Na niemal 150 kilometrach dystansu organizatorzy przygotowali aż pięć górskich premii, aczkolwiek nie były to bardzo długie podjazdy, a raczej krótkie hopki.
W pewnym momencie z głównej grupy, w której tempo dyktował Team SD Worx – Protime, zaatakowała Riejanne Markus (Lidl-Trek). Samotnie uciekająca Holenderka wypracowała nawet ponad minutę przewagi. Pracę na rzecz Loreny Wiebes wykonywała nawet Anna van der Breggen. Markus bardzo długo utrzymywała przewagę, ale ostatecznie została doścignięta na niecałe 500 metrów przed metą.
Losy etapu rozstrzygnęły się po sprinterskim finiszu. Po raz drugi najlepsza okazała się Lorena Wiebes. Drugie miejsce zajęła Elisa Balsamo, a trzecia finiszowała Marianne Vos. Tym razem najlepszą z Polek była Malwina Mul, która finiszowała na dziewiątej pozycji. Katarzyna Niewiadoma minęła metę w całym peletonie na 29 pozycji.
Wiebes umocniła się na czele klasyfikacji generalnej, a na siódmej pozycji plasuje się Katarzyna Niewiadoma, która traci 20 sekund do liderki. Mul zajmuje 22 miejsce ze stratą 39 sekund.
Stefan Leśniowski
foto FB Katarzyny Niewiadomej










