roku w Krakowie. W 1978 roku ukończył Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego z tytułem magistra administracji. Należał do „Solidarności” Na emigracji przebywał od czerwca 1981, początkowo w Szwecji, Francji, a od 1983 roku w Kanadzie.  Tam początkowo pracował jako nocny taksówkarz. Od 1983 roku prowadził i współtworzył  firmę Nasz General Consulting, która pomogła Polakom uzyskać stały pobyt w tym kraju. 10 tysięcy rodaków skorzystało z jego pomocy.  To nie jedyna jego działalność.  Od 1991 roku był pracownikiem stacji telewizyjnej OMNI TV. Pracował jako reporter, a potem producent.
 
W 1993 roku został właścicielem korporacji PAZO Enterprise Ltd. i  współtworzył firmę Polish Day Corporation. Głównym celem tej firmy było propagowanie polskiej kultury, historii oraz potencjału gospodarczego w Kanadzie. Od 1997 był członkiem Kanadyjsko - Polskiej Izby Handlowej w Toronto, a latach 1998-99 wiceprezesem, w kolejnych latach,  przez 10 lat pełnił funkcję prezesa. W trakcie kadencji zasiadał w radzie doradczej komendanta Policji w Toronto.  W 2009 został mianowany przez rząd Kanady na stanowisko sędziego do spraw obywatelstwa.  Odznaczony za pracę społeczną Diamond Jubilee Medal.
 
W lutym 2024 roku za rządów prezesa Mateusza Gacka, trafił do zarządu Podhala.  Jest krakusem i jak mówił wówczas  będzie miał możliwość chłodnego spojrzenia na klubowe sprawy.
 
 - To dla mnie zaszczyt, że mogę być teraz częścią zarządu i rozbudowywać hokej, by osiągnąć cel, jakim jest mistrzostwo. . Mój związek z hokejem datuje od czasu pobytu w Kanadzie. Tam prowadziliśmy drużynę amatorską, która startowała w wielokulturowych mistrzostwach Kanady pod nazwą „Polscy Husarzy”. W ciągu dziewięciu lat zdobyliśmy  zloty, dwa srebrne i jeden brązowy medal. Dwóch naszych zawodników wylądowało później w Cracovii. Wysyłaliśmy amerykańskich i kanadyjskich hokeistów do polskiej ligi. Chciałbym  moje doświadczenia przenieść na ten teren. Moim zdaniem drużyna jest doskonała i potrzeba tylko lepszej organizacji”.
 
Swojej misji nie dokończył. Po niespełna dwóch miesiącach zrezygnował z zarządu. Dzisiaj wrócił, by pokierować 19-krotnym mistrzem kraju. By odbudować potęgę najbardziej melodyjnego klubu w polskim hokeju. Życzymy mu, by jego plan się powiódł.
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama