Jedni schodzili z uśmiechem na ustach. Podhalu mocno ciążyła koszulka. Nisko spuszczone głowy wskazywały na ciężki szok, w jakim znaleźli się tego dnia po konfrontacji z „tankiem”.
Piłkarzy Podhala nie usprawiedliwia fakt, iż grali w środku tygodnia mecz pucharowy, bowiem w nim wystąpiła rezerwowa jedenastka. O zmęczeniu nie mogło być mowy. Tymczasem ekipa Tomasza Kuźmy miała problemy z płynnością gry, no może za wyjątkiem pierwszych dwóch kwadransów (były okazje, by wyjść na prowadzenie), a potem ogarnęła ich ogromna niemoc. Mieli problemy ze sforsowaniem linii defensywnych rywala, a ten odwrotnie radził sobie z tą formacją gospodarzy znakomicie. Górale nie nadążali za napastnikami, którzy skrzydłami ich rozpracowali.
O ile szkoleniowiec krakowian po ostatnim gwizdku arbitra mógł skakać z radości pod sam sufit, o tyle jego vis a vis, miał powody do frustracji. Trener Tomasz Kuźma zapewne chciał się spalić ze wstydu, oglądając popisy swoich podopiecznych. Drużyna, która walczy w lidze o wysokie cele, nie ma prawa (okazuje się, że ma!) grać tak fatalnie i niefrasobliwie w defensywie. Zaś ofensywne starania Podhala przypominały mi strzały z wiatrówki do lizaka w odpustowej strzelnicy.
Rozpędzony beniaminek
Liga nabiera powabu, rymu i rytmu. W każdej kolejce znajdują się starcia-perełki wynikające z aktualnej sytuacji na ligowej autostradzie. Są jednak zespoły solidne, które od początku sezonu utrzymują wysoką dyspozycję. Jedną z nich jest rewelacyjny beniaminek. Avia wygrała trzeci mecz z rzędu. Tym razem ich łupem padł zespół z Nowego Sącza. Oba zespoły po dwóch seriach gier były niepokonane, ale Avia okazała się zdecydowanie lepsza. Czyżby chciała być kopią Unii z poprzedniego sezonu?
To były egzekucje
Chyba jednak nikt nie spodziewał się takich rozmiarów wygranej Lechii. Zielonogórzanie rozbili Sokoła 6:1! To była prawdziwa egzekucja. To pierwsza wygrana Lechii w sezonie.
Z kolei Świt został zmiażdżony przez rezerwy Legii. To kolejna porażka Świtu i to aż 0:5. Fatalny start sezonu. Świt miał ambitne i powalczyć o coś więcej niż ligowy byt. Tymczasem zamiast pięknego świtu panuje mrok, a drużyna Marcina Sasala znalazła się w głębokim dole. Legia II rozpoczęła sezon od dwóch porażek, a w niedzielę odniosła historyczne zwycięstwo, pierwsze w drugiej lidze.
Pogłębia się też kryzys Chojniczanki. Zespół ten nie zdołał przełamać fatalnej passy i po bezbarwnej grze doznał klęski na własnym boisku ze Zniczem. Czwarta z rzędu porażka ( wliczając PP z Podhalem) oznacza, że Chojniczanie notują najgorszy start sezonu w historii swoich występów na szczeblu centralnym.
Nie tak to miało wyglądać…
… w przypadku Górnika, Stalówki i Resovii. Łęcznianie sezon rozpoczęli od wygranej na wyjeździe ze Świtem, potem jednak przegrali domowe derby z Avią. Do stolicy Dolnego Śląska jechali w dobrych nastrojach, bo w tygodniu pokonali Kalisz w Pucharze Polski. Górnik przegrał drugi mecz z rzędu. Podopieczni Michała Hetela znacznie lepiej prezentowali się na przestrzeni całego spotkania
Nie wiedzie się Stalówce. Ledwo skompletowała drużynę i jak na razie trybiki nie zaskoczyły. Poniosła drugą porażkę. Stal w Biesku zagrała niedokładnie i momentami chaotycznie, co przełożyło się na końcowy rezultat.
Piłkarze Zawiszy odnieśli pierwsze zwycięstwo po powrocie do 2 ligi. Podopieczni trenera Adriana Stawskiego pokonali Resovię. Po przegranej w Bielsku szkoleniowiec niebiesko-czarnych zdecydował się na zmiany w składzie. Spotkanie było zacięte i emocjonujące. Fani zgromadzeni na trybunach oglądali dużo ciekawych akcji, strzałów i parad bramkarzy.
Gol stadiony świata!
Grudziądzanie udali się do Tychów w dobrych nastrojach, po tym jak w tygodniu wyeliminowali Świt w Pucharze Polski. Olimpia miała na koncie tylko jeden punkt. Ich rywale odnieśli dwa zwycięstwa. Zwycięski marsz Tyszan został zatrzymany przepięknym uderzeniem w „okienko”. Grudziądzanie, mimo szybko zainkasowanego ciosu, nie mieli się jednak zamiaru poddawać. To goście byli dłużej w posiadaniu piłki, to oni także wyprowadzili więcej ataków, a jeden z nich w 50 minucie wyrównanie. A trzeba dodać, że był to gol, o którym można długo opowiadać. Siemaszko w okolicach pola karnego miał za dużo swobody, przymierzył i golkiper mógł tylko wzrokiem odprowadzić piłkę uderzoną w okolice „okienka” dalszego rogu.
Wyniki 3 kolejki: Podhale – Hutnik 2:5, Rekord – Stal 3:1, Zawisza – Resovia 1:0, Lechia – Sokół 6:1, Legia II – Świt 5:0, Avia – Sandecja 3:0, Chojniczanka – Znicz 1:4, Śląsk II – Górnik 2:0, Tychy – Olimpia 1:1.
| Drużyna | M | Pkt | BZ | BS | Z | R | P | |
| 1 | Avia Świdnik (b) | 3 | 9 | 8 | 1 | 3 | 0 | 0 |
| 2 | Znicz Pruszków (s) | 3 | 9 | 7 | 2 | 3 | 0 | 0 |
| 3 | Hutnik Kraków | 3 | 7 | 6 | 4 | 2 | 1 | 0 |
| 4 | Rekord Bielsko -Biała | 3 | 7 | 7 | 2 | 2 | 1 | 0 |
| 5 | GKS Tychy (s) | 3 | 7 | 4 | 2 | 2 | 1 | 0 |
| 6 | Śląsk II Wrocław | 3 | 6 | 7 | 4 | 2 | 0 | 1 |
| 7 | Lechia Zielona Góra (b) | 3 | 5 | 9 | 4 | 1 | 2 | 0 |
| 8 | Sandecja Nowy Sącz | 3 | 4 | 3 | 3 | 1 | 1 | 1 |
| 9 | Podhale Nowy Targ | 3 | 4 | 4 | 6 | 1 | 1 | 1 |
| 10 | Zawisza Bydgoszcz (b) | 3 | 4 | 2 | 4 | 1 | 1 | 1 |
| 11 | Legia II Warszawa (b) | 3 | 3 | 6 | 4 | 1 | 0 | 2 |
| 12 | Stal Stalowa Wola | 3 | 3 | 4 | 4 | 1 | 0 | 2 |
| 13 | Górnik Łęczna (s) | 3 | 3 | 3 | 5 | 1 | 0 | 2 |
| 14 | Olimpia Grudziądz | 3 | 2 | 4 | 7 | 0 | 2 | 1 |
| 15 | Sokół Kleczew | 3 | 2 | 3 | 7 | 0 | 2 | 1 |
| 16 | Resovia Rzeszów | 3 | 0 | 1 | 7 | 0 | 0 | 3 |
| 17 | Chojniczanka Chojnice | 3 | 0 | 1 | 8 | 0 | 0 | 3 |
| 18 | Świt Szczecin | 3 | 0 | 2 | 11 | 0 | 0 | 3 |
* M – mecze, Pkt – punkty, BZ – bramki zdobyte, BS - bramki stracone, Z – zwycięstwa, R- remisy, P – porażki.
1-2 - awans, 3-6 - baraże o awans, 13-14 - baraże o utrzymanie, 15-18 – spadek.
4. KOLEJKA - 14-16 SIERPNIA: Górnik - Podhale, Hutnik - Legia II, Resovia - Tychy, Sokół - Rekord, Stal - Avia, Śląsk II - Chojniczanka, Świt - Sandecja, Zawisza - Lechia, Znicz - Olimpia.
Stefan Leśniowski










